Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Częstochowskie obchody rocznicy śmierci „Warszyca”

20.02.2015

68 lat temu komunistyczni oprawcy zamordowali Żołnierza Niezłomnego kpt. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”. Nieznane jest nawet jego miejsce pochówku.

- Modlimy się za Ojczyznę, aby były w niej pamięć i prawość sumień - mówił na początku Mszy św. ks. prałat Andrzej Sobota proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża

Świętego w Częstochowie, który 19 lutego przewodniczył Mszy św. w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie z okazji 68. rocznicy śmierci kpt. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” (1910-1947) twórcy i dowódcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego.

- Każdy chrześcijanin ma grób opatrzony krzyżem. Natomiast gen. Stanisław Sojczyński „Warszyc” nie ma miejsca pochówku, wyrzucony gdzieś przez oprawców. Dlatego nie możemy wymazać z pamięci jego miłości do rodziny, Ojczyzny i do Boga – kontynuował ks. Sobota.

Przed Mszą św. uczestnicy obchodów złożyli kwiaty,  zapalone lampki przed obeliskiem ku czci gen. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”. przy ul. Rocha róg z ul. Wręczycką, w miejscu aresztowania w 1946 r. przez UB dowódcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego.

Mszę św. koncelebrowali: ks. dr Paweł Sobuś, wykładowca teologii moralnej w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie i ks. Piotr Kaczmarek wikariusz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.

We Mszy św. wzięli udział przedstawiciele środowisk kombatanckich, społecznych i patriotycznych ziemi częstochowskiej m. in. Konspiracyjnego Wojska Polskiego, NSZZ

„Solidarność” Regionu Częstochowskiego oraz Stowarzyszenia „Niezłomność”. W homilii ks. dr Paweł Sobuś przypomniał, że człowiek otrzymuje od Boga życie, którego nie może zmarnować.

- Jest powołany, by realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego. Jednym z przejawów miłości bliźniego jest miłość do narodu i Ojczyzny – mówił ks. Sobuś.

Przypomniał, że „generał Sojczyński był wierny idei służby Ojczyźnie aż do swojej śmierci”.

- Jesteśmy zobowiązani, aby miłować Ojczyznę i służyć drugiemu człowiekowi. Powinniśmy kochać Ojczyznę przez rzetelność w wypełnianiu obowiązków, właściwe kształtowanie postaw i przekazywanie wzorców miłości Ojczyzny młodemu pokoleniu – podsumował ks. Sobuś.

Na zakończenie Mszy św. Edmund Nowakowski ze Stowarzyszenia „Niezłomność” przypomniał, że „żołnierze niezłomni zginęli, byśmy byli w wolnej Ojczyźnie”.

– O tę wolność wciąż musimy zabiegać – kontynuował Edmund Nowakowski i wskazał na konieczność utworzenia muzeum patriotyzmu i pamięci historycznej Ziemi Częstochowskiej i regionu.

Stanisław Sojczyński „Warszyc” urodził się 30 marca 1910 r. w Rzejowicach w powiecie radomszczańskim. W czasie II wojny światowej jako podporucznik Wojska Polskiego trafił do punktu mobilizacyjnego w Łodzi, później walczył w okolicach Hrubieszowa w grupie "Kowel" dowodzonej przez płk. dypl. Leona Koca. Jesienią 1939 r. został zaprzysiężony przez swojego nauczyciela Aleksandra Stasińskiego "Kruka" na żołnierza Służby Zwycięstwu Polski pod pseudonimem "Wojnar" (później używał pseudonimów "Zbigniew" i "Warszyc").

W 1939 r. został komendantem Podobwodu Rzejowice, a od października 1942 r. pełnił także funkcję zastępcy komendanta Obwodu Radomsko AK, był równocześnie szefem Kierownictwa Dywersji w Obwodzie. W 1943 r. dwie akcje przeprowadzone przez żołnierzy por. Sojczyńskiego odbiły się głośnym echem w całej okupowanej Polsce. W maju 1943 r. gestapowcy i żandarmi dokonali publicznej egzekucji we wsi Dmenin. Powieszono 11 osób (w tym 12-letniego chłopca). 3 sierpnia 1943 r. Niemcy przeprowadzili pacyfikację Rzejowic - rodzinnej wsi Stanisława Sojczyńskiego. Zabito kilku mieszkańców, aresztowano i wywieziono do Radomska wielu członków podziemia.

"Zbigniew" uzyskał zgodę komendanta obwodu mjr. Polkowskiego "Korsaka" na przeprowadzenie akcji uwolnienia więźniów. W nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 r. stuosobowy oddział dowodzony przez por. Sojczyńskiego zaatakował więzienie w Radomsku. W wyniku przeprowadzonej bez strat akcji uwolniono ponad 40 Polaków i 11 Żydów. Po tej akcji por. Sojczyński utworzył pierwszy w Obwodzie Radomsko oddział partyzancki, którym dowodził do listopada 1943 r.

Po wojnie w 1945 r. gen. Stanisław Sojczyński "Warszyc", sam poszukiwany przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa, poczuł się odpowiedzialny za losy swoich byłych podwładnych. Wiosną 1945 r. "Warszyc" zaczął ponownie zbierać swoich dawnych żołnierzy, nawiązał także kontakty z innymi oddziałami zbrojnymi, stawiającymi opór komunistom. W maju 1945 r. w Radomsku odbyło się zaprzysiężenie pierwszych dowódców organizacji, która początkowo nosiła kryptonim "Manewr", następnie "Walka z Bezprawiem", a od 8 stycznia 1946 r. przyjęła nazwę "Samodzielna Grupa Konspiracyjnego Wojska Polskiego" o kryptonimie "Lasy", "Bory". W czerwcu 1946 r.

„Warszyc” został ujęty przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Proces "Warszyca" i jego 11 podkomendnych odbył się przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Łodzi w dniach 9-14 grudnia 1946 r. Wyrok w sprawie Stanisława Sojczyńskiego i jego towarzyszy został wydany 17 grudnia 1946 r. „Warszyc” został skazany na karę śmierci. Wyrok śmierci wykonano 19 lutego 1947 r.

KAI

[FOTO: wikipedia.pl]

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook