Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Całokształt kampanii PiS zdecydował o porażce

14.10.2011

TVP emitował wczoraj film „Kulisy kampanii PiS”. To film o „aniołkach prezesa”, które mimo ciekawej i intensywnej kampanii, nie dostały się do Sejmu

Bohaterkami są trzy panie: Sylwia Ługowska, Magdalena Żuraw i Ilona Klejnowska. Magdalena Żuraw przyznaje, że jej przygoda z polityką, zaczęła się, kiedy dowiedziała się, kim naprawdę był Lech Wałęsa. – Byłam strasznie zbulwersowana - mówi portalowi Stefczyk.info.  Żuraw uważa, że bycie „aniołkiem” to sympatyczna funkcja, zaznaczając przy tym, że doskonale wie, jaki cel mają media nazywając dziewczyny „aniołkami PiS”. – Ładne buzie, które nie mają nic do powiedzenia- sugeruje.  Sylwia Ługowska mówi, że to nie ma znaczenia, czy jest paprotką, czy aniołkiem. Jestem po prostu działaczem Prawa i Sprawiedliwości. A dlaczego „aniołki” nie dostały się do Sejmu?

Magdalena Kowalewska, dziennikarka tygodników „Nasza Polska” i „Niedziela”, która uczestniczyła w wieczorze wyborczym w sztabie PiS mówi: - "Aniołki” Prawa i Sprawiedliwości, które zachęcały wyborców do głosowania i wiodły prym w kampanii tej partii nie dostały się do Sejmu nie dlatego, że zabrakło im daru przekonywania wyborców. Były przekonujące, ale być może zaważył tutaj młody wiek lub to, że wyborcy PiS nieufnie podchodzą do nieznanych nazwisk. Coś w kampanii PiS na koniec zaszwankowało. Być może zabrakło telewizyjnej konfrontacji lidera PiS z Donaldem Tuskiem. Wówczas być może PiS otrzymałoby większe poparcie i niektóre „aniołki” dostałyby się do Sejmu – kończy Kowalewska.

MKo

[Fot. PAP/Tomasz Gzell]


Słowa kluczowe:

aniołki pis

,

kampania wyborcza

Warto poczytać

Facebook