Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Burze nad Polską. Mężczyzna zginął od pioruna

28.05.2014

Zalane piwnice, ulice, samochody, powalone drzewa i uszkodzone dachy - to bilans nawałnic, które we wtorek przeszły nad Polską. Strażacy interweniowali w sumie 905 razy. W województwie dolnośląskim, 21-letni mężczyzna został dwukrotnie trafiony piorunem. Zginął na miejscu.

Najtrudniejsza sytuacja była w województwach dolnośląskim i opolskim.

Jak powiedział w środę PAP rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak najwięcej akcji strażaków polegało na usuwaniu skutków intensywnych opadów deszczu - m.in. wypompowywali wodę z zalanych piwnic, ulic, przejazdów pod wiaduktami, a także umacniali i podwyższali wały. 

"Najtrudniejsza sytuacja była, tak jak prognozowano, w województwach dolnośląskim, opolskim, wielkopolskim i małopolskim. W powiecie nyskim i głubczyckim (woj. opolskie) wezbrane potoki zalały kilkadziesiąt budynków. We Wrocławiu zalane zostały ulice, przejazdy pod wiaduktami, samochody; intensywny deszcz spowodował paraliż komunikacyjny" - relacjonował Frątczak.

W woj. wielkopolskim najtrudniejsza sytuacja była w pow. leszczyńskim, tureckim, wolsztyńskim i w konińskim. W miejscowości Lisiec Wielki (pow. koniński) z koryta wystąpiła lokalna rzeka i podtopiła pobliskie gospodarstwa. Z kolei w m. Osieczna w pow. leszczyńskim doszło do osunięcia ziemi wraz z budynkiem gospodarczym. 

Jak dodał Frątczak w wielu miejscach wiał też silny wiatr. Strażacy musieli usuwać powalone drzewa, konary z dróg. Uszkodzonych zostało kilkanaście dachów. Strażacy cały czas umacniają i podwyższają wały w miejscach, które według ich oceny mogą być najbardziej zagrożone. 

Według prognoz IMGW podobnie ma być w środę i w nocy z środy na czwartek; silne opady deszczu mają być również w woj. lubelskim i łódzkim. 

Jak przypomniał Frątczak, w woj. dolnośląskim - gdzie sytuacja według prognoz synoptyków ma być najtrudniejsza - w stan gotowości postawione są wszystkie jednostki PSP, a także strażacy ochotnicy. Do Wrocławia pojechało dodatkowo 350 strażaków z dwóch szkół pożarniczych z Poznania i Bydgoszczy; w gotowości są też dwie grupy ratownictwa wysokościowego z Łodzi i Warszawy, które mają do dyspozycji trzy śmigłowce policyjne.

Dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Janusz Skulich powiedział z kolei w radiowej Jedynce, że w środę także będzie padać - w ciągu dwóch dni na terenie 11 województw ma spaść tyle deszczu, ile przeciętnie pada przez dwa miesiące. Najgwałtowniejsze burze są zapowiadane w okolicach Poznania i Łodzi.

Najgwałtowniejsze burze są zapowiadane w okolicach Poznania i Łodzi. Według IMGW, ulewne deszcze nie powinny doprowadzić do powodzi na Odrze.

Jak informuje Krzysztof Sobków z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, burza z gradem wywołała spore straty na Dolnym Śląsku . Mieszkańcy okolic Wrocławia, Wałbrzycha i Jeleniej Góry w nocy nie mieli prądu, jednak obecnie sytuacja wróciła do normy.

Także w województwie dolnośląskim, 21-letni mężczyzna został dwukrotnie trafiony piorunem. Zginął na miejscu.

ansa/PAP/polskieradio.pl

[fot. PAP/Stanisław Rozpędzik]

Słowa kluczowe:

burze

,

strażacy

,

Prognozy

,

deszcze

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook