Jedynie prawda jest ciekawa

Darmowy podręcznik nie taki tani? Nieścisłości w MEN

27.02.2014

To, ze reforma na rynku podręczników jest niezbędna potwierdzają najnowsze badania, które ujawnia "Dziennik Gazeta Prawna" - tylko 4 proc. Polaków chce zachowania go w obecnym kształcie.

Jednak pozostała część społeczeństwa, która postuluje reformę, wcale nie oczekuje, że będzie ona miała taki kształ tak zapowiedział rząd.

Zdecydowana większość badanych - 34 proc. za najlepsze rozwiązanie uznaje system, w którym to szkoła wybierałaby podręcznik (spośród opracowanych przez komercyjnych wydawców) i kupuje go z własnych środków. Taka książka staje się własnością placówki i jest wykorzystywana przez kilka kolejnych pokoleń.

W grupie zwolenników przeprowadzenia zmian na rynku widać podziały. Osoby posiadające potomstwo przychylają się ku rozwiązaniom zaproponowanym przez rząd. Natomiast sceptycznie do tego pomysłu odnoszą się osoby nie posiadające dzieci.

Co ciekawe, Polacy nie są też entuzjastami e-podręczników. "Najbardziej zaskakuje to, że tak wielu Polaków ma własne zdanie na ten temat. To ewidentnie sygnał, że sytuacja, w której rodzice są zmuszeni wydawać po kilkaset złotych na komplet książek do jednej klasy, przestała być tolerowana i potrzebne są zmiany" – stwierdza Marek Pleśniar, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Jednak w kwestii zmian Polacy zdecydowanie nie są zwolennikami pomysłu Ministerstwa Edukacji Narodowej. "Ogólnie zaskakuje stosunkowo duża liczba osób opowiadających się za wprowadzeniem jednego podręcznika (czy to finansowanego przez rząd, czy wybieranego przez szkołę – red.). Świadczy to o tym, że obecna możliwość dokonywania wyboru nie jest doceniana. Tymczasem różnorodność na obecnym rynku wydawniczym daje dostęp do różnych metod nauczania" – podsumowuje w "Dzienniku Gazecie Prawnej" Agata Ludwa, członek zarządu głównego Społecznego Towarzystwa Oświatowego.

Jak wyjaśnia Elżbieta Piotrowska-Gromniak, prezes Stowarzyszenia "Rodzice w edukacji", rodzice zmęczyli się ponoszeniem bezzasadnych wydatków związanych z zakupem podręczników.

Za darmowy podręcznik dla dzieci będzie jednak musiało zapłacić państwo. MEN wyliczyło, że w ciągu najbliższych 10 lat na podręczniki dla uczniów klas I-III szkół podstawowych i na dotacje na zakup książek dla podstawówek i gimnazjów, wyda 3,31 mld zł.

Jak te wydatki kształtowały się do tej pory? W tym roku tylko na podręcznik dla klas I i ćwiczenia przeznaczono 60,5 mln zł. W przyszłym roku rząd musi przygotować 260 mld zł, a w następnych latach nawet do 375 mld - dojdą bowiem koszty na dotacje na książki dla starszych.

Niestety eksperci widzą w tych wyliczeniach nieścisłości. "Oprócz zaskakująco niskich cen książek uwagę zwraca to, że nie ujęto w rachunkach kosztów na uzupełnienie zasobów podręczników. Zakłada się, że niemal wszystkie będą przydatne także następnym rocznikom" – wyjaśnia Agata Ludwa.

Ponadto rząd nie przewidział jeszcze jednej kwestii: jakie w związku z reformą mogą być straty dla rynku i konkurencyjności gospodarki.

Zapraszmy na profil Stefczyk.info na facebooku!

mc,"DGP"

[fot. premier.gov.pl]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook