Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Co chce ukryć Komorowski?

16.11.2011

W lipcu 2011 roku, Bronisław Komorowski spotkał się nieoficjalnie z byłym szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa, Nikołajem Patruszewem - podaje "Gazeta Polska".

FSB jest następczynią radzieckiego KGB. Patruszew nie kryje wrogości m.in do NATO, tym bardziej spotkania Komorowskiego z bliskim przyjacielem Wladimira Putina są kontrowersyjne. Spotkania rzuacją także nowe światło na liczne wyjazdy prezydenta RP i wysoko postawionych urzędników państwowych do Armenii, która jest wojskowo-politycznym sojusznikiem Rosji.

Ostatnia wizyta Patruszewa w Polsce miała miejsce w lipcu. Przyjechał on do Sopotu, gdzie Rosjanie rozgrywali mecz siatkówki z Brazylią. W ten sam weekend, prywatnie gościła również kanclerz Niemiec Angela Merkel, którą gościł w nadmorskiej redyzencji Bronisław Komorowski. Patruszew poruszał się po Trójmieście samochodem na polskich numerach, tak samo, jak jego ochrona.

Dziennikarz "Gazety Polskiej" Grzegorz Wierzchołowski w rozmowie ze Stefczyk.Info mówi, że informatorzy "Gazety" ze służb specjalnych byli tym faktem bardzo zdziwieni. - Taka sytuacja niepowinna mieć miejsca. Nie może być tak, że na terytorium Polski wkracza ktoś, kto był szefem służb specjalnych i bez problemu porusza się poterenie kraju. A przy tym towarzyszy temu dziwne milczenie.

Kancelaria Prezydenta została zapytana, czy prezydent rozmawiał w lipcu z gen. Patruszewem i czy przed lipcem 2011 spotykał się z nim? Według Kancelarii, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zorganizowało spotkanie 31 stycznia 2011 roku. Jednak o lipcowym spotkaniu nie było ani słowa.

Były oficer wywiadu RP twierdzi, że spotkanie prezydenta z byłym szefem FSB było tzw. sytuacją wywiadowczą. - To, że Petruszew nie pełni już funkcji szefa FSB, nie świadczy, że nie ma z tymi służbami nic wspólnego. Z KGB, tak jak z innych specsłużb, nie odchodzi się całkiem, zwłasza jeśli dotyczy to szefa służby - twierdzi.

Patruszew jest zaufanym człowiekiem Putina. To za jego rządów w FSB doszło do zamordowania Anny Politkowskiej i Aleksandra Litwinienki oraz zamachów na bloki mieszkalne, co było pretekstem do wybuchu II wojny czeczeńskiej. Dlaczego zatem prezydent spotkał się z Patruszewem? I dlaczego chciał to ukryć przed opinią publiczną? - Biorąc pod uwagę to, kim był i jest Patruszew, spotkanie Komorowskiego z nim może szkodzić interesom państwa. Relacje polsko-rosyjskie wkroczyły w bardzo niebezpieczną fazę, w której Polska nie jest równorzędnym partnerem - mówi Wierzchołowski.

niezalezna.pl/MK

(fot. wikipedia.pl)


Słowa kluczowe:

Bronisław Komorowski

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook