Jedynie prawda jest ciekawa

Bury wyjaśnia na swojej stronie internetowej

06.06.2015

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PSL zabrał głos w sprawie zarzutów stawianych mu przez szefa Centralnego Biura Politycznego. Jan Bury opublikował na swojej stronie internetowej świadczenie.

„W związku z listem, jaki skierował do Pani Premier Ewy Kopacz i Marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego szef CBA pan Paweł Wojtunik, w sprawie pisma, opisującego nieprawidłowości w rzeszowskim CBA.

Wyjaśniam, iż  jako  poseł na sejm RP, czy członek KRS jestem zobowiązany w sposób szczególny reagować na sygnały płynące od obywateli. Nawet jeśli mają one charakter anonimowy. W przypadku tego konkretnego pisma, które tak oburzyło pana Wojtunika, to było podpisane imieniem i nazwiskiem osoby, która - co starałem się zweryfikować – pracowała przez wiele lat w CBA. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami przekazałem otrzymaną i podpisaną wiadomość opisującą nieprawidłowości w CBA Prokuratorowi Generalnemu panu Andrzejowi Seremetowi oraz Pani Premier Ewie Kopacz. To oni dysponują instrumentami do weryfikacji rzetelności zawartych w tym piśmie informacji. Gdybym tego nie zrobił, sam bym podlegał odpowiedzialności karnej.

Kierowanie do przedstawiciela władzy wykonawczej przez szefa jakiejkolwiek służby specjalnej pisemnych pretensji i skarg na wykonywanie przez przedstawiciela władzy ustawodawczej jego podstawowych obowiązków poselskich uważam za rzecz absolutnie oburzającą i bez precedensu. Szczególnie razi taki sposób dyskredytowania mnie jako posła w odniesieniu do osoby, która już wiele miesięcy temu, jak wynika z ostatnio ujawnionych nagrań  restauracji „Sowa i Przyjaciele” dyskredytowała mnie wobec Wicepremier Polskiego Rządu.

Używała w stosunku do mojej osoby słów powszechnie uznanych za obraźliwe, wulgaryzmów i próbowała ingerować w sferę kontaktów między mną a jednym z ministrów. Teraz dowiaduję się, że ten sam człowiek czyni mi zarzut z tego, że upubliczniając dramatyczny list funkcjonariusza CBA przeszkadzam w wykonywaniu ustawowych zadań tej służby – jeśli szef CBA miał na myśli działania polegające na znieważaniu posłów, czy dyskredytowaniu ich działalność publicznej wobec Członków Polskiego Rządu to mogę się jedynie cieszyć, że moja decyzja o upublicznieniu utrudni a mam nadzieję, ze wręcz uniemożliwi takie niezgodne z prawem działania CBA w przyszłości.

Taka bezprecedensowa, teatralna reakcja szefa CBA może tylko utwierdzać mnie w przekonaniu, że opisane w tym liście patologie nie są oderwane od rzeczywistości, nie wspominając o stałych „wyciekach” informacji z tzw. afery podkarpackiej, czy wręcz kopiowaniu przez funkcjonariuszy CBA danych z systemów informatycznych i publikowaniu ich choćby przez red. Cezarego Gmyza i innych, co jest wprost kompromitujące dla CBA.

Decyzję o upublicznieniu podjąłem w związku z kierowanymi do mnie pytaniami od mediów (po przesłaniu informacji do w/w osób) i braku szybkiej reakcji odpowiednich służb. Wiem, jak bolesna jest kłamliwa, upubliczniona informacja, zwłaszcza w tego rodzaju pismach, dlatego skierowałem je do odpowiednich władz. Na własne skórze odczuwam jak rozsiewanie wokół negatywnych informacji może być bolesne, jednak szef służby sam używający metody pomawiana innych i dający tym przykład podległym funkcjonariuszom powinien być ostatnią osobą, która skarży się na upublicznienie informacji, mogących wskazywać na patologię w funkcjonowaniu CBA.

Jak bowiem może się zachowywać szef CBA podczas narad ze swoimi podwładnymi, jak musi ich szczuć na mnie, czy na inne osoby objęte zainteresowaniem CBA, gdy w rozmowie z kobietą, Wicepremier Elżbietą Bieńkowską nazywa mnie skurwielem. Czytelnikom pozostawiam odpowiedź na pytanie, czy szeregowy agent CBA nie będzie gotowy na wszystko, w tym również na działania poza prawem, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom swojego szefa. Przykładów takich działań mam wiele i jestem gotów je opisać.

Jednocześnie ze względu na pojawiające się w ostatnich dniach informacje o przygotowywaniu wobec mnie jakiegoś „mocnego uderzenia” ze strony CBA wyrażam zgodę na użycie mojego komentarze jedynie w całości, tak aby moje wyrwane z kontekstu wypowiedzi nie zostały opacznie zrozumiane.”

Z poważaniem, Jan Bury

[FOTO: janbury.pl]

Słowa kluczowe:

Bury

,

PSL

Warto poczytać

  1. Wojsko22082017 22.08.2017

    Wróci pobór do wojska? "Państwo ma narzędzia żeby to zrobić"

    W razie sytuacji kryzysowej nasze państwo ma narzędzia, żeby przywrócić obowiązkowy pobór do wojska, ale na razie nie ma takich planów - powiedział we wtorek wiceszef MON Tomasz Szatkowski.

  2. Chmury 22.08.2017

    Ostrzeżenie dla wypoczywających nad morzem. Będą burze

    We wtorek na Wybrzeżu w strefie brzegowej prognozowane są burze i intensywne opady. Porywy wiatru dochodzić będą do 7 w skali Beauforta - zapowiada Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - PIB.

  3. Porwich 22.08.2017

    Poseł Kukiz'15 nie wierzy w wypadek Wójcikowskiego?

    Dobrze byłoby wyjaśnić jacy "smutni panowie" odwiedzali Rafała Wójcikowskiego i czego od niego żądali - mówił we wtorek wiceszef klubu Kukiz'15 Jarosław Porwich. Poseł uważa, że jest co najmniej kilka elementów, które mogły przyczynić się do śmierci posła Kukiz'15.

  4. Bochenek 22.08.2017

    Bochenek: rząd realizuje program PiS

    Rząd premier Beaty Szydło cały czas pracuje i realizuje program PiS; jesteśmy gotowi na każdym etapie poddawać się ocenie swojego środowiska politycznego - to jest coś naturalnego - powiedział we wtorek rzecznik rządu Rafał Bochenek.

  5. prezydent127024072017 22.08.2017

    Zybertowicz o konsultacjach ws. konstytucji: test dla opozycji i mediów

    Prezydent jest zainteresowany innym sposobem rozmawiania w sprawach publicznych; kampania konsultacyjna ws. konstytucji ma być z jednej strony testem dla opozycji i mediów, z drugiej prezydentowi zależy, żeby wyjść poza głosy ekspertów - powiedział doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz.

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook