Jedynie prawda jest ciekawa


Aparat represji wobec Żołnierzy Wyklętych oparty był na wzorcach sowieckich

01.03.2018
1270wykleciwspaniali
Aparat represji wobec Żołnierzy Wyklętych oparty był na wzorcach sowieckich

Polski aparat represji wobec Żołnierzy Wyklętych był oparty na wzorcach sowieckich - podkreślił w rozmowie z PAP historyk dr hab. Piotr Niwiński, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, historyk tamtejszego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej

Jak wskazał dr hab. Piotr Niwiński, "w latach 1944-45 podstawową siłę zwalczania podziemia niepodległościowego w Polsce stanowiły jednostki Armii Czerwonej, które w sile nawet do 10 mln przebywały na terenie ówczesnej Polski".

Historyk zaznaczył, że "z czasem rolę tę przejął rodzimy aparat represji, wspomagany przez dywizje NKWD, m.in. przez 64. dywizję NKWD, które w latach 40. funkcjonowały i stanowiły taką podporę do czasów stworzenia Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i pełnego opanowania aparatu represji przez rodzimą władzę komunistyczną".

Niwiński podkreślił, że polski aparat represji rozpoczął działalność jeszcze na terenie Związku Sowieckiego. Zdaniem historyka, był on w pełni oparty na wzorcach sowieckich. "Nie tylko uczył się od NKWD i NKGB, w jaki sposób prowadzić działania, był też wspomagany doradcami, którzy do 1956 r. stanowili podstawową siłę napędową tego aparatu represji, stanowili ten element decyzyjny u nas w Polsce" - wyjaśnił.

"Kiedy badałem historię Armii Krajowej na Wileńszczyźnie w 1944 i 1945 roku, zauważyłem, że wzorce, które tam opracowano w walce z Armią Krajową, starano się zrealizować na terytorium całej Polski, w stosunku do całego polskiego Państwa Podziemnego. Między innymi takim powielonym elementem były próby amnestii, czyli próby wyciągnięcia z podziemia członków polskiego Państwa Podziemnego" - mówił Niwiński.

Historyk wskazał, że ci, którzy uwierzyli w amnestię, byli i tak później aresztowani - niektórzy po paru dniach, miesiącach, a maksymalnie nawet po 8-9 latach, i byli potem skazywani na wieloletnie więzienie, czasem na karę śmierci.

"Ci, którzy tworzyli sieci konspiracyjne Państwa Podziemnego, często funkcjonowali w społeczeństwie bardzo im przychylnym" - ocenił Niwiński. Dlatego - jak tłumaczył - represje komunistyczne nie ograniczały się do samych żołnierzy i konspiratorów, lecz także do ludzi ich otaczających. "Uważano, że trzeba represjonować całe grupy społeczne. Dzięki temu będzie można zapanować na resztą społeczeństwa" - stwierdził.

Historyk zwrócił uwagę, że często czcząc pamięć Żołnierzy Wyklętych zapominamy o ich rodzinach, o ich otoczeniu - o żonach, dzieciach, o najbliższych, którzy również byli przez wiele lat represjonowani.

Jak podkreślił, dziecko Żołnierza Wyklętego określane było w czasach PRL "dzieckiem bandyty". I dodał: "miało zapisane w aktach personalnych, kim był jego ojciec, jego matka. Zazwyczaj nie mogło dostać się na studia, nie mogło awansować w pracy, żyło na marginesie społecznym. To obciążenie historią rodzinną, rodziców, którzy dążyli do niepodległej, wolnej Polski, pozostało na wiele lat".

Jak ocenił Niwiński: "Dzisiaj te dzieci Żołnierzy Wyklętych to z reguły ludzie bardzo skromni, ale też żyjący w bardzo trudnych materialnie warunkach". I dodał, że prześladowanie Żołnierzy Wyklętych i ich rodzin trwało do roku 1989.

"Sam widziałem w dokumentach personalnych niektórych synów, córek Żołnierzy Wyklętych, że jeszcze w roku 1988 czy 1989 w notatce personalnej w zakładzie pracy funkcjonował dopisek: syn/córka dawnego bandyty od +Łupaszki+, dawnego bandyty od +Ognia+, dawnego bandyty od +Zapory+".

Dr hab. Piotr Niwiński jest profesorem Uniwersytetu Gdańskiego, historykiem Instytutu Pamięci Narodowej. Specjalizuje się w badaniach na temat działań Armii Krajowej na Wileńszczyźnie i Pomorzu a także struktury aparatu bezpieczeństwa w powojennej Polsce. (PAP) 

Warto poczytać

  1. Petru-15062018 19.07.2018

    Troje posłów z zakazem wjazdu na teren Sejmu

    Troje posłów - Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus, którzy w środę uczestniczyli w zorganizowaniu transportu na teren Sejmu osobom postronnym, nie może wjeżdżać do parlamentu do końca bieżącego posiedzenia - poinformował dyrektor Centrum Informacyjne Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

  2. weiss19072018 19.07.2018

    Szewach Weiss naprawdę obraził Polaków. Tłumaczenie nie pozostawia złudzeń

    W niedawno przeprowadzonym wywiadzie prof. Szewach Weiss wypowiadał się na temat relacji polsko-żydowskich w kontekście II wojny światowej. Jak donoszą angielskojęzyczne media, profesor miał oskarżyć polski rząd na uchodźstwie o mordowanie żydów.

  3. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  4. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

  5. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  6. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  7. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  8. sejm18072018 18.07.2018

    Rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie sejmu. Czym zajmą się posłowie?

    Sejm, który w środę po godz. 9 rozpoczął trzydniowe posiedzenie, zajmie się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym dotyczącym wyborów do PE, projektem dot. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN oraz projektem zmian w Prawie o prokuraturze, w ustawie o SN oraz w ustawie o KRS.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook