Jedynie prawda jest ciekawa

Aptekarze gotowi na protest

13.01.2012

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorz Kucharewicz powiedział w piątek PAP, że nowelizacja ustawy refundacyjnej nie satysfakcjonuje aptekarzy. W sobotę na nadzwyczajnym posiedzeniu NRA ma zdecydować o dalszych krokach, m.in. o ewentualnym proteście.

W piątek Sejm uchwalił nowelizację ustawy refundacyjnej. Posłowie nie spełnili oczekiwania NRA - nie wykreślili z ustawy refundacyjnej przepisów zakładających odpowiedzialność finansową aptekarzy za realizację błędnie wypisanych recept.

Prezes NRA negatywnie ocenił pozostawienie tego zapisu. - Wątpliwości budzi też zapis dotyczący wydawania tańszych zamienników leków na receptę, a także ten dotyczący abolicji. Opinie prawników nie są jasne, czy ten zapis zapewnia nam bezpieczeństwo - powiedział.

Dodał, że NRA podtrzymuje stanowisko, by aptekarze nie realizowali recept z błędami formalnymi, ani z dodatkowymi znakami, w tym z pieczątkami "Refundacja do decyzji NFZ". Kucharewicz poinformował, że w sobotę na nadzwyczajnym posiedzeniu NRA podejmie decyzje dotyczące dalszych kroków. - Atmosfera w aptekarzach jest już tak nabrzmiała, że może się to skończyć różnymi formami protestu. To sytuacja bardzo trudna dla nas - podkreślił.

Powiedział, że być może Rada zdecyduje o poparciu protestu aptek w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie część farmaceutów planuje w poniedziałek zamknąć apteki na jedną godzinę. Ale - jak zaznaczył - możliwa jest też inna forma protestu.

Nowelizacja ustawy refundacyjnej zakłada m.in. zniesienie kar dla lekarzy, którzy niewłaściwie wypisują recepty oraz abolicję dla aptekarzy realizujących recepty z błędami przed dniem wejścia w życie noweli ustawy refundacyjnej.

Posłowie nie spełnili najważniejszego oczekiwania NRA - nie wykreślili z ustawy refundacyjnej przepisów zakładających odpowiedzialność finansową aptekarzy za realizację błędnie wypisanych recept. Jednak - zgodnie z nowelą - zyskali oni możliwość wnoszenia zażaleń i odwołań od decyzji kontrolerów Narodowego Funduszu Zdrowia do dyrektorów oddziałów wojewódzkich i prezesa NFZ. Wniesienie zażalenia lub odwołania będzie wstrzymywało wykonanie zaleceń pokontrolnych.

Natomiast prezes PiS, Jarosław Kaczyński, zapowiedział w piątek, że jego klub złoży w poniedziałek projekt kolejnej nowelizacji ustawy refundacyjnej. Jak wyjaśnił, ma ona głównie dotyczyć aptekarzy.

- Wstrzymaliśmy się w głosowaniu nad nowelą ustawy refundacyjnej, bo nie chcieliśmy, aby nie przechodziła, ale nie możemy brać odpowiedzialności za ustawę, która w wielu elementach jest zła. Nie wygasza konfliktu do końca. Grozi w tej chwili ostry konflikt z aptekarzami - podkreślił Kaczyński na piątkowym briefingu w Sejmie.

Posłowie PiS tłumaczyli dziennikarzom podczas konferencji, co znajdzie się w nowelizacji. Będzie w niej m.in. przepis usuwający z ustawy refundacyjnej przepisy dot. karania aptekarzy.

Okręgowa Izba Aptekarska w Olsztynie zaapelowała w piątek do farmaceutów z woj. warmińsko-mazurskiego o podjęcie strajku włoskiego, polegającego na drobiazgowym sprawdzaniu recept i w razie błędu - realizowaniu ich tylko w pełnej odpłatności.

Olsztyńska Izba poparła uchwalone w czwartek stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej, która wezwała aptekarzy, by nie realizowali recept z jakimikolwiek błędami formalnymi, ani z dodatkowymi znakami, w tym z pieczątkami "Refundacja do decyzji NFZ".

- Podejmujemy strajk włoski. Od tej chwili traktujemy recepty jak czeki, każdy najmniejszy nawet błąd spowoduje, że będziemy realizować je w stuprocentowej odpłatności - powiedział PAP prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Olsztynie Roman Grzechnik

PAP
[fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook