Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Budowa stadionów pod okiem prokuratury

20.06.2016

Prokuratura zajmie się Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki.

Chodzi o wart kilkaset milionów złotych program budowy stadionów lekkoatletycznych

Prokuratura Regionalna w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie korupcji w Polskim Związku Lekkiej Atletyki. Pod lupą śledczych znalazł się wart kilkaset milionów złotych program budowy stadionów lekkoatletycznych w Polsce - poinformował portal tvp.info.

Prokuratura zbada program budowy stadionów lekkoatletycznych, który wszedł w życie za czasów rządów PO – PSL. Był finansowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, a o granty mogły starać się samorządy i szkoły wyższe. Ministerialne dotacje można było otrzymać budując stadion treningowy albo stadion certyfikowany, na którym można rozgrywać różnego rodzaju zawody sportowe pod auspicjami PZLA, np. Mistrzostwa Polski czy Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży. W pierwszym przypadku maksymalna subwencja wynosiła 1,2 mln zł, w drugim była zdecydowanie wyższa, samorządy czy szkoły mogły bowiem dostać ponad 30 proc. wartości całej inwestycji. Rola PZLA polegała na konsultowaniu projektu stadionu, bez ich decyzji nie można było otrzymać zgody na realizację projektu.

Śledczy są zdania, że większość przetargów w latach 2009-2015 na budowę stadionów lekkoatletycznych mogła być ustawiana pod producentów bieżni z Włoch i Szwajcarii. Prokuratorzy zbadają czy PZLA miała na to wpływ. Portal tvp.info napisał, że samorządowcy, z którymi rozmawiali, powiedzieli, że wpisywali do specyfikacji przetargowej to, co chciał PZLA.

Portal tvp.info dotarł również do nieznanego nagrania rozmowy wiceprezesa PZLA z jednym z przedsiębiorców, na którym działacz mówi, że Związek może pomagać w wygrywaniu przetargów.

Fragment rozmowy opublikowanej przez tvp.info:

Wiceprezes PZLA wyjaśnia dlaczego na spotkanie zabrał Konrada S., tłumaczy, że jest przedstawicielem włoskiego producenta bieżni.

- Ja bym chciał, żebyście się co do ceny dogadali. (…) A poza tym my też siedzimy w przetargach i my też możemy wam wspomóc – mówi Polakowski.

Mimo nacisków wiceprezesa PZLA, przedsiębiorca ze Śląska nie chce zgodzić się na włoską nawierzchnię. Wyjaśnia, że zawarł już umowę z inną firmą. Wtedy Polakowski zaczyna grozić: - My, Polski Związek Lekkiej Atletyki, będziemy robić problemy!

Ja bym chciał, żebyście się co do ceny dogadali. (…) A poza tym my też siedzimy w przetargach i my też możemy wam wspomóc

Polakowski: - W tym roku będzie bardzo dużo obiektów w Polsce budowanych.

Przedsiębiorca: - No właśnie mówił pan, panie prezesie, przez telefon.

Polakowski: - I tak zrobimy, żebyście wy na przykład taki przetarg mogli wygrać!!

Konrad S.: - Nie byłoby problemu, żebyśmy te obiekty tutaj na pana terenie robili razem.

Przedsiębiorca: - Jestem za małą firmą, by konkurować z wami w Polsce. Polakowski: - Ale chodzi o ten teren. Będzie robiony na przykład stadion w Gliwicach.

[fot. commons.wikimedia.org]

TVP.Info/tp

 

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook