Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

BOR fałszował dokumenty? Wyjaśnią śledczy

10.02.2012

Czy dokumenty BOR, dotyczące wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w 2010 roku, były fałszowane? – zastanawia się „Nasz Dziennik”. Sugestia taka wynika z treści zarzutów, jakie prokuratura postawiła gen. Pawłowi Bielawnemu.

Prokuratura zarzuciła Bielawnemu niedopełnienie obowiązków związane z działaniami BOR m.in. podczas przygotowań lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska w kwietniu 2010 r. oraz poświadczenie nieprawdy w dokumencie "mającym znaczenie prawne" – przypomina „Nasz Dziennik”.

W rozmowie z gazetą, były wiceszef BOR ppłk Tomasz Grudziński tłumaczy, że słyszał, że „pewne rzeczy w BOR były niedopełnione i po katastrofie smoleńskiej coś było dopisywane”. Jego koledzy nie wierzą, że sztukowanie tak ważnej dokumentacji mogłoby się odbywać poza wiedzą gen. Janickiego – zaznacza „ND”.

- Zarzuty te były wynikiem ciężkiej pracy biegłych, którzy w naszej prokuraturze przez kilka miesięcy pracowali, zapoznając się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, jak również porównując to, co znajduje się w materiałach dowodowych, z wszelkimi przepisami prawnymi, które mówią o pracy BOR i które obligują funkcjonariuszy BOR do podejmowania działań w zakresie ochrony osób - stwierdziła rzecznik prokuratury Renata Mazur.

- Nie jestem zaskoczony decyzją prokuratury, ponieważ sprawa jest rozwojowa, liczę na jej dalsze posunięcia i ewentualnie postawienie zarzutów także szefowi BOR gen. Marianowi Janickiemu - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" płk Andrzej Pawlikowski, były szef BOR.

Więcej w „Naszym Dzienniku”.

saż
[fot. Stefczyk.info]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook