Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bankructwo Sky Clubu. Turyści wracaja do domu

04.07.2012

Turyści, którzy wyjechali na urlop z biurem Sky Club - mogą mówić o pechu. Z powodu bankructwa spółki większość z nich musi wrócić do kraju. Ci, którzy jeszcze nie wyjechali - zostają w kraju.

Zbankrutowało biuro podróży -  Sky Club, będące właścicielem innego touroperatora - Triady. Do sądu trafił  wniosek o upadłość spółki. Anulowano wszystkie wyjazdy, zaś turyści, którzy już wcześniej znaleźli się za granicą są sprowadzani do kraju.

Organizacją powrotów pechowych turystów zajmuje się Urząd Marszałkowski województwa Mazowieckiego. On również jest dysponentem 25 milionowej gwarancji złożonej przez Sky Club. To tu można składać wnioski o zwrot kosztów anulowanych lub skróconych wyjazdów. Jednak środki pochodzące z tej gwarancji w pierwszej kolejności zostaną przeznaczone na opłacenie podróży tych osób, które muszą wcześniej wrócić do kraju.

- Już rozpoczęliśmy organizację powrotów Polaków do kraju, uruchomiona została także infolinia. Pod numerem 22 59 79 544 mogą zgłaszać się ludzie poszkodowani - powiedział na konferencji prasowej Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.- Jest nam przykro, ale dokonaliśmy wszelkich czynności, żeby do tego nie doszło - powiedziała z kolei wiceprezes Sky Club Agnieszka Dral. Poinformowała też, że upadłość biura to wynik wierzytelności przejętych od Triady.  - Triada obciążyła Sky Club wierzytelnościami na kwotę ok. 2 mln zł. Do tego dochodzą też "inne kwestie finansowe związane z Triadą - dodała.
Na urlopach organizowanych przez Sky Club i Triadę  przebywa obecnie za granicą ok. 9,5 tys osób.

Jak wyliczył marszałek Struzik - w Turcji znajdują się 664 osoby, w Grecji 1245 osób, w Hiszpanii 818 osób, w Maroko 162 osoby, w Tunezji 163 osoby, w Egipcie 779 osób, w Portugalii 278 osób, na Cyprze 50 osób i na Kubie 15 osób.

Od dziś ma rozpocząć się awaryjna procedura sprowadzania tych turystów, którzy utknęli na lotniskach poza granicami kraju. Pierwszych 800 osób już wylądowało. Władze województwa informują, że został już skierowany wniosek do ubezpieczyciela SKy Clubu o wypłacenie zaliczki na powrót klientów. - Teraz badane są sytuacje klientów czy mogą pozostać w hotelach do końca pobytu, czy trzeba będzie szybko zorganizować powrót do kraju. Jeśli uda się utrzymać ich za granicą, nie będziemy im skracać pobytu, tylko wrócą planowo - powiedziała Izabela Stelmańska z departamentu kultury, promocji i turystyki Urzędu Marszałkowskiego.

Z kolei MSZ  zapewnia, że polskie służby konsularne pozostają w kontakcie z zagranicznymi rezydentami biura.

O zamiarze ogłoszenia upadłości zarząd spółki Sky Club poinformowała we wtorek wieczorem. Jak twierdzą turyści jeszcze tego dnia pracownicy biura potwierdzali terminy wylotów i sprzedawali wycieczki.

ansa/ onet/ interia.pl/ pap

[fot.pap Radek Pietruszka]

Słowa kluczowe:

bankructwo

,

turystyka

,

biuro podróży

Warto poczytać

Facebook