Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Beata Szydło: "Damy radę!"

24.08.2015

Kandydatka PiS na premiera zaprezentowała nowe hasło wyborcze i plakat.

Kandydatka na premiera Beata Szydło zaprezentowała nowe hasło wyborcze i plakat. Podczas konferencji prasowej odpowiedziała na pytania dziennikarzy, dotyczące m.in. suszy i problemu Lasów Państwowych.

"Chcemy dzisiaj powiedzieć o tym, że w Polsce można zrobić dużo dobrego i że damy radę. Damy radę podejmować te najważniejsze wyzwania, te które są ważne dla ludzi. Codziennie sprawy zwykłych ludzi, którzy są pozostawiani samym sobie, nie mają wtedy żadnego wsparcia i pomocy ze strony rządzących. Wtedy zazwyczaj się gromadzą, biorą sprawy w swoje ręce i mówią: nie poddajemy się. Dzisiaj w Polsce potrzeba nam wspólnego działania i wiary w to, że można dużo zrobić kiedy jest się razem i dużo wiary w to, że można podejmować najtrudniejsze nawet wyzwania. I to budowanie wspólnoty i bycie razem w tym, w tych codziennych najważniejszych sprawach jest, niezwykle potrzebne. Trzeba skończyć  z jęczeniem i mówieniem, że nie można. Słowa: „nie da się, „nie można”, „nie zrobimy tego” - powinny zniknąć z języka polskich polityków i polskiej polityki."  

Dziennikarz pytali m.in. o pytania referendalne zadane przez Andrzej Dudę.

"Pan prezydent Duda ogłosił swoje pytania referendalne, nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. To, że je zgłosił jest wynikiem podpisania porozumienia z „Solidarnością”. My mamy swój program, w którym wskazujemy na obniżenie wieku emerytalnego" — powiedziała Beata Szydło.

"Pytania, które zostały złożone przez pana prezydenta wyczerpują zakres pytania, które zadali Polacy gdy przynieśli 6 mln podpisów pod pytaniami referendalnymi. Dzisiaj pan Prezydent stanął po stronie obywateli" — dodała kandydatka PiS.

Nie mogło też zabraknąć pytania na temat najnowszych rewelacji „Newsweeka” nt. podróży Andrzeja Dudy jako posła.

"Nie skomentuje, bo to nie jest pytanie do mnie" — odpowiedziała Szydło.

"Powtórzę, to nie są pytania do mnie. My standardy zawsze podtrzymywaliśmy. Nie próbowaliśmy odepchnąć rzeczywistości, tak jak to się dzieje w Platformie" — dodała Szydło.

Posłanka PiS odniosła się też do sprawy Lasów Państwowych i ew. projektu ustawy autorstwa rządu Ewy Kopacz.

"Póki co nie ma jeszcze projektu ustawy. Pani premier powiedziała, że jakiś projekt złoży. Jeżeli go złoży, to znaczy, że przychyli się do naszego zdania i, że nasze obawy były słuszne. Mimo, że marszałek Senatu robi wszystko aby nie dopuścić do tego referendum. Wierze, w to, że senatorowie przegłosują to referendum" — skomentowała Szydło.

Od tygodni Polska zmaga się z dotkliwą suszą. Beata Szydło przypomniała jak z podobnym problemem radził sobie rząd PiS-u

"Powinno być konkretne działanie rządu. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość przeznaczona została konkretna suma na pomoc dla rolników. Susza trwa już od dłuższego czasu, a rządzący nie zrobili nic żeby pomoc rolnikom i powiedzieć im jak chcą im pomoc. Apeluję do rządu i pani premier, aby zabrali się wreszcie do roboty" — powiedziała Szydło.

Kandydatka PiS zapowiedziała też, że weźmie udział w pierwszym referendum.

 

"Referendum to największy wymiar możliwości, gdy obywatele maja prawo wypowiedzenia się w ważnych sprawach. referendum trzeba wspierać i ja pójdę na to referendum" — powiedziała.

Następnie Szydło wróciła do sprawy Lasów Państwowych.

"Jeżeli dzisiaj PO będzie próbowało powiedzieć, że Lasy Państwowe to nie jest sprawa dla obywateli istotna i będzie się próbowało szukać informacji, które mogą rzucić na Lasy cień, to jest tylko i dowód na to, że PO nie miała w stosunku do Lasów Państwowych czystych intencji."

Beata Szydło przypomniała, że w sprawie stosunku państwa do Lasów Państwowych było wiele wątpliwości.

"Jeśli chodzi o finanse publiczne trzeba zrobić porządek" — podsumowała kandydatka na premiera.

mly/wPolityce.pl              

[fot. PAP/Paweł Supernak]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook