Jedynie prawda jest ciekawa

Boże Narodzenie prawosławnych i grekokatolików

07.01.2012

Prawosławni i wierni innych obrządków wschodnich, wśród nich grekokatolicy i staroobrzędowcy, rozpoczęli dziś Święta Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego, czyli według tzw. starego stylu. Wypadają one trzynaście dni po świętach katolickich. Wczoraj wieczorem rodziny prawosławne zasiadły do wigilii. Były postne potrawy, a wigilię zaczynano od dzielenia się prosforą. Prosfora to przaśny chleb używany w Kościele wschodnim do konsekracji i komunii.

Potem wielu prawosławnych udało się do cerkwi na kilkugodzinne, nocne nabożeństwa; to odpowiednik pasterek w Kościele katolickim. W zależności od lokalnej tradycji, rozpoczynały się one o północy lub dwie godziny później. W białostockiej katedrze prawosławnej pw. Św. Mikołaja takiej liturgii, od godz. 2 w nocy, przewodniczył ordynariusz diecezji białostocko-gdańskiej arcybiskup Jakub. Nocne nabożeństwo miało też miejsce m.in. w jedynej w kraju prawosławnej pustelni (skicie) w Odrynkach k. Narwi (Podlaskie).

Na Podkarpaciu prawosławni z diecezji przemysko-nowosądeckiej modlili się w cerkwi katedralnej pw. Trójcy Świętej w Sanoku, zaś główne nabożeństwo grekokatolików odprawiono w archikatedrze pod wezwaniem Jana Chrzciciela w Przemyślu. Grekokatolicy i prawosławni modlili się też m.in. w Komańczy, Mokrem, Ustrzykach Dolnych i Zyndranowej.

Duchowni zwracają uwagę, że właśnie to nocne nabożeństwo, a nie wigilijna kolacja czy prezenty, jest momentem kulminacyjnym świąt.

Pierwszy dzień Bożego Narodzenia to nie tylko koniec postu, czas rodzinnych spotkań, ale i początek kolędowania. Cerkiew w Polsce zna około stu kolęd. W woj. podlaskim grupy cerkiewnych kolędników z gwiazdą można spotkać nie tylko na wsi, ale także w Białymstoku. Przeważnie zbierają pieniądze na cel związany z działalnością Kościoła prawosławnego, np. budowę czy remont świątyni.

Życzenia z okazji Bożego Narodzenia złożył prawosławnym prezydent RP Bronisław Komorowski. Pozdrowienia skierował na ręce zwierzchnika Cerkwi w Polsce metropolity Sawy. Niech ten czas przyniesie im duchowe umocnienie, a pokój, radość, nadzieja i rodzinna atmosfera Świąt Bożego Narodzenia niech rozświetlają drogi życia także w nadchodzących miesiącach - napisał Bronisław Komorowski.

Sobór biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w orędziu do wiernych napisał, że słabość duchowa współczesnego społeczeństwa przyczynia się do utraty wiary, nadziei i sensu życia. Zwrócił też uwagę na obowiązki wiernych: życia w wierze, miłości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wstrzemięźliwości, łagodności, nosząc ciężary jeden drugiego i zawsze stojąc na straży pokoju.

Arcybiskup Jakub pyta w swoim liście bożonarodzeniowym do wiernych diecezji, czy współczesny świat przeżywa jedynie kryzys ekonomiczny. Czy nie jest on przypadkiem rezultatem innego kryzysu - kryzysu moralnego? Czy to nie chciwość jednych i amoralny i konsumpcyjny tryb życia innych doprowadziły do takich skutków? - pyta hierarcha i dodaje, że nikt jednak nie mówi o palącym problemie niewłaściwego sposobu życia i nie próbuje leczyć morale społeczeństw. Nie potrafimy, a może nie chcemy, szukać realnych przyczyn obecnego stanu, a tym bardziej próbować ich naprawić - uważa abp Jakub.

Największe skupiska prawosławnych są w północno-wschodniej Polsce i właśnie przede wszystkim tam obchodzone jest Boże Narodzenie według kalendarza juliańskiego.  

Liczbę osób prawosławnych w naszym kraju hierarchowie Cerkwi w Polsce oceniają na 550-600 tys. To szacunki, bo dokładnych danych nie ma. Największe skupiska prawosławnych są w województwie podlaskim - w Białymstoku oraz w powiatach hajnowskim, bielskim i siemiatyckim.

Greg/PAP
[fot. PAP/Darek Delmanowicz]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook