Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

CERT: Więcej cyberataków na polską administrację

30.04.2015

Raport Rządowego Zespołu Reagowania Na Incydenty Komputerowe (CERT) jest jednoznaczny: w 2014 r. zanotowano rekordową liczbę cyberataków na polskie instytucje rządowe i finansowe. Dokument nie pozostawia też wątpliwości, że Polska stała się celem jednego z elementów wojny hybrydowej, jakim jest wojna informacyjna – informuje „telewizjarepublika.pl”.

Na początku kwietnia działający w ramach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Rządowy Zespół Reagowania Na Incydenty Komputerowe (CERT) opublikował roczny raport nt. zagrożeń cybernetycznych w naszym kraju.

Z dokumentu wynika, że w 2014 r. Polska padła ofiarą ponad 7 tys. ataków cybernetycznych. Jest to największa liczba tego typu ataków od kilku lat. Dla porównania w 2013 r. liczba ataków wyniosła niecałe 6 tys., w 2012 457, a w 2011 tylko 249.

O poziomie zagrożenia mają też świadczyć cele cyberataków takie jak kluczowe instytucje państwa, sektor energetyczny oraz instytucje finansowe. Odzwierciedla to światowy trend w tej kwestii. W raporcie podaje się przykład m.in. zablokowania strony prezydent.pl przez grupę hackerów występującą pod nazwą „Cyber-Berkut”.

Raport CERT wyjaśnia, że internet i media społecznościowe, ze względu na dostępność i łatwość korzystania z nich, stają się także narzędziem stosowanym do wspomagania militarnych i wywiadowczych działań prowadzonych przez państwa poprzez uskutecznianie szeroko rozumianej akcji propagandowo-dezinformacyjnej. W tym celu wykorzystywane są osoby, które można przypisać do następujących grup:

-osoby działające na zlecenie, otrzymujące wynagrodzenie za wykonaną pracę, tj. zamieszczania wpisów, komentarzy ukazujących odpowiednie osoby i wydarzenia w pozytywnym świetle wykorzystując do tego, wybrane i przywołane w odpowiednim kontekście zmodyfikowane fakty;

-tzw. „pożyteczni idioci” (useful idiots), czyli osoby prowadzące profile na portalach społecznościowych czy też blogi osobiste, na których zamieszczane są „pożądane” teksty, ale także inne osoby inspirowane do powielania dezinformacji.

Informacje i komentarze generowane przez te grupy tworzone są wedle podobnego schematu. Zwykle mają obszerną treść i są wysoko oceniane przez innych „użytkowników”. Wpisy w znacznym stopniu są kopią poprzednich, zamieszczanych na innych portalach, często w niewielkim, sekundowym odstępie czasowym.

Analiza dyskusji internetowych (również w sieciach społecznościowych) na przestrzeni ostatniego roku wskazała na gwałtowny i nienaturalny w stosunku do innych tematów wzrost aktywności internautów w tym zakresie, a także zjawiska tzw. trollingu w komentowaniu działań Federacji Rosyjskiej związanych z aneksją Krymu i konfliktem na Ukrainie.

„Tego typu wpisy dosłownie „zalewały” polskie portale informacyjne w początkowej fazie konfliktu” - podaje w raporcie CERT. Dlaczego ataki hakerskie są tak skuteczne? Zdaniem ekspertów CERT wynika to z „nieodpowiedniego podejścia do kwestii bezpieczeństwa systemów, brak wdrożenia odpowiednich procedur w instytucjach oraz tendencja do redukcji wysokości finansów przeznaczonych na funkcjonowanie instytucji kosztem bezpieczeństwa”.

„Ogromne znaczenie ma także niski poziom świadomości wśród kadry zarządzającej i pracowników oraz brak okresowych szkoleń z danego zakresu. Poza tradycyjnymi czynnikami wpływającymi na bezpieczeństwo cyberprzestrzeni RP, takimi jak: upowszechnienie technologii teleinformatycznych, uproszczenie i dostępność narzędzi pomocnych w przeprowadzeniu ataków oraz niedofinansowanie systemów ochrony zasobów administracji państwowej i wpływ aktualnej sytuacji geopolitycznej związanej z kryzysem na Ukrainie”- czytamy w raporcie CERT.

Ryb, cert.gov.pl, telewizjarepublika.pl

Fot. [Flickr.com/alperer16]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook