Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Darmowy podręcznik pod MEN-em

05.03.2014

"To dym a to dom/ A to reforma/ Reforma to dom pani minister". Działacze akcji Ratuj Maluchy zorganizowali happening przed resortem: - To, co robi rząd jest kpiną.

Tomasz Elbanowski ze stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców prezentując „darmowy podręcznik dla pierwszoklasistów” mówił przed resortem: - Nie możemy doczekać się tego, który ma przygotować ministerstwo. My zdążyliśmy wszystko przygotować.

Książeczkę otwiera litera "D" i nawiązanie do czytanki: "To dym a to dom/ A to reforma/ Reforma to dom pani minister".

- Pani minister, jeszcze w czasach gdy nie była minister, mówiła, że ta reforma jest budowana od dymu z komina. To nas zainspirowało – tłumaczył Elbanowski.

Pod litera „T” znajduje się rozmowa telefoniczna kuratorium z poradnią psychologiczną.

Kuratorium: - Proszę nie odraczać w tym roku sześciolatków.

Poradnia: - Dlaczego? Przecież to dzieci przedszkolne

Kuratorium: - Dlatego że stracicie prace.

Choć całe zdarzenie miało formułę happeningu, sprawa jest niezwykle poważna. – Ten podręcznik jest przygotowany w takiej formie. Poruszamy w nim jednak konkretne problemy, związane z reformą, na przykład kumulacja roczników: rząd przewiduje, że w najbliższych dwóch latach do szkół trafi ponad pół miliona dzieci, w kolejnym 650 tysięcy. To realny problem dla nas, rodziców, szczególnie w powiązaniu z tematem darmowego podręcznika – powiedział Elbanowski. I dodał:

- Obietnicę tego podręcznika słyszeliśmy już sześć lat temu. Żadne prace nie zostały podjęte. Teraz jest to robione niepoważnie i bez recenzji - ministerstwo je zniosło, autorzy mają sprawdzać sami siebie (...). Projekt ministerialny wyszedł już z ministerstwa i został przegłosowany przez Sejm. Teraz ministerstwo zbiera opinie, które nie mają znaczenia. My mamy oczywiście przy sobie taką opinię i będziemy ją składać w ministerstwie z całą świadomością, że zostanie ona wyrzucona do kosza.

Zdaniem działacza akcji Ratuj Maluchy, państwo powinno odciążyć rodziców finansowo:

- To, co robi rząd, jest kpiną. Jeśli rząd chciałby pomóc, zrobiłby program „wyprawka szkolna” na poważnie, tak żeby dotrzeć z informacją do samorządów, zwiększyłby pulę osób, którym ona przysługuje. Realna pomoc na tym etapie to dofinansowanie podręczników, które już są.

PAP, rch

Słowa kluczowe:

rodzice

,

podręcznik

,

rząd

,

edukacja

,

ministerstwo

Warto poczytać

Facebook