Jedynie prawda jest ciekawa


Jaka recepta na zdrowie?

19.09.2011

Likwidacja NFZ i stworzenie regionalnych kas ubezpieczeniowych, zwiększenie nakładów na leczenie, powrót lekarzy i pielęgniarek do szkół oraz monitorowanie kolejek do specjalistów - to propozycje zgłaszane przez uczestników przedwyborczej debaty w TVN24.

Minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała kolejne reformy w służbie zdrowia. Oczywiście po wyborach. Zapewniła, że ma przygotowanych sześć projektów ustaw zdrowotnych. Jak zaznaczyła, chodzi m.in. o ustawy: o dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych, badaniach klinicznych, zdrowiu publicznym oraz o jakości w ochronie zdrowia. Kopacz nie zaprzeczyła, że po ewentualnym zwycięstwie PO wyborach nadal będzie ministrem zdrowia.

W debacie uczestniczyli też minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak (PSL), były minister zdrowia Marek Balicki (SLD) oraz były prezes NFZ Andrzej Sośnierz (PJN). Nie było przedstawiciela PiS, które nie przyjęło zaproszenia.

Wszystkim uczestnikom debaty zadano pytanie, w jaki sposób zwiększyć finansowanie ochrony zdrowia, i czy są oni za wprowadzeniem dodatkowych ubezpieczeń, dopłat do świadczeń lub podniesieniem składki. Nie padły jednak jednoznaczne odpowiedzi.

W ocenie Fedak, konieczne jest "uszczelnienie systemu". Minister przypomniała, że za rządów PO-PSL nakłady na ochronę zdrowia wzrosły z 40 mld zł do 60 mld zł. Jak mówiła, miała na to wpływ polityka rządu, wzrost płac, waloryzacja rent i emerytur. "Mimo tak ogromnej ilości pieniędzy nie załatwiliśmy wszystkich problemów" - przyznała.

Sośnierz podkreślił, że do tego, by więcej pieniędzy trafiało na leczenie, niezbędny jest odpowiedni sytemu kontroli. "Dokładanie pieniędzy nie rozwiąże problemów służby zdrowia" - mówił. Zaznaczył, że wzrost nakładów nie zależy od działań rządu.

Kopacz przyznała, że kolejki, w których muszą czekać pacjenci, są długie, ale, jak podkreślała, sytuacja w służbie zdrowia jest dużo lepsza niż w 2007 r. "To jest około 1 mln pacjentów, którzy mogli skorzystać w porównaniu do roku 2007 z leczenia szpitalnego. To jest 360 tys. operacji, w tym ciężkich operacji" - mówiła minister zdrowia.

"Chyba wszyscy, jak tu siedzimy, wiemy, że nie ustawia się kolejka do sklepu, w którym póki świecą pustkami. Oferta jest lepsza. Dzisiaj mamy lepszy sprzęt, lepszych specjalistów" - powiedziała Kopacz. Podkreśliła, że obecnie pacjenci mają większą świadomość, że wcześniej należy się zgłaszać do lekarza i zapobiegać chorobom. Dodała, że za jej rządów przyśpieszono kształcenie specjalistów i przeznaczono więcej środków na płacenie placówkom ochrony zdrowia za nadwykonania.

Zdaniem Balickiego pieniądze, które trafiają do systemu ochrony zdrowia nie zawsze są racjonalnie wydawane. Podkreślał, że w ostatnich 10 latach poziom wydatków publicznych na ochronę zdrowia waha się między 4 a 4,5 proc. "W krajach UE generalnie jest 6 proc. - mówimy o wydatkach publicznych. One w ostatnim czasie rosły, ale składka się nie zmieniła i relacja tych wydatków do rozwoju gospodarki jest ciągle taka sama. To jest ta bariera, na którą napotyka nasz system opieki zdrowotnej i stąd m.in. biorą się kolejki" - zaznaczył Balicki.

Lekarze do szkół!

Zdaniem Balickiego konieczne jest, aby do szkół wrócili lekarze, pielęgniarki i stomatologowie. "Jeśli chcemy oszczędzić na wydatkach na leczenie, to musimy wprowadzić profilaktykę do szkół" - mówił. Pytany ile to będzie kosztować, odparł: "Te wydatki, które są potrzebne na to, mieszczą się w budżecie NFZ."

Sośnierz pytany o plany PJN, wyraził przekonanie, że sytuację w służbie zdrowia poprawiłaby likwidacja NFZ. Według niego, Fundusz to scentralizowana instytucja, podporządkowana ministerstwu zdrowia i biurokratyczny moloch, którym trudno zarządzać. "Byłem szefem tej firmy, proponuję jej likwidację" - powiedział Sośnierz. Dodał, że NFZ jest "za daleko od pacjenta". Sośnierz uważa, że Fundusz powinny zastąpić regionalne kasy ubezpieczenia zdrowotnego. "Trzeba uwolnić decyzyjność, zwiększyć decyzje w regionie" - podkreślił Sośnierz.

Natomiast Kopacz pytana, czy za rządów PO pacjenci odczuli zmiany na lepsze, odpowiedziała: "robiłam tyle, ile byłam w stanie zrobić, a może nawet trochę więcej". Podkreśliła, że PO udało się wprowadzić pakiet ustaw zdrowotnych, "który będzie procentował".

Fedak pytana, co złego jest w obniżaniu cen leków refundowanych i w stosowaniu przez apteki rabatów na leki (uniemożliwia to ustawa refundacyjna), powiedziała: "Swobody obywatelskiej i swobody działalności gospodarczej nie możemy odnosić do cen leków. Jest bowiem tak, że pacjenci są namawiani na leki, które są bardzo drogie, przez stosowanie specjalnych rabatów, a potem te rabaty znikają, a lekarstwa nadal są bardzo drogie".

Sośnierz i Balicki odpowiadali na pytanie Kopacz, jakie mają propozycje rozwiązań problemu zadłużenia szpitali. "Każdy przykład jest inny. Większość polskich szpitali nie jest zadłużona. Czy nie warto byłoby sięgnąć po ich przykłady i je upowszechnić. Byłoby najmniej efektywne obiecywać wszystkim tym zadłużonym, że w tej chwili przyjdzie ktoś i ich oddłuży" - powiedział Sośnierz.

Balicki uważa natomiast, że należy właściwie ustalić sieć szpitali w taki sposób, by zapłata odpowiadała kosztom. "Jeśli jest zły zarządzający, to zmienić zarządzającego. Każdy właściciel instytucji zrobiłby to gdyby okazało się, że zarządzający nie daje sobie radym" - podkreślał.

W rundzie trzeciej debaty Andrzej Sośnierz pytał minister zdrowia Ewę Kopacz, dlaczego przez cztery lata rządowi nie udało się wprowadzić dokumentu ubezpieczenia pacjenta. Minister zdrowia wyjaśniała, że na karcie muszą się znaleźć się kompletne informacje o pacjencie - oprócz tego, czy dana osoba jest ubezpieczona, także informacje o przebiegu choroby, leczeniu; karta ma też umożliwiać wystawianie e-recept czy e-zwolnień. "Polacy zasługują na to, by dostać coś, w czym będzie pełna wiedza" - podkreśliła.

KL

Warto poczytać

  1. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  2. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

  3. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  4. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  5. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  6. sejm18072018 18.07.2018

    Rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie sejmu. Czym zajmą się posłowie?

    Sejm, który w środę po godz. 9 rozpoczął trzydniowe posiedzenie, zajmie się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym dotyczącym wyborów do PE, projektem dot. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN oraz projektem zmian w Prawie o prokuraturze, w ustawie o SN oraz w ustawie o KRS.

  7. orlik170702018 17.07.2018

    „Orliki” się rozpadają. Nawet Wyborcza przyznaje, że sztandarowy projekt rządu PO-PSL okazał się klapą

    Ten pomysł miał być jednym z największych osiągnięć rządu Donalda Tuska

  8. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook