Jedynie prawda jest ciekawa

Czy procesy karne będą trwały krócej?

23.07.2013

Sejmowa komisja nadzwyczajna ds. zmian w kodyfikacjach zakończyła prace nad reformą procedury karnej, która ma m.in. prowadzić do skrócenia procesów. Nowe prawo ma obowiązywać od 2015 r. Teraz zmianami zajmie się Sejm na jednym z posiedzeń po wakacjach.

"Chcielibyśmy zakończyć prace w parlamencie do końca roku, tak by cały 2014 r. był na zapoznanie się z nowymi rozwiązaniami i skuteczne wprowadzenie ich do praktyki" - powiedział sprawozdawca projektu Witold Pahl (PO).

We wtorek komisja zakończyła prace nad sprawozdaniem podkomisji, która połączyła w jeden dokument trzy projekty: rządowy - nowelizacji kodeksu postępowania karnego, kodeksu karnego i innych ustaw oraz dwa poselskie - nowelizacji kodeksu postępowania karnego, prawa o ustroju sądów powszechnych i kodeksu karnego.

Komisja utrzymała główne założenie rządowego projektu zmieniającego filozofię prowadzenia procesu sądowego. Zamiast obecnego obowiązku samodzielnego dochodzenia do tzw. prawdy materialnej sąd miałby się stać arbitrem rozsądzającym spór między oskarżycielem a obroną, co w języku prawniczym nosi nazwę kontradyktoryjności.

Podczas kilku posiedzeń komisja wniosła poprawki do zaproponowanego w podkomisji tekstu; kilkanaście było redakcyjnych i uściślających, jednak kilka zmieniło merytorycznie szczegóły przygotowywanych rozwiązań. Za projektem wraz z wprowadzonymi poprawkami opowiedziało się we wtorek siedmiu posłów, czterech było przeciwnych, nikt nie wstrzymał się od głosu.

We wtorek posłowie spierali się m.in. o to, czy jazda po pijanemu na rowerze powinna pozostać przestępstwem zagrożonym więzieniem, czy jedynie wykroczeniem. Dziś za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości grozi taka sama kara, jak za prowadzenie w tym stanie samochodu - do dwóch lat więzienia. Ostatecznie zdecydowano, by pozostawić zapis w wersji przyjętej przez podkomisję i traktować takie postępowanie jak wykroczenie.

Komisja zmieniła też granicę, od której kradzież, przywłaszczenie, czy zniszczenie rzeczy nie jest już wykroczeniem, a staje się przestępstwem. Według propozycji podkomisji granicą tą miałaby być połowa minimalnego wynagrodzenia (obecnie jest to 1600 zł, od 2014 r. ma to być 1680 zł). Wcześniej rząd proponował ustalenie tej granicy na konkretnej kwocie 1000 zł (obecnie jest to 250 zł). Ostatecznie komisja zapisała, by była to jedna czwarta minimalnego wynagrodzenia (400 zł, a w 2014 r. 420 zł).

Rząd chciał, by przepisy weszły w życie od stycznia 2014 r. Komisja zaproponowała, by ustawa weszła w życie 1 stycznia 2015 r., jedynie kilka artykułów ma obowiązywać już 30 dni od ogłoszenia nowelizacji.

Kilkumiesięcznym pracom w podkomisji przewodniczył Jerzy Kozdroń (PO), który kilka dni temu został wiceministrem sprawiedliwości. Gdy we wtorek przyszedł na posiedzenie, posłowie przywitali go oklaskami. Przewodniczący komisji Krzysztof Kwiatkowski (PO) zaprosił Kozdronia - który jak zwykle zasiadł wśród posłów - na nowe miejsce - tam, gdzie podczas obrad komisji siadają przedstawiciele rządu.

Zainteresował Cię ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! 

PAP, lz

[fot: sxc.hu]


CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook