Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Areszt dla skinheadów z Białegostoku

24.07.2014

10 członków skinheadowskiej zorganizowanej grupy przestępczej działającej w województwie podlaskim, podejrzewanych m.in. o podpalenia mieszkań cudzoziemców w zeszłym roku w Białymstoku aresztował na trzy miesiące białostocki sąd.

Decyzja co do pozostałych czterech zatrzymanych, którzy zostali przewiezieni do Warszawy, jeszcze nie zapadła.

Zgromadzony w sprawie grupy materiał dowodowy dotyczy czerpania korzyści z nierządu oraz obrotu środkami odurzającymi.

- Członkami wymienionej grupy w większości były osoby związane z subkulturą nazi-skinhead. Dodatkowo ujawniono przedmioty związane z propagowaniem ideologii faszystowskiej i nazistowskiej, jednoznacznie wskazujące na poglądy zatrzymanych osób — poinformował rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zbigniew Jaskólski.

Na konferencji prasowej szef MSW powiedział, że z informacji, które otrzymał, wynika, że „jest wysoce prawdopodobne, że grupa była powiązana z podpaleniami”, do których doszło w zeszłym roku w Białymstoku.

- To osoby ze zorganizowanej grupy o charakterze multiprzestępczym, wywodzącej się z białostockiego środowiska skinheadowskiego, która dokonywała równego rodzaju przestępstw - od wymuszeń, haraczy, po handel ludźmi i prostytucję — powiedział.

Komendant główny policji gen. insp. Marek Działoszyński poinformował, że białostocka prokuratura złożyła wniosek o delegalizację stowarzyszenia „Dzieci Białegostoku”, związanego ze środowiskiem pseudokibiców Jagiellonii, z którym powiązana jest grupa, której członków zatrzymano.

Policjanci CBŚ oraz funkcjonariusze białostockich komend wspierani przez antyterrorystyczne grupy szturmowe wkroczyli w środę i wtorek do 31 mieszkań i domów na terenie województwa podlaskiego.

- Był to efekt wielomiesięcznej pracy prokuratorów i policjantów rozpracowujących grupę, której większość członków jest utożsamiana z subkulturą skinheadowską — mówił rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Sokołowski.

Jak dodał, funkcjonariusze podejrzewali, że zatrzymywani mężczyźni mogą być agresywni i uzbrojeni oraz że na niektórych posesjach mogą znajdować się psy szkolone do walk.

- Dlatego policjantów wspierali członkowie grup szturmowych Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP. Cała operacja przebiegła błyskawicznie. Zatrzymywani byli całkowicie zaskoczeni i nie stawiali żadnego oporu — powiedział Sokołowski.

W przeszukanych mieszkaniach policjanci znaleźli broń palną, amunicję, amfetaminę, marihuanę i kilka tysięcy tabletek sterydów anabolicznych.

- Natrafili także na przedmioty zawierające treści i symbolikę nazistowską — powiedział Sokołowski. Zlikwidowano także dwie plantacje marihuany.
Zatrzymani - wśród nich Adam S., ps. Staszyn, podejrzany o kierowanie grupą - zostali doprowadzeni do prokuratur apelacyjnych w Warszawie i Białymstoku. Przedstawiono im zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Grozi im do 10 lat więzienia.

Przed rokiem w Białymstoku doszło do kilku prób i podpaleń mieszkań zajmowanych przez cudzoziemców, m.in. dwóch zajmowanych przez rodziny uchodźców czeczeńskich oraz mieszkania rodziny, której członkiem jest Hindus. To odbiło się szerokim echem, zapoczątkowało intensywniejsze działania policji oraz akcje o charakterze społecznym, będące wyrazem sprzeciwu wobec aktów rasizmu i ksenofobii.

Szef MSW zapowiedział wówczas rozprawienie się z przestępstwami na tle rasistowskim. Spotkał się z poszkodowaną rodziną i mówił, że „uruchomione zostaną wszystkie możliwe środki”, by sprawcy podpaleń zostali wykryci i ponieśli konsekwencje.

- Jedno mogę powiedzieć, jeśli chodzi o środowiska skinheadowskie: idziemy po was — zapowiadał.

Jak podaje MSW, ponad 3 tys. policjantów z województwa podlaskiego zostało przeszkolonych w zakresie walki ze środowiskiem ksenofobicznym i rasistowskim. W ub. r. w Podlaskiem wszczęto 85 postępowań o rasizm a to 64 więcej niż w 2012 r.

Greg/PAP
[fot. policja.pl]



Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
Facebook