Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cztery i pół roku za zabicie 97 dzieci

28.10.2011

Na cztery i pół roku więzienia skazał Sąd Apelacyjny w Katowicach ginekologa z Rybnika za dokonanie blisko stu nielegalnych aborcji. Andrzej K. odpowiadał także za poświadczanie nieprawdy w dokumentacji medycznej i wystawianie lewych zwolnień lekarskich.

Wyrok sądu jest prawomocny. Andrzej K. jednak nie przyznaje się do winy i zapowiada złożenie kasacji do Sądu Najwyższego.

Do nielegalnych zabiegów w gabinecie ginekologa dochodziło od 2001 r. Śledztwo w tej sprawie wszczęto w lutym 2007 r. po doniesieniu partnera jednej z kobiet, która przerwała ciążę.

Prokuratura postawiła lekarzowi łącznie 160 zarzutów, 102 z nich dotyczyło nielegalnego przerwania ciąży wbrew przepisom ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Ten lekarz dokonał masowej zbrodni – stwierdza w komentarzu dla Stefczyk.info Mariusz Dzierżawki, członek rady „Fundacji Pro – prawo do życia”, organizator wystaw „Wybierz Życie”. Dodaje, że „może cieszyć, iż w ogóle zapadł wyrok za tego typu masowe zabójstwo”.

Niemniej jego niski wymiar jest pochodną pewnej znieczulicy, która, niestety, w majestacie prawa pozwala w Polsce zabić kilkaset dzieci rocznie. Wobec tego funkcjonuje przekonanie, że jeśli są dopuszczone w naszym kraju legalne aborcje, to nie musi to być takie złe – stwierdza Dzierżawski.

Andrzej K. został również oskarżony o poświadczanie nieprawdy w dokumentacji medycznej i dokumentach stanowiących podstawę wypłaty zasiłku chorobowego. Chodziło o lewe zwolnienia lekarskie wystawiane głównie górnikom z kopalni Chwałowice. 28 z nich, sądzonych osobno, zostało za to prawomocnie skazanych. Według zaświadczeń podpisywanych przez lekarza wszyscy cierpieli na kolkę nerkową.

Po odwołaniu się obrony oskarżonego od pierwszego wyroku sądu z I instancji z czerwca ub. roku Sąd Apelacyjny tylko nieznacznie zmienił ten wyrok. Nabrał wątpliwości co do dwóch aborcji, ostatecznie przypisując lekarzowi dokonanie 97. Konsekwencją było nieznaczne złagodzenie kary – do 4,5 roku więzienia i obniżenie przepadku korzyści majątkowej ze 100 do 98,7 tys. zł.

Wyrok sądu na Andrzeju K. jest przestrogą, że prawo winno być respektowane. Ludzie, którzy mówią, że w Polsce istnieje jakieś ogromne podziemie aborcyjne, nie mają racji, czego dowodem jest ta sprawa – podkreśla w wypowiedzi dla Stefczyk.info były wiceminister zdrowia i poseł PiS Bolesław Piecha. Według Ministerstwa Zdrowia, w 2009 r. zarejestrowano 538 aborcji: 510 zabiegów przeprowadzono z powodu upośledzenia lub nieuleczalnej choroby dziecka, 27 - w związku z zagrożeniem życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, jeden - ze względu na to, że ciąża była wynikiem przestępstwa. 

RoJ/PAP

[fot. wojciech.felendzer/flickr.com]

Słowa kluczowe:

Polska

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook