Jedynie prawda jest ciekawa


Bochenek: Trudno zrozumieć decyzję prezydenta

25.07.2017

Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek poinformował, że zawetuje dwie ustawy: o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Podpisana przez prezydenta ma zostać trzecia z ustaw zmieniających wymiar sprawiedliwości - o ustroju sądów powszechnych. Prezydent zapowiedział, że w najbliższym czasie przedstawi nowe wersje projektów reformujących sądownictwo.

Do tej kwestii odniósł się we wtorek w TVP Info Rafał Bochenek. - Mamy dzisiaj pewną jasność, jak wygląda sytuacja. Wiemy, że pan prezydent Andrzej Duda podjął się wystąpić z inicjatywą reformy wymiaru sprawiedliwości, wziął na siebie odpowiedzialność tej reformy. My teraz będziemy uważnie się temu przyglądać i śledzić kolejne kroki - zapowiedział rzecznik rządu. Poinformował, że premier Beata Szydło spotka się w najbliższym czasie z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro, by "omówić obecną sytuację i co w takiej sytuacji rząd powinien zrobić".

- Na pewno będzie to dobra okazja do tego, aby szczegółowo omówić, co zrobić w bieżącej sytuacji, bo te ustawy, nad którymi pracowaliśmy były ustawami dobrymi -
stwierdził Bochenek. W jego ocenie, ustawy reformujące sądownictwo miały doprowadzić do "właściwej i oczekiwanej społecznie od 28 lat reformy w polskim wymiarze sprawiedliwości".

- Dzisiaj za te zmiany bardzo często jest atakowany pan minister Zbigniew Ziobro, a nie kto inny, a właśnie pan minister Zbigniew Ziobro wprowadził wiele dobrych zmian, dobrych również dla młodych prawników. To właśnie on otworzył zawody prawnicze w latach 2005-2007 na młodych ludzi, zdolnych, którzy chcą się rozwijać - mówił. Rzecznik rządu zwracał też uwagę, że 70 proc. Polaków popiera reformy zaproponowane przez PiS. - Szkoda, że pan prezydent je zawetował - oświadczył. - Trudno zrozumieć, oczywiście, decyzję pana prezydenta - dodał.

Bochenek odniósł się do słów prezydenta, który mówił w poniedziałek, że przed podjęciem decyzji o zawetowaniu ustaw o SN i KRS odbył wiele konsultacji: z prawnikami, sędziami, adwokatami, profesorami, socjologami, filozofami i politykami, a także z Zofią Romaszewską.

- My jako PiS i premier Beata Szydło wsłuchujemy się w głos Polaków. Od samego początku (premier) bardzo wyraźnie to podkreślała, iż ta reforma będzie przeprowadzona niezależnie od tego, czy te weta będą następowały - oświadczył Bochenek.

- Będziemy chcieli wdrożyć właściwe zmiany w wymiarze sprawiedliwości, które mają zdemokratyzować wymiar sprawiedliwości, mają przyspieszyć postępowania, mają przyczynić się do większej transparentności i uczciwości tego środowiska, które dotychczas było poza jakąkolwiek kontrolą demokratyczną -
podkreślił rzecznik rządu.

Pytany, czy będzie próba odrzucenia prezydenckiego weta, Bochenek oświadczył, że trzeba będzie to przeanalizować. Przypominał, że trwają właśnie wakacje parlamentarne. - Zobaczymy, jaka będzie decyzja na początku nowego sezonu politycznego we wrześniu. To oczywiście zależy od tego, czy uda się zgromadzić odpowiednią większość do odrzucenia weta - dodał.

Komentując relacje na linii premier-prezydent, Bochenek ocenił, że te układają się tak, jak powinny się układać relacje pomiędzy najwyższymi organami w państwie.

Bochenek pytany był też o scenariusz, gdy inicjatywa ustawodawcza prezydenta nie spodoba się PiS, choćby w kwestii roli ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w powoływaniu sędziów. - Ulegliśmy takiej fałszywej narracji, jeśli chodzi o tę kwestię - stwierdził Bochenek. - Otóż nikt z polityków nie ma prawa powoływania żadnych sędziów. Te projekty, które były przygotowane, tam były określone reguły. Zgromadzenia ogólne sędziów same typowały sędziów do Sądu Najwyższego przy zaangażowaniu KRS. Te procedury, które były bardzo podobne do tych, które już de facto funkcjonowały - zauważył rzecznik rządu. - Uważamy, że ta ustawa, która była przygotowana, była jak najbardziej dobra - dodał.

Jak mówił Bochenek, rząd jest gotowy do reformy wymiaru sprawiedliwości, wie, co chce osiągnąć i jakie elementy powinny znaleźć się w nowej regulacji. "Ale poczekajmy na inicjatywę pana prezydenta" - podkreślił. - Mam nadzieję, że projekt ustawy przygotowany przez prezydenta będzie realizował te trzy zasadnicze cele, o których wczoraj w swoim wieczornym wystąpieniu mówiła pani premier Beata Szydło, czyli: otwarcie wymiaru sprawiedliwości na nowe osoby, przyspieszenie postępowań, większa demokratyzacja wymiaru sprawiedliwości - mówił Bochenek.

Podkreślił, że reforma, którą rząd Beaty Szydło i parlamentarzyści PiS chcieli wprowadzić była odwzorowaniem regulacji, które od wielu lat obowiązują w wielu krajach zachodniej Europy. Odnosząc się do zarzutów, także tych płynących z zagranicy, które wskazują, że reforma sądownictwa w Polsce łamie konstytucję, Bochenek ocenił, że są one "swoistą obłudą i nieuczciwością". - Dzisiaj atmosferę podejrzliwości i dezinformacji próbowała wytworzyć opozycja, politycy PO i Nowoczesnej, którzy wmawiali Polakom, jakoby z polskim wymiarem sprawiedliwości działo się coś złego - mówił Bochenek. - Właśnie te wszystkie rozwiązania, które wprowadzaliśmy były odwzorowaniem tych, które już funkcjonują - dodał.

W ocenie rzecznika rządu, każda zmiana, którą rząd PiS chce wdrożyć, jest wykorzystywana przez opozycję, by "przejąć władzę w Polsce". - Gdyby rzeczywiście politykom PO i Nowoczesnej zależało na merytorycznej dyskusji, dzisiaj by zeszli z ulicy - oświadczył.

Odpowiadając na zarzut niewystarczającej polityki informacyjnej ze strony rządu, odpowiedział: "może rzeczywiście z naszej strony było za mało informacji".

Zwracał jednocześnie uwagę na "wielką akcję dezinformacji", z którą - w jego ocenie - mieliśmy ostatnio w Polsce do czynienia i w którą zaangażowało się wiele podmiotów zewnętrznych. -Zaangażowały się potężne grupy interesu po to, by zdyskredytować tę reformę i podważyć jej zasadność, a my na pewno temu nie ulegniemy i będziemy ją realizowali - podkreślił.

PAP 

Warto poczytać

  1. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  2. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

  3. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  4. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  5. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  6. sejm18072018 18.07.2018

    Rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie sejmu. Czym zajmą się posłowie?

    Sejm, który w środę po godz. 9 rozpoczął trzydniowe posiedzenie, zajmie się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym dotyczącym wyborów do PE, projektem dot. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN oraz projektem zmian w Prawie o prokuraturze, w ustawie o SN oraz w ustawie o KRS.

  7. orlik170702018 17.07.2018

    „Orliki” się rozpadają. Nawet Wyborcza przyznaje, że sztandarowy projekt rządu PO-PSL okazał się klapą

    Ten pomysł miał być jednym z największych osiągnięć rządu Donalda Tuska

  8. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook