Jedynie prawda jest ciekawa

Awantura polityczną prowokacją?

14.11.2012

Osoba, która na spotkaniu z posłem Macierewiczem wywołała awanturę, jest zwolennikiem Ruchu Palikota. Mężczyzna kłamał, że nie ma poglądów politycznych.

Znany bloger NDB2010 opisuje na swoim profilu wydarzenia z Czeladzi, które zostały po raz kolejny wykorzystane do walki z PiSem. Uczestnik spotkania z posłem Antonim Macierewiczem zaatakował przewodniczącego parlamentarnego zespołu badającego przyczynę tragedii smoleńskiej i pytał, dlaczego oskarża bezpodstawnie rząd o zdradę. Film z tego spotkania jest dostępny na wielu portalach internetowych.

Relacje z tego spotkania są zwykle tendencyjne, zgodnie z dominującą narracją o PiSie. Na stronie internetowej jednego z lewicowych periodyków czytamy: "W pewnej chwili do posła Macierewicza, którego pytano o katastrofę smoleńską, zwrócił się Andrzej Kostewicz, młody mieszkaniec miasta. Podkreślił, że nie jest zwolennikiem żadnej partii politycznej, i wytknął parlamentarzyście, że cały czas mówi "językiem podprogowym. 'Dla mnie to co pan teraz mówi, to zwykłą polityczna indoktrynacja. Pan w gruncie rzeczy oskarża demokratycznie wybrany rząd o zdradę' - podkreślił".

Jak wyjaśnia bloger NDB2010 Kostewicz kłamał, a jego działanie każe się zastanawiać czy mamy do czynienia z prowokacją polityczną. Na profilu w internetowym portalu Facebook Kostewicz przyznaje, że jest zwolennikiem Ruchu Palikota. A to, jak zaznacza NDB2010, oznacza, że "jest zwykłym kłamcą i prowokatorem". Na spotkaniu z Macierewiczem próbował się przedstawiać jako osoba bez wyrobionych poglądów politycznych. Zdaniem blogera fakt, że Kostewicz ukrył swoje polityczne sympatie oznacza, że chciał dokonać manipulacji.

Na profilu Kostewicz przyznaje się również do sympatyzowania z TVNem i "Gazetą Wyborczą".

Zdaniem NDB2010 incydent w Czeladzi mógł mieć na celu przykrycie innego incydentu ze spotkania z S. Niesiołowskim, gdy nieukrywających swoich sympatii politycznych (prawdomówność jest w cenie) sympatyków PiS wyrzucono ze spotkania z posłem Stefanem Niesiołowskim.

Podejrzenie o prowokacji jest tym bardziej zasadne, że chwilę po publikacji tekstu Andrzej Kostewicz wykasował ze swego profilu fakt, że jest sympatykiem Ruchu Palikota. "Przykład usunięcia faktu sympatyzowania z Ruchem Palikota jest kolejnym dowodem na manipulacyjne i zakłamane działania Andrzeja Kostewicza, sympatyka Ruchu Palikota z Czeladzi" - zaznacza bloger NDB2010.

TK,Naszeblogi.pl
[Fot. Facebook.com]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook