Jedynie prawda jest ciekawa

Debata PiS: System emerytalny wymaga zmian

12.04.2013

Eksperci uczestniczący w dyskusji "Bezpieczna emerytura. Twój wybór ZUS czy OFE" wyrazili zgodną opinię, że OFE w obecnym kształcie się nie sprawdziły. Część z nich pochlebnie wyraziła się o propozycji partii Jarosława Kaczyńskiego, która chce wyboru między OFE a ZUS.

Prof. Leokadia Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej powiedziała, że OFE ze względu na rujnujący wpływ na finanse publiczne "zasługują na bezwarunkową, jak najszybszą likwidację". Oręziak podkreśliła, że projekt PiS idzie w dobrym kierunku, ale miała wobec niego zastrzeżenia.

„Proponujecie drogę opt-out: nie chcesz należeć do OFE, to się wypisz i zapisz się do ZUS. To jest rozwiązanie, które nie przyniesie poprawy sytuacji finansów publicznych. Wielu ludzi nigdy z OFE się nie wypisze. Duża część członków OFE nie ma żadnej świadomości, że w ogóle w OFE uczestniczy” - powiedziała profesor.

Natomiast główny ekonomista SKOK-ów Janusz Szewczak stwierdził, że OFE powinny być jak najszybciej zlikwidowane.

„OFE to największy przekręt III RP polegający na cichej prywatyzacji sektora ubezpieczeń emerytalnych, prywatyzacji, która spowodowała pogłębienie się procesu zadłużania państwa, przyniosła ogromne zyski zagranicznym podmiotom finansowym i nie zagwarantowała przyzwoitych emerytur”- ocenił Szewczak.

Według ekonomisty dobrowolność wyboru między ZUS a OFE nie załatwi najważniejszych problemów. Przedstawił pomysł powołania zamiast ZUS Państwowego Banku Emerytalnego, który działałby na zasadzie komercyjnego funduszu.

„Mógłby odkupować na giełdzie dla Polaków majątek głupio i tanio wyprzedany w poprzednich latach. To pracowałoby na poziom przyszłych emerytur” - wyjaśnił Szewczak.

Z kolei główny ekonomista PwC prof. Witold Orłowski podkreślił, że głównym problemem polskiego systemu emerytalnego nie jest wcale OFE czy ZUS, ale trudna sytuacja demograficzna.

„Największa klęska reformy emerytalnej nie polega na tym, że mamy problem z OFE, tylko polega na tym, że nie udało się zachęcić ludzi, żeby oszczędzali w III filarze (...). Jeśli mówimy o sztucznie podzielonym I i II filarze gwarantowanym przez państwo - minimalnego zabezpieczenia z perspektywą, że będzie spadać w relacji do płacy w stosunku do stanu obecnego - trzeba zdawać sobie sprawę, że wody jest za mało w tym dzbanku, niezależnie czy rozstawimy jedną, dwie czy trzy szklanki” - powiedział prof. Orłowski.

Główny ekonomista PwC podkreślił, że projekt PiS jest "do zastanowienia jako jedno z rozsądnych rozwiązań problemu".

Innego zdania jest przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich Ryszard Petru, który stwierdził, że propozycja PiS niesie ze sobą pewne ryzyko.

„ZUS prawdopodobnie wybiorą osoby starsze, mniej zamożne, a OFE osoby młodsze i bogatsze. Nastąpi podział (...). Jakie problemy w ten sposób rozwiążemy? Jest też kwestia, jak wypłacać emerytury w ramach II filaru, bo zakładacie, że OFE zostanie” - stwierdził Petru.

am/PAP

[Na zdjęciu: prof. Witold Orłowski i Ryszard Petru, fot. Grzegorz Jakubowski/PAP]


CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook