Jedynie prawda jest ciekawa


Dawni opozycjoniści pozwani za pomalowanie sierpa i młota na pomniku

22.03.2018
1270preczzkomuna
Dawni opozycjoniści pozwani za pomalowanie sierpa i młota na pomniku

Miejska instytucja pozwała do sądu dwóch byłych opozycjonistów z czasów PRL, którzy w 2016 roku pomalowali farbą sierp i młot na olsztyńskim pomniku wdzięczności Armii Czerwonej w proteście przeciwko dalszemu tolerowaniu symboli komunistycznych.

Pozew przeciwko Władysławowi Kałudzińskiemu i Wojciechowi Koziołowi złożył do sądu Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu (ZDZiT), który jest jednostką budżetową miasta Olsztyna. W sierpniu 2016 r. pomalowali oni czerwoną farbą kamienny sierp i młot, czyli godło ZSRR będące częścią tzw. pomnika wdzięczności. Jak tłumaczyli, chcieli w ten sposób zaprotestować przeciwko dalszemu tolerowaniu w przestrzeni publicznej symboli totalitaryzmu.

Po tym zdarzeniu prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia, uznając, że nie doszło do trwałego uszkodzenia obiektu, bo farbę łatwo dało się usunąć. Również policja zrezygnowała ze skierowania do sądu wniosku o ukaranie ze względu "na brak znamion wykroczenia", bo zamiarem tych osób nie było zniszczenie mienia, tylko "wyodrębnienie" znaków sierpa i młota.

Rzecznik ZDZiT Paweł Pliszka poinformował PAP, że przeciwko obu osobom, które pomalowały elementy pomnika, został złożony pozew o zapłatę 1,2 tys. zł z odsetkami. Jak wyjaśnił, jest to zwrot kosztów, jakie miejska instytucja poniosła, by oczyścić monument z farby. Takie prace renowacyjne na zlecenie ZDZiT wykonała specjalistyczna firma.

Według rzecznika do osób, które - jak stwierdził - "dokonały tego wandalizmu", skierowano najpierw pismo z prośbą o zwrócenie wydatków poniesionych przez ZDZiT. "W związku z brakiem odpowiedzi na nasz apel o zwrot kosztów za oczyszczenie pomnika, ZDZiT wystosował do obydwu mieszkańców wezwanie do zapłaty, a następnie tzw. ostateczne wezwanie do zapłaty. I te pisma pozostały bez reakcji" - zaznaczył.

Rozprawa odbędzie się w najbliższy piątek przed wydziałem cywilnym Sądu Rejonowego w Olsztynie. Obaj pozwani powiedzieli PAP, że będą wnosili o oddalenie pozwu miejskiej instytucji.

"Nie zgadzamy, żeby 29 lat po odzyskaniu przez Polskę wolności nadal obecne były w centrum miasta symbole zniewolenia przez Sowiety. Nam zależy na tym, żeby dopóki ten pomnik stoi, wszyscy widzieli, że jest na nim sierp i młot. I to podkreśliliśmy, malując je farbą" - powiedział Kozioł.

"Jeśli sąd powinien kogoś ukarać, to moim zdaniem raczej te osoby, które pozwalają na propagowanie zakazanych przez prawo symboli komunistycznych, a nie nas" - ocenił Kałudziński.

Obaj pozwani są opozycjonistami z czasów PRL, represjonowanymi w stanie wojennym. Pomalowanie w 2016 r. sierpa i młota na olsztyńskim pomniku nie było ich jedyną akcją sprzeciwu wobec tolerowania sowieckich symboli. Kozioł pomalował ten fragment pomnika ponownie rok później, a w styczniu 2018 r. zawiesił tam transparent z napisem "Pomnik Wdzięczności za zniewolenie" i wizerunkiem czerwonoarmisty napastującego kobietę.

W 2015 r. obaj dawni opozycjoniści skuli litery z pomnika gen. Armii Czerwonej Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie, nazywanego "katem Armii Krajowej". Prokuratura umorzyła wtedy dochodzenie, uznając, że działali z pobudek patriotycznych.

Odsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. ub. wieku jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt wpisano do rejestru zabytków. Autorem projektu pomnika był wybitny rzeźbiarz Xawery Dunikowski.

Monument składa się z dwóch granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk triumfalny i z powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian "szubienicami". Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.

Po 1989 r. z inicjatywy lokalnych polityków, osób prywatnych i stowarzyszeń wielokrotnie prowadzono dyskusje o potrzebie rozebrania lub zmiany lokalizacji tego pomnika. Jednak władze miasta uznały, że obiekt wraz z otoczeniem jest objęty ochroną konserwatorską, więc należy go pozostawić.

Ponieważ olsztyński pomnik podlega ochronie prawnej jako obiekt wpisany do rejestru zabytków, więc nie obejmie go tzw. ustawa dekomunizacyjna, zgodnie z którą pomniki upamiętniające komunizm mają zostać rozebrane do 31 marca 2018 r. (PAP)

autor: Marcin Boguszewski

fot. CC3.0/wikicommons

Warto poczytać

  1. schmidt-20072018 20.07.2018

    Schmidt usprawiedliwia akcję z bagażnikiem. Absurdalne tłumaczenie

    Posłanka Joanna Schmidt na antenie Polsat News odniosła się do ostatnich wydarzeń przed gmachem polskiego Sejmu. Parlamentarzystka zdecydowała się na przewiezienie dwóch osób w bagażniku swojego samochodu

  2. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  3. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  4. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  5. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

  6. mieszkowski-20072018 20.07.2018

    Polska kadra była słaba, bo brakowało jej graczy z Aryki oraz Azji? Przemówienie posła Nowoczesnej podbija sieć

    Przyczyn słabości polskiej reprezentacji na mundialu w Rosji doszukiwał się każdy, od piłkarskiego eksperta po zwykłego, niedzielnego kibica. W rolę krytyka, na sejmowej mównicy, wcielił się również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski

  7. sasin-gersdorf-20072018 20.07.2018

    Sasin w mocnych słowach o Gersdorf: Jest emerytką, czy się jej to podoba, czy też nie

    Dotychczasowa I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf jest dzisiaj emerytką i powinna korzystać z wolnego czasu - powiedział w piątek w "Sygnałach dnia" w PR3 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  8. protest-20072018 20.07.2018

    Akt wandalizmu w trakcie protestu. Jego uczestnicy domagają się "sądu ostatecznego"

    "Czas na sąd ostateczny" - taki napis wykonany sprayem umieścili w nocy z czwartku na piątek na elewacji budynku sejmowego protestujący pod gmachem parlamentu

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook