Jedynie prawda jest ciekawa


Audyt w stołecznym ratuszu

09.09.2016

Pierwszy etap audytu procesu reprywatyzacji w Warszawie będzie dotyczył dawnej gminy Centrum, czyli Śródmieścia - zapowiedział wiceprezydent stolicy Witold Pahl. W piątek na stronach urzędu Warszawy ma się pojawić ogłoszenie ws. jego przeprowadzenia.

zekazania opinii publicznej informacji nt. prawidłowości postępowań reprywatyzacyjnych, zakres zamówienia publicznego, który pojawi się w piątek na miejskich stronach internetowych, będzie dotyczył "szczególnie newralgicznego z punktu widzenia interesu miasta obszaru, dawnej gminy Centrum, czyli Śródmieścia".

"Będzie dotyczył także czynności, decyzji, które zostały wydane w oparciu o nabyte przez wnioskodawców roszczenia spadkobierców" - dodał Pahl. Jego zdaniem daje to gwarancje wyjaśnienia spraw, które są przedmiotem szczególnego zainteresowania ze strony radnych, mieszkańców.

Pahl zapewnił, że miastu zależy na szybkości działania. "Gdybyśmy zdecydowali się powierzyć przeprowadzenie audytu wszystkich spraw, to byśmy wyjaśniali sprawę, ten problem, a nie wyjaśnili" - stwierdził. Zaznaczył, że miasto rozważa jednocześnie skierowanie zapytań ofertowych i zwrócenie się do innych firm i instytucji, aby zajęły się równolegle sprawami reprywatyzacyjnymi dotyczącymi innych dzielnic.   

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że ogłoszenie ws. przeprowadzenia audytu pojawi się jeszcze w piątek na stronach internetowych warszawskiego urzędu. "Będzie termin dwutygodniowy, żeby firmy weszły w dialog techniczny z zamawiającym, czyli urzędem miasta stołecznego Warszawy" - podkreśliła.

"Chcemy, żeby były zbadane najtrudniejsze, najważniejsze, najbardziej głośne decyzje na najbardziej właściwym i trudnym obszarze" - dodała.

Gronkiewicz-Waltz w poniedziałek zapowiedziała, że jeszcze w tym tygodniu rozpisany zostanie przetarg na firmę, która przeprowadzi zewnętrzny audyt całego procesu reprywatyzacji.

Pahl, odpowiadając na pytania dziennikarzy, podkreślił, że przedmiotem analizy w pierwszej kolejności powinien być zakres kilkuset spraw. W audycie ma być sprawdzona m.in. prawidłowości przeprowadzonych procedur, czy właściwie wykorzystanie "instrumentów procesowych, prawnych" przez osoby odpowiedzialne za ochronę mienia miasta.

W audycie najpierw mają być analizowane dokumenty, które znajdują się w urzędzie miasta. 

Gronkiewicz-Waltz pytana, dlaczego zdecydowała, że na stanowisku wiceprezydenta Jarosława Jóźwiaka (który podał się do dymisji) zastąpi Pahl stwierdziła, że w ratuszu brakowało "właściwej osoby na to, żeby zająć się najważniejszym dzisiaj, najbardziej newralgicznym i kontrowersyjnym tematem reprywatyzacji". 

"Wiedziałam, że muszę zastąpić Jarosława Jóźwiaka kimś, kto ma dłuższe doświadczenie, jest mecenasem, jest wytrawnym prawnikiem, a jednocześnie spoza Warszawy" - dodała. 

Gronkiewicz-Waltz ogłosiła decyzję o przyjęciu rezygnacji Jóźwiaka z funkcji wiceprezydenta odpowiedzialnego m.in. za nadzór nad Biurem Gospodarki Nieruchomościami w czwartek, po posiedzeniu zarządu krajowego PO. Pahl to b. poseł PO z Gorzowa Wielkopolskiego, a obecnie sędzia Trybunału Stanu.

Pahl powiedział, że w ratuszu jest "osobą ds. trudnych". "Mam zajmować się przede wszystkim sprawami czysto prawnymi" - dodał. 

Jeszcze pod koniec sierpnia prezydent stolicy mówiła, że decyzje o ewentualnych zmianach personalnych będzie podejmować dopiero po przeprowadzeniu audytu procesu reprywatyzacji w Warszawie.

Odnosząc się do doniesień medialnych, według których powołanie Pahla, to efekt presji ze strony kierownictwa PO i jej przewodniczącego Grzegorza Schetyny, prezydent Warszawy zaznaczyła, że to ona wybrała Pahla na stanowisko wiceprezydenta. Mówiła m.in., że "dokładnie zapoznała się z jego osobą" w związku z tym, że przed wyborami parlamentarnymi 2015 r. opiniowała jego kandydaturę na listę gorzowską PO do Sejmu.

"Jak państwo wiedzą, na końcu (Pahl) nie kandydował, ale mnie osobiście wtedy na tym bardzo zależało" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz. "Uważam, że to jest mój wybór, jakkolwiek państwo tego nie interpretują" - dodała.

Gronkiewicz-Waltz była pytana również o okoliczności zwolnienia wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza. Powtórzyła, że jej decyzja była podyktowana niskim wskaźnikiem realizacji inwestycji w mieście, zarówno w ubiegłym roku, jak i w pierwszym półroczu bieżącego roku. Jak mówiła, realizacja inwestycji za pierwsze sześć miesięcy tego roku wyniosła 9,7 proc. 

Potwierdziła, że Wojciechowicz otrzymał propozycję pracy w "strukturach samorządowych", ale ją odrzucił. Gronkiewicz-Waltz nie chciała odpowiedzieć, jaka to była propozycja. Podkreśliła, że zwolnienie Wojciechowicza było jej samodzielną decyzją. 

Jak dodała ratusz będzie starał się szukać czwartego wiceprezydenta stolicy. Właśnie czterech zastępców miała Gronkiewicz-Waltz przed dymisjami Jóźwiaka i Wojciechowicza. 

W ostatnim czasie nasiliła się krytyka pod adresem Gronkiewicz-Waltz związana ze sprawą zwrotów nieruchomości w Warszawie. Pod koniec sierpnia w "Gazecie Wyborczej" ukazał się artykuł nt. okoliczności reprywatyzacji działki obok Pałacu Kultury i Nauki, pod dawnym adresem Chmielna 70. Miasto zwróciło ją w 2012 r. w prywatne ręce - trzech osób, które nabyły roszczenia od spadkobierców - mimo że wcześniej b. współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, przyznano za nią odszkodowanie na podstawie umowy międzynarodowej.

Hanna Gronkiewicz-Waltz zwolniła dyscyplinarnie dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcina Bajkę, zapowiedziała audyt procesu reprywatyzacji, a na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Warszawy w ubiegłym tygodniu zapewniała, że chce wyjaśnić kwestie reprywatyzacji do końca.

PAP/frost
[Fot. PAP/Pietruszka]

Warto poczytać

  1. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  2. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  3. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

  4. mieszkowski-20072018 20.07.2018

    Polska kadra była słaba, bo brakowało jej graczy z Aryki oraz Azji? Przemówienie posła Nowoczesnej podbija sieć

    Przyczyn słabości polskiej reprezentacji na mundialu w Rosji doszukiwał się każdy, od piłkarskiego eksperta po zwykłego, niedzielnego kibica. W rolę krytyka, na sejmowej mównicy, wcielił się również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski

  5. sasin-gersdorf-20072018 20.07.2018

    Sasin w mocnych słowach o Gersdorf: Jest emerytką, czy się jej to podoba, czy też nie

    Dotychczasowa I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf jest dzisiaj emerytką i powinna korzystać z wolnego czasu - powiedział w piątek w "Sygnałach dnia" w PR3 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  6. protest-20072018 20.07.2018

    Akt wandalizmu w trakcie protestu. Jego uczestnicy domagają się "sądu ostatecznego"

    "Czas na sąd ostateczny" - taki napis wykonany sprayem umieścili w nocy z czwartku na piątek na elewacji budynku sejmowego protestujący pod gmachem parlamentu

  7. 1270primemateusz 19.07.2018

    Premier: apeluję do opozycji o zdrowy rozsądek

    Chciałbym zaapelować do opozycji, żeby bezpieczeństwo granicy zdrowego rozsądku zapanowało; żeby nie zdarzały się takie rzeczy, że jacyś awanturnicy są wwożeni na teren Sejmu w bagażnikach - mówił w czwartek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

  8. gersdorf03072018 19.07.2018

    Gersdorf w liście do prezydenta: moja kadencja w SN trwa do 2020 r.; nie może zostać skrócona ustawą

    Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 roku i nie może zostać skrócona żadną ustawą - napisała sędzia Małgorzata Gersdorf w liście skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook