Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bumar zarobi na fotoradarach

17.01.2013

Na wzmożonych kontrolach radarowych zarobi nie tylko minister Rostowski i jego resort. Zyska też kontrolowana przez państwo spółka produkująca te urządzenia - donosi Puls Biznesu.

Jak pisze PB na kontroli rozpędzonych kierowców zarabiają nie tylko fiskus i samorządy. To także niezły biznes dla wielu firm, m.in. Zuradu, który należy do państwowej grupy Bumar Elektronika.
Prezez Bumaru Elektronika Ryszard Kardasz informuje, że do tej pory Zurad sprzedał ponad 300 stacjonarnych fotoradarów. Ostatnio zaś wygrał przetarg na dostawę kolejnych 100 sztuk i przygotowuje się do dostawy następnej setki.
- Jednak to dla nas tylko niszowa działalność, podstawowym biznesem są dostawy dla wojska — zapewnia Kardasz.
Zurad nie może jednak spocząć na laurach. Jego konkurentem jest firma Lifor, która dostarczyła już 130 fotoradarów dla straży miejskiej, a 90 sprzeda ITD. Są to urządzenia niemieckiej firmy Jenoptik Robot. Popularne są też fotoradary czeskiej firmy Ramet oraz szwajcarskiej Multanova. Przez lata niezłą pozycję miała także rosyjska Iskra – czytamy w Pulsie Biznesu.

Jak dodaje gazeta prywatnych rodzimych dostawców nie interesuje krajowy rynek — wolą kontrakty zagraniczne, a to dlatego, że w Polsce są zamawiane proste systemy kontrolne, a prywatne firmy sprzedają raczej fotoradary o wysokim zaawansowaniu technologicznym.

ansa/Puls Biznesu

[fot.wikipedia]

Słowa kluczowe:

Bumar

,

fotoradary

,

kierowcy

,

fiskus

,

samorządy

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook