Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czarnecki: PO traci, PiS zyskuje

19.02.2012

Stefczyk.info: Wokół wszechobecne poczucie kryzysu władzy, zwłaszcza rządu. Pytanie, czy Prawo i Sprawiedliwość będzie w stanie z tego skorzystać. Wielu komentatorów sądzi, że to jednak Palikot będzie beneficjentem. I że tu też może być źródło medialnej krytyki rządu. Można już windować lewicę, nie obawiając się wzrostu siły PiS-u.

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS: Od wielu miesięcy głoszę tezę, że głównymi beneficjentami sondażowej równi pochyłej Platformy będą po pierwsze Jarosław Kaczyński, po drugie palikociarnia. I z całą pewnością można powiedzieć, że wyborcy zawiedzeni Platformą Obywatelską podzielą się na 3 grupy. Pierwsza grupa nie zagłosuje w ogóle, druga zagłosuje na PiS, trzecia zagłosuje na Palikota. Prosta matematyka wyborcza wskazuje, że PiS ma szansę na zwycięstwo już w najbliższych wyborach europejskich.

Możliwy jest więc swego rodzaju "rozbiór" Platformy Obywatelskiej między PiS a Palikota? I jakie by to miało skutki. 

Myślę, że podział Platformy jest możliwy tylko wówczas, gdyby doszło do tąpnięcia, gdyby zdarzyły się przegrane wybory. Już dziś, obserwując posłów Platformy, widać, że część z nich skręciła w lewo, i to bardzo wyraźnie. Z kolei inna część polityków PO ma taki scenariusz w tyle głowy, aby po ewentualnym upadku Tuska dogadywać się z PiS-em a nie z Palikotem lub z SLD. To w mojej ocenie grupa dość liczna, mogą w niej znaleźć się z jednej strony Schetyna, z drugiej Gowin. 

Taki podział wydaje się panu możliwy?

Tak, ale podkreślam: pod warunkiem dużego przesilenia bądź w postaci przegranych wyborów, bądź upadku tego rządu. Na razie do najbliższych wyborów europejskich mamy 2 i pół roku, a parlamentarnych - 3 i pół roku. W przesilenie rządowe też na razie nie wierzę, nie wierzę, by ten rząd upadł. Co będzie potem - zobaczymy, na razie mamy Platformę na równi pochyłej sondażowej, a PiS systematycznie pnie się w górę. Nawet wczoraj słyszałem ciekawostkę, że część ludzi PO w rozmowach prywatnych uważa, iż to PiS będzie zwycięzcą najbliższych wyborów. 

Bo Palikot ma ograniczone możliwości marszu w górę?

Palikot wciąż jest bardziej happenerem niż politykiem, a Polacy jednak poważnie traktują polityków, i kolejne palenie zioła czy kolejne wygłupy sprawiają, że on sam buduje sobie szklany sufit. Na szczęście. 

Z prawej strony z kolei Solidarna Polska pokazała, że ma jakiś potencjał. W jednym sondażu 5 procent, w innym 3. 

Ale w 10 innych 2 lub 1 procent. Myślę, że wyborcy prawicy są mądrzejsi od polityków prawicowych, i będą chcieli głosować na jedną listę prawicy, może niedoskonałej, ale jednak realnie istniejącej. 

A jakieś rozszerzenie, otwarcie się PiS-u, by pokazać, że partia się otwiera?

Będzie, będzie.

Jak

[Fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook