Jedynie prawda jest ciekawa


Bulwersujący atak dyrektora Muzeum Żydów Polskich na NSZ. "Tę organizację założyli faszyści"

19.09.2017

Przyjęcie przez Sejm uchwały o upamiętnieniu 75. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych bardzo mnie zaskoczyło i zasmuciło, zwłaszcza że nie poprzedziła jej przynajmniej burzliwa debata - przyznał dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN prof. Dariusz Stola

W piątek Sejm uczcił 75. rocznicę powstania Narodowych Sił Zbrojnych. Jak podkreślono w przyjętej uchwale, formacja - która walczyła o niepodległość Rzeczypospolitej zarówno z okupantem niemieckim, jak i sowieckim - dobrze zasłużyła się ojczyźnie.

Do tej uchwały odniósł się Stola we wtorek w wywiadzie dla TOK FM. - Historia może i dzielić, i łączyć. Powiem tak: powinna czasami dzielić, a powinna czasami łączyć, bo jest to bardzo bogata skarbnica przykładów na różne rzeczy nawet przeciwstawne. To jest tak jak z podatkami - jest taka słynna krzywa pokazująca, że za wysokie obciążenia podatkowe sprawiają, że wpływy podatkowe dla państwa maleją, bo ludzie ukrywają przychody, a bardzo niskie obciążenia też sprawiają, że dochody maleją, bo podatki są za niskie. Podobnie jest z tą historią - powiedział historyk.

- Są takie okresy, kiedy warto pokazywać przy pomocy historii, co nas może i powinno dzielić, a są takie, kiedy powinny pokazywać co nas może nie powinno łączyć. Ten przypadek z NSZ mnie bardzo zaskoczył i zasmucił dlatego, że - mówiąc oględnie - NSZ były organizacją przynajmniej kontrowersyjną - zaznaczył prof. Stola.

Jak mówił, była to organizacja, którą założyli faszyści. - Byli dumni z tego, że są faszystami, nie wiem dlaczego dzisiejsze ich wnuki ideowe się tego zapierają, bo oni byli dumni z tego, że należą do wielkiej faszystowskiej rodziny faszystów europejskich, którzy zwalczali demokrację jawnie, a co to znaczy, że byli przeciwko równości obywateli, chcieli by jeden był równiejszy od drugiego, nie ukrywali tego wcale, zwalczali ochronę przyrodzonej godności człowieka, że jeden ma większą, a drugi ma mniejszą, i to, co w czasie wojny nie jest takie znowu nieważne to zwalczali jedność narodową. Jak się okazało, trudniej im było uznać, podporządkować się rządowi polskiemu na uchodźctwie, który był rządem legalnym - to byli nasi przywódcy narodowi, a przynajmniej niektórzy z nich nie znaleźli w sobie wystarczającej bariery, żeby nie współpracować z Niemcami pod koniec wojny - powiedział dyrektor Muzeum POLIN.

Dopytywany, czy NSZ są kontrowersyjne właśnie z tych powodów, czy dlatego, że nie złożyły broni w 1945 roku, zaznaczył, że inną sprawą jest sensowność walki z komunistami po wojnie i metod w niej używanych. Podkreślił, że podczas wojny było tylko jedne podziemie lojalne wobec rządu polskiego - Polskie Państwo Podziemne. - NSZ się z tego wyłamał, część NSZ - ta, która nie włączyła się do Armii Krajowej. To jest dosyć ważna decyzja pokazująca: "nie, my jesteśmy wojskiem partyjnym i nic wam do tego", a to, że ktoś w jawnej współpracy z Niemcami ewakuuje się na Zachód, no to doprawdy nie znam takiego kraju w Europie, gdzie uznawano by to za powód do dumy - ocenił. - Oczywiście apologeci NSZ mogą to zakrywać, markować - dodał.

Według Stoli, ważne jest też to, że NSZ wywodzi się z Obozu Narodowo Radykalnego. - ONR to organizacja jawnie antysemicka, przed wojną wzywająca do bicia, marginalizowania, zamykania Żydów w gettach ławkowych i wydalenia ich z kraju - podkreślił. - Wyobraźmy sobie, że dziś chcemy wydalić łysych, albo prawosławnych, ktoś tak mówi, że należy ich pozbawić praw, stanowisk, a następnie zmusić żeby wyjechali i kontynuuje tę propagandę podczas wojny, kiedy Żydzi są masowo mordowani na oczach tychże ludzi. To troszeczkę mówi o propagandystach NSZ jako ludziach. Bo byli tacy antysemici w Polsce, którzy podczas wojny zrewidowali swoje poglądy, widząc, co się dzieje, choć nie do końca w wystarczająco dużym stopniu, by pomagać tym ofiarom. Ale byli też tacy, który obserwowali z niejaką satysfakcją, że Niemcy rozwiązują kwestię żydowską za Polaków w Polsce - mówił.

- W tym wypadku (historia) powinna wyraźnie dzielić, żeby było wyraźnie widać, kto w naszym kraju jest chwalcą, apologetą faszyzmu, a kto nie jest - ocenił.

Jak mówił, gdy dowiedział się o przyjęciu przez Sejm uchwały o upamiętnieniu rocznicy powstania NSZ, był zasmucony i zdziwiony. - Byłem zdziwiony, że taka decyzja nie była poprzedzona burzliwą debatą przynajmniej, bo oczywiście w naszym Sejmie są posłowie, którym faszyzm nie przeszkadza w historii, a może nawet i dzisiaj, ale są też tacy, którym przeszkadza i powinni zabrać głos. Zwłaszcza obecność Brygady Świętokrzyskiej w tej uchwale jest bulwersująca, bo to nie jest organizacja - w krajach, które nie kolaborowały z Niemcami (...) - obok, której można przejść mimochodem - powiedział.

W uchwale przyjętej przez Sejm przez aklamację czytamy, że"20 września 1942 r. sformowane zostały Narodowe Siły Zbrojne. Liczyły od 80-100 tysięcy żołnierzy. Były po Armii Krajowej drugą co do wielkości ściśle wojskową formacją polskiego podziemia niepodległościowego. W 1944 r. w większości zostały scalone z Armią Krajową".

Podkreślono w niej, że "żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych walczyli o niepodległość Rzeczypospolitej zarówno z okupantem niemieckim, jak i sowieckim". - Oddziały NSZ wsławiły się udziałem w wielu bitwach partyzanckich, walcząc samodzielnie lub wspólnie z oddziałami AK m.in. pod Ujściem, Michałowicami, Olesznem, Radoszycami, w dziesiątkach akcji uwalniania więźniów z aresztów śledczych Gestapo, a także w akcjach mających na celu obronę ludności cywilnej przed zbrodniczą i grabieżczą działalnością band rabunkowych. Oddziały Narodowych Sił Zbrojnych brały udział w akcji "Burza" i w Powstaniu Warszawskim, walcząc ramię w ramię z oddziałami Armii Krajowej - przypomniano.

Posłowie zaznaczyli, że żołnierze NSZ "nigdy nie pogodzili się z podbojem Polski przez Związek Sowiecki i narzuceniem jej komunistycznej władzy". - Część z nich wraz z Brygadą Świętokrzyską NSZ przedostała się na Zachód. Wielu kontynuowało przez kolejne lata walkę w szeregach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i innych oddziałów partyzanckich - napisano w uchwale.

PAP/wikicommons

Warto poczytać

  1. timmer18062018 18.06.2018

    Obywatele RP proszą Timmermansa o pomoc. Wiceszef KE: „Głos polskiego społeczeństwa jest ważny”

    "Wiceszef KE Frans Timmermans sprawia wrażenie człowieka zdeterminowanego do obrony własnego stanowiska, w kwestiach dot. podstaw UE i praworządności prezentuje stanowisko niewzruszone"

  2. trzaskowskitwt18062018 18.06.2018

    Trzaskowski nadal się pogrąża. To nie koniec skandalicznych wypowiedzi

    Polityk Platformy Obywatelskiej w porannym programie Radia Zet zasugerował, że warunkiem dotacji z Unii Europejskiej jest to, kto rządzi Polską.

  3. jurgiel18062018 18.06.2018

    Zmiana w ministerstwie. Krzysztof Jurgiel rezygnuje ze stanowiska

    Minister Krzysztof Jurgiel złożył w poniedziałek ze względów osobistych rezygnację ze stanowiska Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - poinformowało biuro prasowe resortu rolnictwa

  4. jaki18062018 18.06.2018

    Wpadka Jakiego w sieci. Jak wyglądały jego przeprosiny?

    Wiceszef MS, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy Patryk Jaki zapowiedział, że w ramach przeprosin za udostępnione na jego profilu na Facebooku zdjęcie z pogrzebu polityka PO Sebastiana Karpiniuka wyśle "sprzęt dla dzieciaków" na stadion im. Sebastiana Karpiniuka w Kołobrzegu.

  5. pogotowie12062018 18.06.2018

    Śmierelny wypadek. Autobus wpadł do rowu

    W miejscowości Konstantynowo (Kujawsko-Pomorskie) trwa akcja ratunkowa po wypadku autobusu, w którym zginęły 2 osoby, a szesnaście jest rannych. Na miejsce zdarzenia przyleciały dwa śmigłowce LPR i dojeżdżają kolejne karetki pogotowia.

  6. respectus170602018 17.06.2018

    „Polacy po swoje!”. Kolejny spot, który budzi ogromne emocje. Jedni chwalą, inni wolą nie komentować

    Na Twitterze zaprezentowano nowy spot kampanii #RespectUs. Wideo wzbudziło gorące emocje.

  7. Petru-15062018 17.06.2018

    Niesamowite. Jednak powstanie kolejna partia Ryszarda Petru. Znamy szczegóły!

    Stowarzyszenie b. lidera Nowoczesnej tworzy właśnie "Plan Naprawy Państwa", czyli program nowego ugrupowania, alternatywny dla polityki PiS. Ujawniamy szczegóły i kolejny plan Petru.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook