Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cenne odkrycie w teczkach Jaruzelskiego

09.06.2016

W aktach odkrytych w domu generała Jaruzelskiego są m.in. dokumenty, które zniknęły z jego teczki personalnej oficera Ludowego Wojska Polskiego - dowiedział się nieoficjalnie portal tvp.info.

W marcu w domu generała Jaruzelskiego, prokurator IPN zabezpieczył 17 pakietów dokumentów. Jednak pełnomocnik rodziny Jaruzelskich zaskarżył postanowienie prokuratorów IPN o przekazaniu dokumentów do archiwum, dlatego instytut nie może ich na razie opublikować. Tymczasem portal tvp.info ustalił nieoficjalnie, że w kwitach generała są m.in. dokumenty, które zniknęły z akt archiwalnych oficera Wojska Polskiego Wojciecha Jaruzelskiego. Informacje tę potwierdziliśmy w kilku źródłach.

Historyk Grzegorz Wołk z Biura Edukacji IPN przyznaje, że na chwilę obecną można jedynie domniemywać co jest w paczkach wyniesionych z domu generała. "Mogą to być np. dokumenty z teczek osobowych, które Jaruzelski przywłaszczał sobie, między innymi wnioski awansowe za walkę z podziemiem. Wszystko to co stawiało go w negatywnym świetle. Może nawet dokumenty nt. jego współpracy z Informacją Wojskową" - wymienia historyk. 

Zmiany w teczce personalnej Jaruzelskiego kilka lat temu odkrył historyk IPNdr Piotr Gontarczyk. "Brakuje m.in. opinii jego przełożonych z lat 50, kiedy był bardzo gorliwym pracownikiem. Nie ma także świadectw jego szkoleń – wyjaśnia. Jego zdaniem podmieniono bardzo ważny zeszyt ewidencyjny oficera, dzięki czemu można było pominąć pewne elementy, a inne dopisać. Zeszyt służył bowiem m.in. do ewidencjonowania przebiegu służby oficera czyli jego awansów czy przydziałów służbowych".

Cała operacja miała dotyczyć nie tylko dokumentów Jaruzelskiego, ale także jego żony. Zdaniem historyka przeprowadzono ją najpóźniej w latach 1989–1990.

Grzegorz Wołk uważa, że w dokumentach znalezionych w domu Jaruzelskiego mogą być także protokoły z biura politycznego KC PZPR pochodzące z okresu stanu wojennego. "Wiadomo, że generał kazał niszczyć te dokumenty. Nie wykluczone, że jakaś ich część trafiła do jego prywatnego archiwum" - mówi i opowiada, jak podczas różnych rozmów na temat stanu wojennego Jaruzelskiemu zdarzało się wychodzić z pokoju by po chwili wrócić z odświeżoną pamięcią. sądu. Na razie materiały z domu generała nie mogą zostać upublicznione. O ich losie ma zdecydować sąd.

kk/wPolityce.pl

[fot. YouTube/publicystykatvp]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook