Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czym musi zając się rząd Tuska?

12.10.2011

Czym powinien zając się najpierw rząd Tuska? - Sprawy na „już”, kwestie niezwykle palące, to – jak mówi portalowi Stefczyk.info Paweł Szałamacha, sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa za rządów PiS i prezes Zarządu Instytutu Sobieskiego – przede wszystkim przywrócenie stabilności polskiemu budżetowi. Muszą być odbudowane przychody skarbu państwa, bo to pozwoli w ogóle zachować funkcjonowanie państwa. Bez tych działań państwo daleko nie zajedzie.

Następną kwestią, według Szałamachy, jest zapewnienie funkcjonalności transportowi kolejowemu, co bezpośrednio przekłada się na gospodarkę i jakość życia.

- Duże miasta wraz z przedmieściami muszą mieć zapewnioną sieć komunikacji kolejowej, dostosowaną do godzin szczytu. Według wszystkich badań większość osób codziennie odbywa tę samą drogę za pośrednictwem kolei od punktu A do punktu B i z powrotem – mówi ekspert. Jak podkreśla, straty dla gospodarki i jakości życia są ogromne, gdy nie jest zapewniona właściwa infrastruktura transportowa, a czas jest tracony choćby w korkach na zatłoczonych drogach.

Następnie – według Szałamachy – muszą być uregulowane finanse służby zdrowia. Wielu szpitalom pod koniec roku po prostu brakuje pieniędzy. Kolejną wymienioną kwestią jest problem bezrobocia, nasilający się szczególnie w pewnych grupach wiekowych.

- Rząd musi zająć się przede wszystkim bezrobociem wśród ludzi młodych, m.in. absolwentów uczelni wyższych, zarówno tych, co właśnie je kończą, jak i tych, którzy będą je kończyli za niedługi czas – tłumaczy ekspert.

Dr Marek Dietl, ekspert Instytutu Sobieskiego, dodaje do tej listy kwestie gospodarcze, dotyczące niedalekiej – 2-3 lata – przyszłości, o których już teraz trzeba intensywnie myśleć.

- Rząd Tuska w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw musi podjąć konkretny wysiłek: wzmocnić ich ekspansję zagraniczną. Musi przygotować założenia, co można zrobić, aby mogły zaistnieć na arenie międzynarodowej – mówi ekspert Instytutu Sobieskiego. - Poza tym trzeba zmniejszać ryzyko w eksporcie. Rząd musi uczulić polską dyplomację, aby – tak jak robią to chociażby Niemcy – wspierała polskie, i to nie tylko duże, firmy. Oprócz tego konieczne są instrumenty wspierania innowacyjności polskich produktów i polskich firm.

- Nie można odpuścić w sektorze innowacyjności i jakości. Te kwestie już teraz stanowią, a w niedługim czasie w coraz większym stopniu będą decydowały o fundamentach rozwoju Polski – podkreśla dr Dietl.
 
RoJ
[Fot. sxc.hu]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook