Jedynie prawda jest ciekawa


Arabski ucieka przed sądem ws. Smoleńska

10.06.2016

Mimo wezwania Tomasz Arabski nie stawił się na procesie ws. niedopełnienia obowiązków przy organizacji lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. Jest on jedną z pięciu osób oskarżonych w trybie prywatnym przez rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej.

Prokuratura i pełnomocnicy oskarżycieli prywatnych chcą, by warszawski sąd ponownie wezwał Tomasza Arabskiego na proces ws. niedopełnienia obowiązków ws. lotu 10 kwietnia 2010 r. do Smoleńska. 

W piątek – mimo jego wezwania – Arabski nie stawił się w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sąd wezwał go do stawiennictwa, bo chce odebrać od niego dane osobowe (co jest wymogiem formalnym wobec oskarżonego). Arabski dotychczas ani razu nie pojawił się w sądzie. 

Adwokat Arabskiego mec. Andrzej Bednarczyk wniósł do SO o zrealizowanie planowanej czynności przez sąd w Gdańsku, gdzie oskarżony mieszka, być może w drodze telekonferencji. Bednarczyk tłumaczył ten wniosek odległością 400 km Gdańska od Warszawy; argumentował, że rozprawa ma się zacząć o 9.30, a chodzi tylko o odebranie danych osobowych.

Adwokat dołączył notarialnie poświadczone oświadczenie Arabskiego o jego danych osobowych i alternatywnie wniósł o zwolnienie go z obowiązku stawiennictwa. – Mój klient nie ukrywa się i nie utrudnia postępowania, a jego miejsce zamieszkania jest znane – dodał Bednarczyk. 

Sam Arabski napisał sądowi, że popiera wniosek swego adwokata. Z jego oświadczenia dla sądu wynika, że prowadzi on własną działalność gospodarczą i jest niekarany. 

Prokurator Przemysław Ścibisz wniósł, by sąd ponownie wezwał Arabskiego oraz uznał że nie usprawiedliwił on swej nieobecności. Według prokuratora odległość do sądu nie uzasadnia zaprzestania wzywania oskarżonego. Dodał, że prawo nie przewiduje pisemnego oświadczenia co do danych osobowych, a oskarżony musi je podać osobiście w sądzie.

Pełnomocnicy oskarżycieli poparli wniosek prokuratora. Mówili, że w dobie tak dobrze rozwiniętej komunikacji, odległość 400 km do sądu jest „okolicznością iluzoryczną”. – Mieszkam w Gdańsku i nie jest dla mnie problemem dojazd do Warszawy – oświadczył sądowi oskarżyciel Piotr Walentynowicz, wnuk Anny Walentynowicz. 

Sąd ogłosił, że decyzję w tej sprawie podejmie po przesłuchaniu jedynego wezwanego na piątek świadka - Emilii Surowskiej, b. pracownicy KPRM; dziś zatrudnionej w gabinecie przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.

TVP Info/frost
[Fot. PAP/Gzell]

Warto poczytać

  1. terlikowski20012018 20.01.2018

    Katolicki publicysta wyrzucony z uczelni za poglądy? Na uczelnie wyższe wraca cenzura

    "Czy mój doktorat i moje publikacje przestają się liczyć, bo jestem przeciwko zabijaniu dzieci?" - pyta Terlikowski

  2. czaputowicz20012018 20.01.2018

    Czaputowicz spotka się Timmermansem. "Chcę pokazać dobrą wolę i nawiązać osobiste kontakty"

    Poprosiłem o spotkanie z Fransem Timmermansem (wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej), by pokazać dobrą wolę i nawiązać osobiste kontakty.

  3. Kogut190120181 19.01.2018

    Fala krytyki po głosowaniu w sprawie senatora Koguta "To więcej niż zbrodnia, to błąd"

    "Jeśli PiS przegra, to właśnie przez pychę. Wstyd", "Izba kolesiów" - tak internauci komentują decyzję Senatu o niewyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

  4. Petruflickr 19.01.2018

    Spisek? Petru ujawnia kulisy jego odwołania z przewodniczącego Nowoczesnej

    - Wtedy każdy gdzieś leciał, z innych partii też lecieli - tak o słynnym locie podczas puczu grudniowego mówi dziś Ryszard Petru. W rozmowie z tvn24 były lider Nowoczesnej przekonywał, że padł ofiarą spisku wewnątrz partii

  5. Kogut19012018 19.01.2018

    Jest decyzja Senatu w sprawie senatora Koguta. Miał przyjmować łapówki

    Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu

  6. 1270ludziesacase 19.01.2018

    Bielan: decyzja polityczna ws. reparacji - po zakończeniu prac zespołu parlamentarnego

    - Kwestia odszkodowań wojennych nie była jeszcze poruszana w oficjalnych relacjach z Niemcami; decyzja polityczna w tej sprawie będzie podejmowana po zakończeniu prac parlamentarnego zespołu ds. reparacji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook