Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Chrześcijaństwo nie istnieje bez Kościoła

14.07.2013

Nie możemy popełnić starego błędu, że istnieje chrześcijaństwo bez Kościoła – wołał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przestrzegał „przed schizmą, która chce odebrać Kościołowi realny wpływ na życie wiernych”.

Hierarcha wygłosił kazanie podczas Mszy św., która była centralnym punktem 21. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. W tym roku towarzyszy jej hasło: „Mocni wiarą”.

- Nie możemy się zgodzić na wielkie pomieszanie pojęć, zwłaszcza w języku społecznym, że wiara jest rodzajem jakiegoś chrześcijaństwa prywatnego, subiektywistycznego, a nawet salonowego, że jest formą ucieczki od rzeczywistości i swoistym opium dla bezmyślnego tłumu – przekonywał abp Depo.

Przypominając, że światło wiary i rozumu pochodzą od tego samego Boga, przestrzegał przed „starym błędem”. - Błąd ten wielokrotnie powtarzany za prądami umysłowymi Zachodu brzmi: Chrystus tak, ale Kościół – nie. My w Polsce nie uczymy się takiej schizmy! – podkreślił metropolita częstochowski. Zaznaczył też, że to „Bóg jest Stwórcą, celem i sensem życia osobistego jak i publicznego, kościelnego jak i państwowego”.

Zwracając się do słuchaczy Radia Maryja powiedział, że „Kościół broni prawa ludzi do rzetelnej informacji, podkreśla swoje prawo do głoszenia autentycznej prawdy Ewangelii”. - Cała koncepcja tego, czym w Kościele jest przekaz społeczny opiera się na świadomości, że Bóg objawiony w Chrystusie jest źródłem prawdy. Dlatego Kościół uważa za swój obowiązek bronić prawdy i wolności mediów, a także zdecydowanie i z odwagą przeciwstawiać się wszelkim formom monopolizacji i manipulowania – wyjaśniał przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski.

Apelował do uczestników pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, by przyczyniali się do „tworzenia cywilizacji prawdy, która porządkuje wolność i przyczynia się do dojrzałości człowieka”.

– Do nas należy zadanie rozwijania apostolstwa prawdy. Musimy bardzo zdecydowanie przeciwstawić się takim przekonaniom i medialnym atakom, które prawdy wiary chrześcijańskiej i zobowiązania moralne z nich wynikające przedstawiają jako formę zniewolenia i nietolerancję wobec innych. Nie możemy dać się zagłuszyć kłamstwom. Zło nigdy nie było i nie jest życiową koniecznością – przekonywał kaznodzieja. Podkreślił też, że „kłamstwo nie jest żadną miara postępu”.

– Nie możemy pozwolić na zniewolenie obrazami niemoralności, strzegąc programów nauczania i wychowania już w przedszkolach, w szkołach i na uniwersytetach – apelował abp Depo. Przywołał także słowa Jana Pawła II wypowiedziane na Jasnej Górze: „do was należy położyć zaporę demoralizacji”. Za Papieżem Polakiem przypominał, że kształt życia społecznego zależy od tego, „jaki będzie człowiek”. Zaapelował też o „odwagę przeciwstawiania się największej pokusie naszych czasów – budowania świata bez Boga”.

Według metropolity częstochowskiego Rodzina Radia Maryja jest wspólnotą, która różni się od innych łaską wiary. - I tym się różnimy od ugrupowań czy zbiegowisk ludzi, którzy interpretują prawa natury czy wydarzenia, ale nie wiedzą, czy może wprost zapomnieli skąd przychodzą, od kogo pochodzą, jaka jest ich godność i dokąd idą – stwierdził abp Depo

Mówił też, że bycie posłusznym woli Bożej jest możliwe, także dlatego, że to, co Bóg nakazuje nie wykracza poza ludzkie możliwości, choć współcześnie nierzadki jest opór wobec głosu i prawa Bożego. – Wolimy poddawać się różnym ugrupowaniom, które mówią, że choć pod względem moralnym istnieje dobro i zło, ale już w polityce jest inaczej – ubolewał kaznodzieja. Uważa on, że „zamiast szkodliwej w ostatecznym rozrachunku konfrontacji lepiej byłoby szukać harmonii prawa Boga z prawem stanowionym”. Jak powiedział, „efekty negowania Bożego prawa przychodzą później, ale z mocniejszą lawiną złych skutków. Biblijny przekaz jest dramatycznie prosty: odrzucenie Boga i jego praw zawsze prowadzi do śmierci człowieka”.

Abp Depo odniósł się także do „manipulacji medialnej jakoby zapłodnienie in vitro było programem zdrowotnym w walce z bezpłodnością” i przytoczył dane Głównego Urzędu Statystycznego z I kwartału 2013 r. W Polsce urodziło się w tym czasie 121 tys. dzieci a zmarło 142 tys. osób. - Postawmy więc mocne pytanie: czy w tej statystyce i podanej liczbie zmarłych ujęto selekcję zarodków ludzkich, którym nie dano prawa do życia w stosowanej metodzie in vitro? – wołał metropolita częstochowski.

Kaznodzieja dodał, że naprzeciw „tej zatrważającej statystyce wychodzi Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej «Stop aborcji», który złożył w Sejmie RP ponad 400 tys. podpisów pod projektem ustawy zakazującej zabijania dzieci przed narodzeniem ze względu na podejrzenie choroby”. Hierarcha podziękował za tę inicjatywę i przywołał dokument bioetyczny Konferencji Episkopatu Polski, w którym napisano iż domaganie się prawa do aborcji stanowi wyraz wysoce niegodnego postępowania, nawet jeśli jego źródłem miałby być lęk lub poczucie źle pojętej odpowiedzialności za dziecko, wyrażanej w słowach: „nie udźwignę tego ciężaru”. W obu sytuacjach – podkreśla dokument Episkopatu – w dramacie niepłodności i obawie związanej z ciążą Kościół stoi zawsze po stronie człowieka, nie potępia nikogo i przypomina, że dobro tych dzieci nigdy nie może być przerwane poprzez bieg życia. - Są zasady moralne, których charakteru zobowiązującego nigdy nie wolno zawiesić – przypominał metropolita częstochowski.

KAI, lz

[fot: PAP-Waldemar Deska]

Słowa kluczowe:

chrześcijanie

,

Jasna Góra

,

wiara

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook