Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cejrowski: rząd upadł do rynsztoka

25.06.2014

Wojciech Cejrowski, znany podróżnik i dziennikarz w Radiu Wnet odnosił się do informacji rządowej, jakiej posłom ma udzielić premier Donald Tusk. Szef rządu będzie informował o aferze taśmowej.

W ocenie Cejrowskiego politycy PO powinni dać wyraz swojej dezaprobacie w chwili wystąpienia szefa rządu. „Jakby jakiś przyzwoity polityk siedział w tym PO, to by wyszedł, widząc premiera Tuska. Po tym, co premier Tusk zrobił własnej partii. Bo tam pewnie część osób wstąpiła na tej zasadzie, że fajne rzeczy facet konstruuje w słowach, to ja się przyłącze. I tkwią w tym zamiast trzasnąć drzwiami i wyjść obrażeni, bo przywódcy z PO się plugawym językiem posługują i robią lewe interesy między sobą. I to się nagrało. To wychodzę, nie powinienem być w PO ani sekundy dłużej po czymś takim” - tłumaczył Cejrowski.

Odnosząc się do rządu Cejrowski mówi: „on upadł do rynsztoka już jakiś czas temu. Ten rząd jest upadłym rządem”.

Odnosząc się do samego premiera, który często lubi grać w piłkę, Cejrowski wskazuje, że „mnie nie obchodzi co premier lubi, a co nie lubi”. „Po owocach go poznaję. Widzę owoce jego działań i zaniechań. Afera taśmowa to są owoce zaniechań. Bo on nie wyrzuca kolegów, to są zaniechania” - tłumaczy gość Radia Wnet.

Pytany czy to źle, że nie wyrzuca, Cejrowski tłumaczy: „No takiego Sienkiewicza, że się dał nagrać? Szef od FBI dał się nagrać jakimś cwaniaczkom-kelnerom. Kelner to typowy cwaniaczek. Cwaniaczek, który podaje dania, żeby napiwek na końcu dostać. I cwaniaczki ograły szefa FBI i CIA w Polsce. To kopa w tyłek takiemu bym dał publicznie przy kamerach, wywalając go z roboty. Jakbym był premierem” - tłumaczy Cejrowski.

Odnosząc się do narracji rządowej, która mówi, że nie można ulegać szantażom, Cejrowski mówi: „Można ulegać, jeśli to są dobre scenariusze, dlaczego im nie ulegać? Jeśli ktoś jest myślicielem zagranicznym i nawet gra jakieś swoje interesy, ale napisał dobry scenariusz dla Polski, to czemu miałbym nie ulegać dobrym scenariuszom? Od tego mam mózg, żeby oceniać...” - tłumaczy.

Dodaje, że jeśli scenariusz jest zły, to nie ulega się mu, ale teza, że z gruntu nie należy realizować obcych scenariuszy jest fałszywa.

Odnosząc się do reakcji rządowej na aferę Cejrowski wskazuje, że „każdy w państwie powinien zbierać haki na władzę. Władza jest na naszych usługach, to są służący nasi. I trzeba cały czas patrzeć, czy oni nie kradną naszych sreber. Trzeba zbierać haki, trzeba się zabezpieczać” - kwituje Cejrowski.

ez
[Fot. TVP/Youtube.pl]

Warto poczytać

Facebook