Jedynie prawda jest ciekawa


Apel do Trumpa o pomoc ws. wraku?

24.04.2017

Jedną z dróg odzyskania wraku Tu-154M, który rozbił się w Smoleńsku, jest apel o pomoc w tej sprawie do prezydenta USA - uważa p.o. przewodniczący podkomisji smoleńskiej dr Kazimierz Nowaczyk. Jego zastępca ocenił, że prezydent Rosji nie pozwoli podkomisji na przyjazd do Smoleńska.

Nowaczyk i inni członkowie podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej wypowiadali się podczas IV Forum Polonijnego o katastrofie smoleńskiej, które odbyło się w Doylestown w stanie Pensylwania, gdzie znajduje się sanktuarium zwane Amerykańską Częstochową. Nagrania ze spotkania w poniedziałek zamieścił portal niezalezna.pl. 

Pytany o zwrot wraku samolotu Nowaczyk powiedział, że podkomisja może mieć kontakty tylko na poziomie komisji, a zwrot wraku "to problem związany z wystąpieniami rządowymi". Jak mówił, czytał list Polonii skierowany do administracji prezydenta USA Donalda Trumpa z apelem o pomoc w odzyskaniu wraku. "Myślę, że jest to jedna z możliwych efektywnych dróg pozyskania tego wraku, dostępu do tego wraku" - powiedział. 

Wiceszef podkomisji prof. Wiesław Binienda ocenił, że prezydent Rosji Władimir Putin nie pozwoli polskim badaczom na przyjazd na miejsce katastrofy. "Nie mamy możliwości nawet pojechać tam do Smoleńska, bo nam pan Putin nie pozwoli, a na pewno nie pozwoli jeszcze przeskanować laserowo tego terenu, bo powie, że to był teren wojskowy i jest nie nada (ros. nie można)" - powiedział Binienda. Podkreślił przy tym, że w pierwszych dniach po katastrofie z 10 kwietnia 2010 r. szczątki samolotu zostały "pocięte, połamane, przeniesione, wrzucone na jakąś tam kupę". 

Na pytanie z sali, czy upływ czasu może doprowadzić do całkowitego usunięcia ewentualnych śladów materiałów wybuchowych i innych dowodów z wraku Tu-154M, Nowaczyk przypomniał przeprowadzony przez podkomisję eksperyment z wybuchem termobarycznym. Jak powiedział, podczas badania ładunek miał 1,3 kg, a jego eksplozję wywołało kilka gram materiału wybuchowego. 10 kwietnia podkomisja poinformowała, że po eksperymencie pobrano 20 próbek do badań laboratoryjnych na obecność materiałów wybuchowych. Na dziewiętnastu próbkach nie wykryto żadnych śladów, natomiast na dwudziestej, najbliższej centrum wybuchu wykryto obecność ładunku inicjującego wybuch termobaryczny. 

W dalszej części dyskusji Nowaczyk wyjaśnił, że podkomisja badała skutki różnego rodzaju wybuchów, "żeby określić, który z nich mógłby być najbardziej prawdopodobny, taki, który daje efekty najbardziej podobne do tych w Smoleńsku". Jak dodał, badana była m.in. bomba klasyczna, paliwowo-powietrzna i termobaryczna. Według Nowaczyka efekty eksplozji ładunku termobarycznego "zaskoczyły nawet ekspertów od ładunków wybuchowych", którzy współpracują z podkomisją. 

"Ten eksperyment był poprzedzony 40 innymi próbami i badaniami laboratoryjnymi także te osoby wykonały ogromną pracę" - zaznaczył p.o. przewodniczący podkomisji. 

Nowaczyk mówił również o przeprowadzeniu "takiego badania, które sprawdzi prawdopodobieństwo przebiegu katastrofy" według ustaleń Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller, oraz Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) w Moskwie. "My musimy też to zrobić. Komisja Millera tego po prostu nie zrobiła. My musi robić" - wyjaśniał Nowaczyk. 

10 kwietnia podkomisja opublikowała film podsumowujący dotychczasowe badania. Wynika z niego, że polski Tu-154M w Smoleńsku został rozerwany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach, a destrukcja lewego skrzydła rozpoczęła się jeszcze przed przelotem nad brzozą. Za najbardziej prawdopodobną przyczynę eksplozji podkomisja uznała "ładunek termobaryczny inicjujący silną falę uderzeniową". 

To zupełnie odmienne wnioski niż te, do których doszła Komisja Badania Wypadków Lotniczych, której przewodniczącym był ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. W opublikowanym w lipcu 2011 r. raporcie komisja Millera stwierdziła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, a w konsekwencji zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji maszyny. Komisja podkreślała, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu. 

ak/PAP 

[fot. ansa/wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. 1270kaczoreknansa 26.04.2018

    Znamy kandydatów PiS na prezydentów miast wojewódzkich. Są mocne nazwiska

    Małgorzata Wassermann, Patryk Jaki i Kacper Płażyński - to chyba najmocniejsze nazwiska wśród zaprezentowanych przez PiS kandydatów na prezydentów miast wojewódzkich

  2. Westerplatte 25.04.2018

    Wojna o Westerplatte. Kto odpowiada za bałagan w miejscu uświęconym krwią Polaków?

    Zaczęło się niespełna tydzień temu od wpisu Pawła Adamowicza na Facebooku: – Urząd Miejski w Gdańsku odwiedził protegowany ministra w asyście kamer TVP - napisał prezydent Gdańska

  3. MagdalenaZukFB 25.04.2018

    Jej śmierć wstrząsnęła Polską. Jest raport śledczych z Egiptu

    Prokuratura prowadząca śledztwo ws. śmierci w Egipcie 27-letniej Magdaleny Żuk otrzymała od tamtejszych organów ścigania odpowiedź w ramach pomocy prawnej - poinformowała PAP w środę Prokuratura Krajowa. W związku z tym polskie śledztwo będzie przedłużone

  4. Kijowskiwiki 25.04.2018

    On wrócił! Kijowski protestuje pod Sejmem

    - Gdyby przeciwko obecnej władzy protestowało Stowarzyszenie Łysych (o ile takie istnieje), Kijowski ogoliłby się na glacę i na pewno dołączyłby do protestu. Tak bardzo kocha demokrację i praworządność. I cudzą kasę - skomentował obecność byłego lidera KOD pod Sejmem jeden z internautów

  5. Tarczynskiwpolsce 25.04.2018

    Tarczyński nie wytrzymał: kiedy twój pan Michnik przeprosi za brata?

    Rosyjska propaganda odkryła potencjał pana Tarczyńskiego - napisał na Twitterze redaktor Gazety Wyborczej Bartosz Wieliński. Poseł udzielił szybkiej repliki

  6. lichocka25042018 25.04.2018

    Lichocka dla wPolsce.pl: Projekt „Zatrzymaj aborcję” ma rozbić prawicę

    Ten projekt jest zły, jest źle napisany również dlatego, że jedne dzieci - te chore - ma chronić, a inne dzieci - zupełnie zdrowe - pozwala zabijać - powiedziała w środę o projekcie "Zatrzymaj aborcję" posłanka PiS Joanna Lichocka.

  7. 1270migalskis12 25.04.2018

    Gdzie ten człowiek ma serce? Popis bezduszności w wykonaniu Marka Migalskiego.

    Gdy cały świat emocjonuje się dramatyczną walką o życie małego Alfi’ego Evansa, są ludzie, na których bezduszność maszyny urzędniczej nie robi wrażenia. Godną politologa wrażliwością społeczną zabłysnął były europoseł Marek Migalski.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook