Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bielan: To walka na mostku tonącego Titanica

11.06.2015

Chciała dobrze, wyszło jak zwykle. Tak naprawdę przeprosiła jedynie wyborców PO – mówił w TVP 1 Adam Bielan z Polski Razem, komentując dymisje w rządzie Ewy Kopacz.

 Sławomir Neumann (PO) stwierdził natomiast, że być może jest to krok spóźniony o rok, ale należało to zrobić.

Wg Adama Bielana odwołanie ministrów oraz marszałka nie ma tak naprawdę nic wspólnego z aferą taśmową. " Taśmy nie były żadnym problemem dla PO. Mówili, że to są normalne rozmowy o Polsce. To reakcja na przegrane wybory prezydenckie. To przypomina walkę na mostku kapitańskim tonącego Titanica. Kto się dłużej utrzyma na statku "– powiedział.

 (W środę, po wycieku akt z afery taśmowej, Ewa Kopacz ogłosiła dymisję kilku ministrów, wiceministrów i marszałka Sejmu. Zdaniem Bielana, premier miała dobre zamiary, ale jej wystąpienie i decyzje nie były trafione.)

"Pani premier nie musiała tego zrobić. Pokazała, w jaki sposób nie przepraszać. Chciała dobrze, ale wyszło jak zwykle" – ocenił. 
Poseł Polski Razem stwierdził, że oczekiwał przeprosin skierowanych do wszystkich Polaków, a nie tylko do wyborców PO, a takie wrażenie odniósł po wystąpieniu szefowej rządu. Gość „Polityki przy kawie” dodał, że choć PO dostała czerwoną kartkę od społeczeństwa, nadal nie potrafi wyciągać wniosków.
 
Sławomir Neumann uznał, że być może decyzje są spóźnione, ale dobrze, że pojawiły się właśnie teraz. 

"Być może to krok spóźniony, ale należało to zrobić teraz, w momencie gdy pojawiły się w internecie nie stenogramy z taśm podsłuchiwanych nielegalnie osób, ale wyciekły materiały z prokuratury. Ciężko się pracuje w rządzie, gdy w mediach pojawiają się informacje z prowadzonego przez prokuraturę śledztwa "-– stwierdził. 

Polityk Platformy powiedział, że osoby podsłuchiwane, które są równocześnie pokrzywdzonymi w tej aferze, same złożyły dymisje. Zapytany, czy to prawda, że obejmie schedę po ministrze zdrowia Bartoszu Arłukowiczu odpowiedział, że nie było takich rozmów. 

"Te rozmowy o kolejnych osobach będą prowadzone w przyszłym tygodniu" – wyjaśnił.Bielan stwierdził, że jedyną możliwością wyjaśnienia afery podsłuchowej, na co wskazują także działania prokuratury, jest powołanie komisji śledczej. "Jeżeli będziecie odważni, podniesiecie ręce dziś wieczorem i zagłosujecie za komisją" – mówił do Neumanna. Dodał, że nie wierzy w to, że prokuratura wyjaśni tę sprawę. 

Neumann w odpowiedzi na te słowa powiedział, że do tego, aby przeczytać dokumenty zamieszczone na Facebooku przez jednego człowieka, nie potrzeba komisji. 

" Brniecie w rejony absurdalne" -– podsumował. Zaznaczył także, że wbrew temu co mówi opozycja, obecny rząd nie powoła nowego Prokuratora Generalnego."Nie ma takiej możliwości prawnej"-– stwierdził. Zdaniem Bielana PO jest w stanie zrobić wszystko, więc nie jest to wykluczone. "Zgodnie z harmonogramem nowego prokuratora powoła i tak prezydent Duda" – odpierał ataki Neumann.

ansa/TVP Info

[fot. TVP Info]

Facebook