Jedynie prawda jest ciekawa

Będzie postępowanie ws. telefonu Lecha Kaczyńskiego

11.05.2012

Warszawska prokuratura apelacyjna uznała, że należy podjąć postępowanie dotyczące połączeń z telefonu prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 r. po katastrofie w Smoleńsku - poinformowała w piątek PAP Prokuratura Generalna.

O manipulacjach przy telefonie Lecha Kaczyńskiego 10 i 11 kwietnia 2010 r. w Rosji napisał w minioną sobotę "Nasz Dziennik". Gazeta podała, że po katastrofie ktoś na terenie Federacji Rosyjskiej manipulował przy telefonie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustaliła, że odsłuchiwano pocztę głosową.

Stołeczna prokuratura okręgowa odmówiła w grudniu zeszłego roku - z braku cech przestępstwa - wszczęcia śledztwa w sprawie domniemanej kradzieży impulsów na szkodę Kancelarii Prezydenta RP. W poniedziałek Prokuratura Generalna poleciła stołecznej prokuraturze apelacyjnej przeanalizowanie tej decyzji.

"Prokurator generalny zapoznał się już ze stanowiskiem warszawskiej prokuratury apelacyjnej; podzieliła ona stanowisko PG o konieczności podjęcia tego postępowania i zweryfikowania określonych okoliczności" - powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej prok. Mateusz Martyniuk.

Rzecznik prokuratury apelacyjnej, prok. Zbigniew Jaskólski powiedział, że po analizie uznano, iż decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa była przedwczesna.

Materiały dotyczące tej sprawy w listopadzie zeszłego roku trafiły do Prokuratury Okręgowej w Warszawie z prokuratury wojskowej prowadzącej śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej.

"W wyniku przeprowadzonych czynności procesowych ustalono, że w dniu 10 kwietnia 2010 r., po katastrofie, miały miejsca dwa połączenia wychodzące: pierwsze o godz. 12.46, a drugie o godz. 16.24 czasu polskiego; a w dniu 11 kwietnia 2010 r. jedno połączenie wychodzące o godz. 12.18 czasu polskiego z telefonu użytkowanego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którego właścicielem była Kancelaria Prezydenta, i były to połączenia z pocztą głosową" - informowała prokuratura wojskowa. Telefony i sprzęt elektroniczny należący do ofiar katastrofy został przekazany stronie polskiej 13 kwietnia 2010 r.

Rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa mówiąc o powodach przekazania tej sprawy do prokuratury cywilnej wyjaśniał w poniedziałek m.in., że śledztwo prowadzone przez WPO dotyczy okoliczności katastrofy smoleńskiej, zaś połączenia odbyły się już po katastrofie, wobec czego kwestia ta nie ma bezpośredniego związku z przedmiotem śledztwa prowadzonego przez prokuraturę wojskową.

Płk Rzepa wyjaśnił też, że prokuratura wojskowa uznała, iż pod względem kwalifikacji prawnej sprawa dotyczy podejrzenia nielegalnego podłączenia się do urządzenia telekomunikacyjnego, jednak ta kwalifikacja "w żaden sposób nie była wiążąca dla prokuratury, do której przesłano wyłączone materiały".

O tym, że "prokuratura powinna się nad tą sprawą pochylić w sposób znacznie szerszy niż to miało miejsce" mówił we wtorek prokurator generalny Andrzej Seremet. "Mam nadzieję, że prokuratura apelacyjna wznowi to postępowanie, bo ono wymaga dopracowania na kilku płaszczyznach" - zaznaczał Seremet. Na pytanie dziennikarzy, czy podejmując decyzję o odmowie śledztwa prokuratura zachowała się zachowawczo, Seremet odpowiedział: "myślę, że nierzetelnie".

Jednocześnie prokurator generalny zapewnił, że "nie ma obaw, aby telefon prezydenta L. Kaczyńskiego znaleziony na miejscu katastrofy zawierał informacje niejawne".

PAP
[fot. PKBWL]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook