Jedynie prawda jest ciekawa

Czarna strefa wypiera szarą

29.08.2012

Gdy brak pracy, trzeba znaleźć inny sposób na znalezienie pieniędzy. Niekoniecznie legalny. Z takiego założenia wychodzi coraz więcej bezrobotnych. W regionach o wysokim bezrobociu policja ma coraz większe problemy z oszustami i dilerami narkotyków - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Jak czytamy w gazecie, chociaż w kraju liczba przestępstw kryminalnych maleje, to w rejonach, w których trudno znaleźć pracę, przybywa  oszustów - wynika z danych policji. Oosoby bezrobotne są sfrustrowane i rośnie w nich nastawienie antysystemowe. Za swoją złą sytuację obwiniają środowisko i dlatego nie mają oporów, żeby łamać prawo - wyjaśniają psychologowie.

W niektórych województwach, w których panuje wysoka stopa bezrobocia, przybyło zwłaszcza oszustw dokonywanych przez różnego rodzaju naciągaczy.

– Plagą są oszustwa na wnuczka, których ofiarami padają osoby starsze, które nieraz tracą oszczędności całego życia. Jednych zatrzymujemy, pojawiają się kolejni – mówi "Rzeczpospolitej" Izabela Niedźwiecka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Psycholog, prof. Zbigniew Nęcki zauważa: – Przyczyn wysokiej przestępczości w rejonach objętych bezrobociem jest kilka. Głównie jest to nadmiar wolnego czasu, zbyt dużo alkoholu i kryzys wartości społecznych.

Policjanci i prokuratorzy zwalczający przestępczość narkotykową zauważają też, że w regionach dotkniętych wysokim bezrobociem istnieje zagrożenie werbowania młodych ludzi przez gangi. Wciągają ich do rozprowadzania narkotyków.

– Nie ma prostej zależności między wzrostem stopy bezrobocia a wzrostem przestępczości. Są ludzie, którzy pomimo biedy nie wyciągną ręki po cudze – mówi Piotr Broda-Wysocki, socjolog z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. – Z drugiej strony ludzie, którzy wyrastają w takich środowiskach, mogą powielać określone w tych grupach zachowania. A często w takich miejscach drobne kradzieże, oszustwa czy handel nielegalnymi substancjami to nie łamanie prawa, ale życiowa zaradność.

Bezrobocie w Polsce staje się coraz większym problemem. Bez pracy jest obecnie prawie 2 mln osób. Najwięcej w regionach północno-wschodnich, wschodnich i na Pomorzu Zachodnim. Najgorsza sytuacja jest na Warmii i Mazurach, gdzie wskaźnik bezrobocia wynosi 19,2 proc. Zdaniem ekspertów brak pieniędzy i perspektyw na przyszłość coraz częściej skłania młodych do wejścia na drogę przestępczą – handlują narkotykami, oszukują i wyłudzają pieniądze. To dla nich nie złamanie prawa, ale przejaw życiowej zaradności.

TLa/"Rzeczpospolita"

[fot. PAP/Stanisław Rozpędzik]




CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook