Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ciekawe pojedynki w wyborach do PE

08.04.2014

Zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego przyniosą przynajmniej kilka ciekawych pojedynków personalnych. Wyrównane pojedynki zapowiadają się na Pomorzu i Podkarpaciu.

Komisarz unijny z PO, była szefowa MSZ z PiS, b. marszałek Senatu z SLD i b. szefowa związku zawodowego z koalicji Europa Plus Twój Ruch powalczą o miejsce w PE. Pomorze uchodzi za matecznik Platformy i te wybory to pewnie potwierdzą - mówi ekspert.

Na pierwszym miejscu listy PO jest Janusz Lewandowski, listę PiS otwiera Anna Fotyga, listę SLD-UP - Longin Pastusiak, a listę Europa Plus Twój Ruch - Dorota Gardias. 

Zdaniem dr. Krzysztofa Piekarskiego z Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego Platforma Obywatelska zdobędzie na Pomorzu najwięcej mandatów. Według eksperta tak jak pięć lat temu poza konkurencją jest "jedynka" PO.

Lewandowski w rozmowie z PAP studzi oczekiwania, że mandat do PE ma już w kieszeni. "Vox populi, głos ludu o tym decyduje" - podkreślił. Jak dodał, ma jednak mocny argument - "PO wypełniła bardzo trudne obietnice wyborcze". "Pojawiałem się przecież parę lat temu w klipach wyborczych mówiąc, że Polska może dostać z Unii Europejskiej 300 miliardów złotych, a mamy ponad 400 miliardów w trudnym otoczeniu kryzysowej i egoistycznej Europy" - dodał Lewandowski, przypominając spot Platformy sprzed wyborów do Sejmu w 2011 roku.

Polityk PO w każdych wyborach europejskich zwiększa liczbę uzyskanych głosów: w 2004 r. głosowało na niego prawie 80 tys. osób, a w ostatnich wyborach pięć lat temu ponad 107 tys. W obu przypadkach były to najlepsze wyniki wyborcze w woj. pomorskim.

"Janusz Lewandowski jako komisarz Unii Europejskiej ds. budżetu cieszy się w miarę dobrą renomą, dobrze zarządzającego i sprawnego finansisty" - powiedział PAP politolog z UG. Dodał, że komisarz nie jest też uwikłany w bieżącą politykę.

Na drugim miejscu listu PO jest działaczka opozycji w PRL Henryka Krzywonos-Strycharska. Z 10. miejsca, jak poprzednio, startuje eurodeputowany Jarosław Wałęsa.

Zdaniem eksperta PO może zgarnąć całą pulę mandatów. W wyborach do PE do okręgów nie jest przypisana stała liczba mandatów. W 2009 roku Pomorzu przypadły 3 mandaty - 2 dostała PO, jeden PiS.

Także tym razem PiS liczy na jeden mandat.

"W naszym okręgu osiągniemy maksimum, czyli jeden mandat. Jeden mandat trafi też do Platformy Obywatelskiej. Moim zdaniem nie powtórzy się sytuacja z ostatnich wyborów, gdzie w Pomorskiem były trzy mandaty - wpływ na to będzie miała m.in. mała frekwencja. Sytuacja międzynarodowa nie sprzyja tym wyborom, ludzie widzą np., że struktury europejskie niewiele zrobiły w sprawie Ukrainy" - powiedział PAP lider okręgu gdańskiego PiS, poseł Andrzej Jaworski.

Zdaniem politologa "jedynka" Prawa i Sprawiedliwości Anna Fotyga może mieć kłopoty z uzyskaniem mandatu. "Wydaje mi się, że jest ona dziś trzecioplanowym politykiem. (...) Uzyskanie przez nią wystarczającego poparcia w mateczniku Platformy Obywatelskiej będzie trudne. Nie jest to trafiona kandydatura ze strony PiS-u w Pomorskiem" - ocenił Piekarski.

Do europarlamentu Fotyga startuje po raz drugi. Zdobyła mandat w 2004 r. uzyskując prawie 26 tys. głosów. W trakcie kadencji objęła jednak funkcje w rządzie: najpierw sekretarza stanu w MSZ, a następnie po odejściu szefa tego resortu Stefana Mellera, stanęła na czele ministerstwa.

Wątpliwości co do sukcesu wyborczego Fotygi nie brakuje też w szeregach pomorskiego PiS. Jeden z liderów tego ugrupowania powiedział nieoficjalnie PAP, że znacznie większe szanse na wyjazd do Brukseli i Strasburga ma pochodząca ze Słupska druga na liście PiS posłanka Jolanta Szczypińska.

W 2009 roku mandat dla PiS, nieoczekiwanie z piątego miejsca, zdobył na Pomorzu Tadeusz Cymański; w tych wyborach startuje z listy Solidarnej Polski na Śląsku.

"Jedynka" SLD w Pomorskiem - Longin Pastusiak to amerykanista, były poseł w latach 1991-2001 i marszałek Senatu w kadencji 2001-2005.

"Od jakiegoś czasu oddalił się on jednak na polityczną emeryturę. I świadczy to albo o krótkiej ławce w SLD, albo chęci odzyskania tego poparcia, które szło za tym politykiem. Jest widać w SLD nadzieja, że pamięć o Pastusiaku przynajmniej w tym starszym pokoleniu jest wciąż żywa i da efekt wyborczy" - ocenił Piekarski.

Pastusiak w ostatnich wyborach do PE w Pomorskiem dostał blisko 43 tys. głosów. Był to czwarty rezultat po kandydatach PO: Januszu Lewandowskim, Jarosławie Wałęsie i Janie Kozłowskim. Ze względu jednak na zasady przeliczania głosów na mandaty SLD w ogóle nie otrzymał mandatu w tym okręgu.

Na czele pomorskiej listy Europa Plus Twój Ruch znalazła się b. szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Doroty Gardias.

"Jedynką" w Pomorskiem na liście partii Jarosława Gowina Polski Razem ma być pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej mec. Stefan Hambura.

Liderem listy PSL jest kierownik Ośrodka Badań Integracji Europejskiej na Uniwersytecie Gdańskim, bezpartyjny, prof. Andrzej Stępniak.

Swojej listy kandydatów do PE w Pomorskiem nie ogłosiła jeszcze Solidarna Polska. Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez PAP ze źródeł zbliżonych do kierownictwa tej partii wynika, że z pierwszego miejsca o mandat europosła będzie walczył b. działacz PiS Krzysztof Steckiewicz, który trzy lata temu był pełnomocnikiem komitetu zbierającego podpisy pod obywatelskim projektem ustawy przeciwko sprzedaży Grupy Lotos.

Posłowie do Parlamentu Europejskiego Tomasz Poręba z Prawa i Sprawiedliwości oraz Elżbieta Łukacijewska z Platformy Obywatelskiej są liderami list swoich partii w wyborach europejskich w okręgu podkarpackim. Faworytem jest PiS - uważa politolog dr Paweł Kuca.

W poprzednich wyborach Poręba otrzymał ponad 85 tys. głosów, Łukacijewska 60 tys. Wygrało wtedy PiS, które otrzymało o prawie 1/3 głosów więcej niż PO. Oba ugrupowania otrzymały ponad 70 proc. głosów.

"Faworytem jest PiS, bo Podkarpacie jest regionem, gdzie ta partia zyskuje dobre wyniki i wygrywa regularnie z PO. Jakiś czas temu były symulacje, że Platforma może tutaj stracić mandat, a PiS otrzymać dwa mandaty. Teraz nie wiadomo, bo notowania PO podskoczyły" - powiedział PAP dr Kuca z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Łukacijewska zapewnia, że "PO robi wszystko, aby utrzymać ten jeden mandat". Z kolei Poręba podkreśla, że jego partia ma dobrą listę kandydatów do PE. "Liczymy na bardzo dobry wynik, co - mam nadzieję - przełoży się na dwa mandaty PiS w woj. podkarpackim" - dodał.

W ocenie dr. Kucy, obie partie "wystawiły mocne listy w sensie personalnym". Zwrócił uwagę, że znalazło się na nich wielu popularnych parlamentarzystów.

W okręgu nr 9 Platformę - oprócz Łukacijewskiej - reprezentują także m.in.: parlamentarzyści Krystyna Skowrońska, Piotr Tomański i Mirosław Pluta oraz b. marszałek woj. podkarpackiego Zygmunt Cholewiński.

Na liście PiS znaleźli się m.in. senator Alicja Zając, posłowie Stanisław Ożóg, Stanisław Piotrowicz, Józefa Hrynkiewicz, a także członek zarządu woj. podkarpackiego Tadeusz Pióro.

Kuca nie wykluczył, że w PO z liderką listy może skutecznie rywalizować posłanka Skowrońska, a w PiS z Porębą np. poseł Ożóg. Jak argumentował, są popularni w regionie i przypominał, że pięć lat temu startująca z drugiego miejsca Łukacijewska pokonała, prawie 2,5-krotną przewagą głosów, lidera listy Mariana Krzaklewskiego.

Łukacijewska karierę polityczną zaczynała jako wójt bieszczadzkiej gminy Cisna. W latach 2001-09 zasiadała w Sejmie. Jest jedną z założycielek Stowarzyszenia na Rzecz Lepszej Szkoły w Cisnej. Była również wiceprzewodniczącą konwentu wójtów gmin bieszczadzkich. Jest wiceprzewodniczącą podkarpackich struktur PO.

W PE pracowała w komisji rozwoju regionalnego. W rozmowie z PAP zadeklarowała, że nadal chciałaby pracować w tej komisji i zajmować "zmianami przepisów upraszczających procedury sięgania po środki unijne".

Na konferencji prasowej inaugurującej kampanię powiedziała, że jej zdaniem, następna kadencja w PE będzie "skupiona wokół spraw bardzo ważnych dla Polski, dla Europy, (takich) jak mówienie jednym głosem o bezpieczeństwie energetycznym, jak dążenie do tego, aby dokonywać zakupu produktów i surowców energetycznych w ramach całej Unii Europejskiej".

41-letni Poręba jest historykiem i politologiem. Studia finansował dzięki grze w trzecioligowych klubach piłkarskich Małopolski, m.in. Kablu Kraków, Karpatach Siepraw oraz Górniku Wieliczka.

Kontuzja zmusiła go do zaprzestania profesjonalnego uprawiania sportu. Aby zdobyć środki na kontynuowanie studiów, pracował jako dziennikarz w dziale sportowym "Gazety Krakowskiej".

W 2003 r. związał się z PiS; był m.in. kierownikiem działu ds. informacji i wizerunku oraz szefem biura Jarosława Kaczyńskiego. W 2011 r. został szefem kampanii wyborczej PiS do parlamentu. W PE, podobnie jak Łukacijewska, był członkiem komisji rozwoju regionalnego. "Chciałbym kontynuować to, co rozpocząłem w ostatnich latach, czyli mocną pracę na rzecz zwiększenia dostępności komunikacyjnej woj. podkarpackiego, a także pracę na rzecz strategii karpackiej" - zaznaczył.

Zdaniem dr. Kucy, na w miarę dobry wynik w wyborach do PE może liczyć też senator Kazimierz Jaworski otwierający na Podkarpaciu listę Polski Razem Jarosława Gowina. Jaworski do Senatu wszedł z listy PiS, później przeszedł do Solidarnej Polski. Politolog podkreśla jego związki z ruchami i stowarzyszeniami katolickimi. "Ale tutaj pojawia się pytanie o ogólny wynik tej partii" - zastrzega. W podziale mandatów uczestniczą komitety, które w skali kraju osiągnęły 5-procentowe poparcie.

Liderką koalicji Europa Plus Twój Ruch jest sześciokrotna mistrzyni świata w karate Marta Niewczas. Są to jej drugie wybory do PE. W poprzednich była najlepsza na liście SLD-UP. "Startuje z ugrupowania, które na Podkarpaciu nie jest żadną znaczącą siłą polityczną. Jej start traktuję jako pokazanie się przed wyborami do Sejmu" - ocenił jej szanse dr Kuca.

Liderem listy Polskiego Stronnictwa Ludowego jest minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, a Sojuszu Lewicy Demokratycznej poseł Tomasz Kamiński.

Dr Kuca nie spodziewa się wysokiej frekwencji. "Statystyczny obywatel nie widzi specjalnego związku między tym, co dzieje się w Brukseli, a tym jak ma się to do jego życia. Jednak wpływ jest i ma realne przełożenie w Polsce. Szkoda, że w Polsce najwięcej mówimy o tym, jakie tam są apanaże, ile ci posłowie zarabiają, a nie o roli PE i jego wpływie na nasze codzienne życie" - podkreślił politolog.

W poprzednich wyborach do PE frekwencja na Podkarpaciu wyniosła 22,28 proc., w kraju 24,53 proc.

LL, PAP

[Fot. PE]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku.

Warto poczytać

  1. warsaw-8821121280 22.03.2017

    Spotkanie Duda-Macierewicz 31 marca

    "22 marca br. szef BBN minister Paweł Soloch w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy zaprosił na spotkanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza”.

  2. mid-17322021 22.03.2017

    Była prezes UOKiK przed komisją ds. Amber Gold

    Przykro mi, że klienci Amber Gold zostali poszkodowani, ale nie czuję się winna, bo w oparciu o ówczesną wiedzę i instrumenty, jakimi dysponowaliśmy, zrobiliśmy to, co uważaliśmy, że możemy zrobić - mówiła b. prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel w środę przed komisją śledczą.

  3. mid-17321059 22.03.2017

    Prezydent: Ważna rola demokracji lokalnej

    „Decentralizacja państwa, przekazanie części władzy publicznej „w dół”, w ręce samorządowych wspólnot, stanowi jeden z istotniejszych elementów polskich przemian”.

  4. mid-17322030 22.03.2017

    IPN wznowił pracę na Cmentarzu Rakowickim

    Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie specjaliści z IPN i Instytutu Ekspertyz Sądowych prowadzą w środę oględziny szczątków odnalezionych przez badaczy z Fundacji Niezłomni. Dopiero po dalszych badaniach będzie wiadomo, czy udało się odnaleźć miejsce pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

  5. pretty 22.03.2017

    B. doradca Tuska nt. 10/04: Nie można mówić o rozdzieleniu wizyt

    Wojciech D. - ówczesny doradca premiera Donalda Tuska, dziś pracownik gabinetu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - zeznał, że zajmował się polityką historyczną rządu, której częścią były m.in. obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej.

  6. mid-17320129 22.03.2017

    Bochenek: Nie ma konfliktu w obozie władzy

    Rzecznik rządu stwierdził, że gdy obserwuje, co się dzieje w mediach i przestrzeni publicznej, to widzi "burzę w szklance wody".

  7. smol88 22.03.2017

    PK bada zawiadomienie ministra obrony

    Zawiadomienie ministra obrony narodowej ws. podejrzenia zdrady dyplomatycznej przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy smoleńskiej trafiło do zespołu Prokuratury Krajowej, który bada okoliczności katastrofy - poinformowała PK.

  8. CHAD211216054t586be242m800x6f60d4d2 22.03.2017

    Prezydent chce prowadzić dialog z szefem MON

    Prezydent Andrzej Duda nie ma przekonania, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powinien odejść - powiedział dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski, odnosząc się do korespondencji prezydenta do szefa MON m.in. w sprawie braku obsady ataszatów wojskowych.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook