Jedynie prawda jest ciekawa


Cyniczne próby oszczędzania na chorych

30.12.2011

Trwa zamieszanie związane z ogłoszeniem w Wigilię nowej listy leków refundowanych. Po tym jak media, nawet te sprzyjające dotąd Platformie, pokazały kolejki zdezorientowanych i złorzeczących pacjentów w aptekach, wczoraj odnalazł się minister Arłukowicz i na pośpiesznie zwołanej konferencji prasowej dopisał do listy leków refundowanych parę specyfików.

Te dopisane to słynne już paski do mierzenia poziomu cukru we krwi, jeszcze przedwczoraj były za drogie, wczoraj już można było je umieścić na liście, dopisano także leki przeciwbólowe przyjmowane przez chorych na nowotwory, leki zabezpieczające pacjentów po przeszczepach przed zagrożeniem wirusowym, a także leki dla pacjentów chorych na schizofrenię.

Okazuje się, że minister jednym pociągnięciem do listy, która ponoć była przygotowywana od paru miesięcy, może dopisać leki, które do tej pory nadmiernie obciążały kosztami refundacji budżet NFZ.

Dzisiaj ma się jeszcze odbyć nadzwyczajne posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia zwołane na wniosek posłów Prawa i Sprawiedliwości, na którym zapewne minister Arłukowicz jeszcze raz zaatakuje koncerny farmaceutyczne, stwierdzając że chcą zbić na polskich pacjentach fortuny ale on na to nie pozwoli.
Podkreśli, że od wielu dni negocjuje ze środowiskami lekarzy i farmaceutów nowe rozwiązania dotyczące zarówno wystawiania recept jak i refundacji leków i że wszystko ma pod kontrolą, także pacjenci nie powinni się niczego obawiać.

Okazuje się jednak, że dopisanie do listy leków refundowanych kilku specyfików, dokonane pod presją społeczną, to najłatwiejsza część zadania jakie wziął na swoją głowę minister Arłukowicz po słynnej poprzedniczce.

Lekarze bowiem już przygotowywali się organizacyjnie do wypisywania recept z pieczątką, że o refundacji leków ma decydować właściwy oddział NFZ .

Na razie część z nich dała się przekonać, że minister w najbliższym czasie powoła zespół który przygotuje zmiany w niedawno uchwalonej ustawie, która zdejmie z nich obowiązek sprawdzenia czy pacjent opłacił składkę zdrowotną (czyli czy jest ubezpieczony). Pozostali twardo twierdzą, że będą wypisywali recepty ze wspomnianą pieczątką.

Zresztą obarczenie lekarzy tym obowiązkiem już w momencie zaproponowania tego rozwiązania przez resort zdrowia, wydawało się absurdalne (bo lekarze zwyczajnie nie mają takiej możliwości) ale rządząca koalicja przepchnęła ten absurd przez Parlament jeszcze w poprzedniej kadencji.

Teraz z tego pomysłu trzeba wycofać się rakiem ale nie można się przyznać, że była minister Kopacz popełniła tak kuriozalne błędy, stąd kluczenie i powołanie zespołu, który jak wszystko ucichnie przygotuje poprawki i ten obowiązek z lekarzy zdejmie.

A na razie minister Arłukowicz wydal jakiś okólnik, który ponoć będzie bronił lekarzy przed finansową odpowiedzialnością  jeżeli okaże się, że wypisali receptę z refundowanymi lekami pacjentowi, który nie miał opłaconej składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Lekarze nie wierzą w moc okólnika i twierdzą, że tylko zmiana ustawy daje im gwarancje braku odpowiedzialności finansowej za wystawienie recept na leki refundowane pacjentom, którzy okażą się nie być ubezpieczonymi.

Wczoraj na konferencji prasowej minister z rozbrajającą szczerością twierdził, że lekarze na pewno nie będą wystawiali recept z pieczątkami, że o refundacji decyduje NFZ, a jeżeli już taką receptę wystawią, to farmaceuci sprzedadzą mimo wszystko leki po obniżonej cenie.

Jednak zapytani przez dziennikarzy sprzedawcy w aptekach jak jeden mąż twierdzili, że w takim przypadku będą sprzedawali leki pełnopłatne.

Widać z tego, że minister Arłukowicz wszedł w buty minister Kopacz i cynicznie zapewnia pacjentów, że nic złego się im po 1 stycznia nie stanie, choć gołym okiem widać, że zarówno lekarze jak i farmaceuci zamierzają bronić się przed skutkami niefrasobliwości obojga ostatnich ministrów zdrowia.

Jeżeli dołożymy do tego informację przekazywaną przez samych urzędników resortu zdrowia, że redukcja listy leków refundowanych pozwoli zaoszczędzić na refundacji około 1 mld zł rocznie, to możemy być pewni, że tę różnicę pacjenci będą musieli pokryć z własnych kieszeni, przeżywając jednocześnie upokorzenia zarówno w gabinetach lekarskich jak i aptekach.

Czy i ten skandal ujdzie Platformie na sucho?

Zbigniew Kuźmiuk

niezalezna.pl

(fot.PAP/Turczyk)

Warto poczytać

  1. zendaya-21062018 21.06.2018

    Hit sieci. Została sam na sam z "polskimi faszystami". Opowiada jak udało się jej przetrwać

    Mecz Polski z Senegalem wzbudził ogromne emocje w całym kraju. W strefach kibica zgromadziło się wielu kibiców dopingujących polską reprezentację. Jednak do ciekawego zdarzenia doszło w Lublinie, gdzie wśród obecnych znalazła się sympatyczka Senegalu

  2. trzaskowski21062018 21.06.2018

    Szczyt żenady? Zamiast mieszkańców stolicy na „ławkę Trzaskowskiego” trafiają partyjni działacze

    Trudno jest nie odnieść wrażenia, iż kampania Rafała Trzaskowskiego toczy się od wpadki do wpadki.

  3. bydgoszcz-21062018 21.06.2018

    "Żart" prezydenta Bydgoszczy zdenerwował opozycję

    Podczas środowej sesji Rady Miasta Bydgoszcz zatwierdzono większością głosów sprawozdanie finansowe za rok 2017 r. i udzielone zostało absolutorium władzom miasta

  4. burza21062018 21.06.2018

    Zagrożenie II stopnia dla większości kraju. Spodziewane burze z gradem i niezwykle silny wiatr

    IMGW wydało w czwartek ostrzeżenia przed burzami z gradem: w niemal całym kraju obowiązują alerty co najmniej pierwszego stopnia, a ostrzeżenia drugiego stopnia przynajmniej częściowo dotyczą aż czternastu województw. Wiatr w porywach może wynosić do 100 km/h.

  5. medalt21062018 21.06.2018

    Postawili na medycynę alternatywną. Ich dziecko zmarło z niedożywienia

    Sąd Okręgowy w Nowym Sączu podtrzymał w środę wyrok sądu pierwszej instancji skazując znachora z Nowego Sącza Marka H. na 3,5 roku więzienia - poinformowało w środę Radio Kraków. H. udzielał rodzicom półrocznej dziewczynki pseudolekarskich porad, dziecko zmarło z niedożywienia.

  6. Szydlo21042018 21.06.2018

    Szydło na temat plotek o Jarosławie Kaczyńskim "Król jest tylko jeden"

    W Prawie i Sprawiedliwości wszystko jest w jak najlepszym porządku; król jest jeden - prezes Jarosław Kaczyński

  7. polska20062018 20.06.2018

    Komentarz po bramce Krychowiaka podbija Internet. Niesamowite emocje!

    Są takie wypowiedzi, pytania i monologi komentatorów sportowych, które wszyscy pamiętamy wyjątkowo długo.

  8. lgbt20062018 20.06.2018

    Naczelny Sąd Administracyjny podjął decyzję. Czy w Polsce można wpisać rodziców tej samej płci w akcie urodzenia dziecka?

    Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę na odmowę wpisu do ksiąg stanu cywilnego brytyjskiego aktu urodzenia dziecka, w którym jako rodzice widnieją dwie kobiety. Utrzymał tym samym wyrok uznający, iż w Polsce nie można w takim akcie wpisać rodziców tej samej płci.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook