Jedynie prawda jest ciekawa


Bochenek: Politycy PO przez lata kłamali

29.05.2017

To bardzo smutna sprawa, pokazuje, że politycy PO przez lata kłamali; pokazuje, że nie dopełniono podstawowych procedur - tak rzecznik rządu Rafał Bochenek skomentował informację o tym, że w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego znalazły się szczątki innych osób.

W poniedziałkowym wydaniu dziennik „Fakt” napisał, że w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego, który zginął w katastrofie w Smoleńsku w 2010 r., znaleziono szczątki jeszcze siedmiu innych osób. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik w rozmowie z PAP potwierdziła informacje członków rodzin gen. Kwiatkowskiego, że „w jego trumnie znalazły się szczątki innych osób”.

"To jest bardzo smutna sprawa. To pokazuje, że politycy Platformy Obywatelskiej przez lata w tej sprawie kłamali, bo - jeszcze pragnę przypomnieć państwu - że była premier Ewa Kopacz mówiła oficjalnie, że wszystkie procedury zostały dochowane, wszystko przebiegało zgodnie z prawem, we wszystkich czynnościach uczestniczyła osobiście"— powiedział rzecznik rządu w poniedziałek na konferencji prasowej pytany o tę sprawę.

"Po latach widzimy, że tak to niestety nie przebiegało. Państwo po raz kolejny zawiodło. I ta sytuacja pokazuje, że bardzo wręcz zaniedbano tych czynności, które powinny być w tej sprawie dopełnione. Nie dopełniono podstawowych procedur"— ocenił Bochenek.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie rządowego samolotu Tu-154M w Smoleńsku zginęło 96 osób - w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria.

Na początku kwietnia ub.r. śledztwo smoleńskie od zlikwidowanej prokuratury wojskowej przejęła Prokuratura Krajowa. Już w czerwcu prokuratorzy poinformowali, że konieczne jest przeprowadzenie ekshumacji 83 ofiar katastrofy (wcześniej, w latach 2011-12, przeprowadzono dziewięć ekshumacji, decyzja o nich wynikała m.in. z wykrytych nieprawidłowości w rosyjskiej dokumentacji medycznej; cztery osoby zostały skremowane).

Decyzję tę uzasadniano zarówno błędami w rosyjskiej dokumentacji medycznej i brakiem dokumentacji fotograficznej, jak i tym, że Rosja nie zgodziła się na przesłuchanie rosyjskich biegłych, którzy na miejscu przeprowadzali sekcję zwłok.

Bochenek odniósł się również do sprawy śmierci Igora Stachowiaka. Podkreślił, że najważniejsze decyzje personalne, jeśli chodzi o tę sprawę, już zapadły.

Bochenek pytany, czy premier przewiduje konsekwencje polityczne wobec szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka i jego zastępcy Jarosława Zielińskiego, odpowiedział, że „najważniejsze decyzje personalne, jeśli chodzi o tę sprawę, już zapadły, ponieważ stracił swoje stanowisko wojewódzki komendant policji, jego zastępca i osoby, które bezpośrednio brały udział w tym skandalicznym i niezwykle tragicznym zdarzeniu”.

"My to zdarzenie jak najbardziej potępialiśmy, zresztą wielokrotnie policja zabierała w tej sprawie głos, policjanci również przepraszali. Na pewno zależy nam na tym, aby tę sprawę dogłębnie, kompleksowo wyjaśnić, a nie upolityczniać jej. Bo dzisiaj Platforma Obywatelska, wysnuwając coraz to kolejne, nowe żądania, dąży tak naprawdę nie do merytorycznego rozwiązania tej sprawy i wyjaśnienia wszelkich okoliczności tego zdarzenia, ale do robienia z tego polityki. Nam nie zależy na polityce, tylko na dogłębnym wyjaśnieniu tej sprawy"— powiedział Bochenek.

Stachowiak w połowie maja ubiegłego roku został zatrzymany na wrocławskim rynku. Według funkcjonariuszy, mężczyzna był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Sprawa wróciła po wyemitowaniu reportażu w TVN, gdzie m.in. pokazano zapis z kamery paralizatora, którego kilkakrotnie użyto wobec mężczyzny.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Śledczy nie wykluczają postawienia zarzutów znęcania się tym policjantom, którzy zatrzymali Igora Stachowiaka i używali wobec niego paralizatora na komisariacie.

W związku z wydarzeniami sprzed roku, szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendant miejskiego we Wrocławiu. Nowy dolnośląski komendant policji nadinsp. Tomasz Trawiński poinformował w piątek, że w związku ze śmiercią Stachowiaka wszczęto administracyjną procedurę zwolnienia 5 funkcjonariuszy komendy miejskiej i komisariatu Wrocław-Stare Miasto, postępowanie dyscyplinarne będzie miał policjant wyjaśniający tę sprawę i komendanci miejscy.

Z kolei zapytany o sprawę komisji weryfikacyjnej w sprawie reprywatyzacji podkreślił, że wierzy w to, że komisja weryfikacyjna wreszcie doprowadzi do rozliczenia i wyjaśnienia wszelkich okoliczności związanych ze złodziejską reprywatyzacją z jaką mieliśmy do czynienia przez lata w Warszawie.

"Ta komisja weryfikacyjna była naszym zobowiązaniem wyborczym. To się dzieję, i mam nadzieję, że dzięki temu organowi administracji publicznej uda się te sprawy dogłębnie, rzetelnie wyjaśnić"— powiedział dziennikarzom Bochenek, pytany o to czego się spodziewa po pracach komisji.

"My dzisiaj powołując takie ciało jakim jest komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji, chcemy przede wszystkim przywrócić państwo obywatelom i chcemy doprowadzić do przywrócenia również podstawowej i elementarnej sprawiedliwości społecznej wielu mieszkańcom Warszawy"— powiedział.

"Przez lata tej sprawiedliwości nie mogli się doczekać ze strony najważniejszych instytucji państwowych, które bardzo często przez lata nie reagowały na te działania, które były przez magistrat, jak również przez wiele innych instytucji podejmowane"— dodał.

Zdaniem rzecznika rządu w sprawie stołecznej reprywatyzacji „nie było wzajemnej kontroli pomiędzy najważniejszymi organami państwa”.

"Państwo - w tym momencie, wtedy kiedy najbardziej obywatele, mieszkańcy tego oczekiwali - po prostu zawiodło. My dzisiaj chcąc przywrócić podstawowe, elementarne zasady sprawiedliwości społecznej, powołaliśmy taką komisję weryfikacyjną"— powiedział Bochenek.

Komisja, jako organ administracji, ma badać zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.

Komisja może utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość. Będzie też mogła uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami co do dalszego postępowania.

Komisja może stwierdzać wydanie decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa, jeśli wywołała ona nieodwracalne skutki prawne. Wtedy komisja może nałożyć na osobę, która skorzystała na wydaniu decyzji, obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w wysokości odpowiadającej wartości bezprawnie przejętej nieruchomości. Można od tego odstąpić w zależności od „stopnia przyczynienia się przez osobę, na rzecz której decyzja reprywatyzacyjna została wydana, (…) do wydania tej decyzji”.

Komisja może wstrzymywać postępowania innych organów, np. sądów oraz wpisywać w księgach wieczystych ostrzeżenia o toczącym się postępowaniu. Może też przyznawać od miasta Warszawy odszkodowania lub zadośćuczynienia lokatorom, jeśli nieprawidłowości reprywatyzacyjne spowodowały pogorszenie ich sytuacji materialnej.

wkt/PAP

[fot. fratria]

Warto poczytać

  1. 1270primemateusz 19.07.2018

    Premier: apeluję do opozycji o zdrowy rozsądek

    Chciałbym zaapelować do opozycji, żeby bezpieczeństwo granicy zdrowego rozsądku zapanowało; żeby nie zdarzały się takie rzeczy, że jacyś awanturnicy są wwożeni na teren Sejmu w bagażnikach - mówił w czwartek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

  2. gersdorf03072018 19.07.2018

    Gersdorf w liście do prezydenta: moja kadencja w SN trwa do 2020 r.; nie może zostać skrócona ustawą

    Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 roku i nie może zostać skrócona żadną ustawą - napisała sędzia Małgorzata Gersdorf w liście skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy.

  3. chmajwassermann18072018 19.07.2018

    Małgorzata Wassermann kontra Marek Chmaj. Pełnomocnik Rostowskiego tłumaczy się ze słynnego już zdjęcia

    Po jednej stoi gniewny, niemal czerwony z wściekłości Marek Chmaj. Obok dumna i wyprostowana Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji ds. Amber Gold.

  4. 1270tatrere 19.07.2018

    Wybierasz się na wakacje w góry? Lepiej to przeczytaj

    Na skutek ulewnych deszczy, ujęcie wody w Małem Cichem zasilające wodociąg dla wsi Poronin, zostało w czwartek zanieczyszczone. Woda nie nadaje się do spożycia. Odbudowa zniszczonego ujęcia może potrwać kilka dni.

  5. Petru-15062018 19.07.2018

    Troje posłów z zakazem wjazdu na teren Sejmu

    Troje posłów - Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus, którzy w środę uczestniczyli w zorganizowaniu transportu na teren Sejmu osobom postronnym, nie może wjeżdżać do parlamentu do końca bieżącego posiedzenia - poinformował dyrektor Centrum Informacyjne Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

  6. weiss19072018 19.07.2018

    Szewach Weiss naprawdę obraził Polaków. Tłumaczenie nie pozostawia złudzeń

    W niedawno przeprowadzonym wywiadzie prof. Szewach Weiss wypowiadał się na temat relacji polsko-żydowskich w kontekście II wojny światowej. Jak donoszą angielskojęzyczne media, profesor miał oskarżyć polski rząd na uchodźstwie o mordowanie żydów.

  7. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  8. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook