Jedynie prawda jest ciekawa


Andrzej Duda w Krakowie podążył śladami młodości

24.04.2015

Nowy spot Andrzeja Dudy pokazujący dotychczasowe spotkania kandydata z wyborcami zaprezentowano w krakowskim kinie „Micro”. Kandydat PiS zaprosił dziennikarzy na wycieczkę do Krakowa, śladami miejsc swojego dzieciństwa.

Kino studyjne „Micro” mieści się w krakowskiej dzielnicy Krowodrza, w której wychował się Andrzej Duda. To kino jest dla mnie miejscem szczególnym. Wiosną 1989 roku wybraliśmy się właśnie tutaj z kolegami. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłem w całości „Człowieka z żelaza”. Film zrobił na mnie piorunujące wrażenie, po wyjściu z kina wszyscy płakaliśmy— opowiadał Duda.

Kolejnym punktem wycieczki była szkoła podstawowa, do której uczęszczał kandydat PiS. „W tej okolicy bywałem codziennie, tą ulicą szedłem do ówczesnej szkoły podstawowej nr 33. Tutaj rozpoczęła się także moja przygoda z harcerstwem, kiedy zapisałem się do 5. Krakowskiej Drużyny Harcerskiej „Piorun” — mówił Andrzej Duda prowadząc dziennikarzy po okolicy.

Dudabus pojechał następnie do miasteczka akademickiego Akademii Górniczo-Hutniczej. To tutaj, w jednym z akademików mieszkał wraz z rodzicami Andrzej Duda. Teraz ta okolica wygląda nieco inaczej niż w czasach kiedy byłem dzieckiem.

„Teraz widzimy nowoczesny basen, ale w moich czasach była tutaj ogromna hałda piachu, na której potrafiliśmy z kolegami bawić się długimi godzinami. Kiedy trochę podrosłem bywałem także w okolicach boiska, na którym studenci grali w piłkę. Czasami zgadzali się, abyśmy zagrali razem z nimi. Muszę przyznać, że zważając na nasze umiejętności, byli dla nas bardzo wyrozumiali” - opowiadał Andrzej Duda.

Potem kandydat PiS zaprosił nas w okolice Plant, niedaleko Wydziału Prawa i Administracji UJ, na którym studiował, a potem pracował. Pytany, czy nie jest mu żal opuszczać tego miejsca Duda powiedział, że „przecież nie jest wykluczone, że jeszcze wróci do pracy akademickiej, która bardzo lubi”.

„Kadencja prezydenta nie trwa wiecznie. Po niej będę się zastanawiał co dalej” - stwierdził europoseł PiS. W planie wycieczki zaznaczono także „wyjątkowe miejsce”. Okazało się, że to kameralne restauracja przy ul. Gołębiej, gdzie na Andrzeja Dudę czekała jego żona. „Mamy dla siebie teraz naprawdę bardzo mało czasu, więc każdą chwilę staramy się wykorzystać” - powiedziała Agata Duda. Zapytana, czy jest gotowa zostać pierwszą damą odpowiedziała: „Jeśli mąż zwycięży, a naprawdę w to wierzę, to postaram się godnie pełnić tę funkcję”- dodała.

Dziennikarze pytali także, czy Andrzej Duda uważa, że jego krakowskie pochodzenie może dodać mu ewentualnych „plusów” u wyborców. „Nie sądzę, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie. Może dla osób stąd” - zastanawiał się Duda. W czasie zwiedzania bliskich mu miejsc odpowiadał także na pytania dziennikarzy.

Odniósł się m.in. do określenia „nazistowska Polska”, które padło w grze edukacyjnej firmy Mattel. Jego zdaniem należy utworzyć instytucję, która broniłaby dobrego imienia Polski. Mogłaby ona działać pod patronatem prezydenta i, np. wspólnie z premierem i ministrem spraw zagranicznych, na bieżąco monitorowałaby tego typu sytuacje, i wytaczałaby procesy tym, którzy używają wobec Polski obraźliwych określeń.

„Myślę, że kilka takich procesów wygranych, połączonych z potężnymi odszkodowaniami - w USA, można uzyskać potężne odszkodowania - ostudzi mocno tego typu zapały i spowoduje, że niektórzy zaczną się douczać historii” – powiedział Duda i zauważył, że również i dzisiaj można wytoczyć taki proces. „Polska powinna wreszcie zacząć w zdecydowany sposób interweniować, a nie tylko pisząc jakieś płaczliwe listy” – podkreślił kandydat PiS.

Skomentował też sprawę „Nocnych Wilków”. Uważam, że albo Polska jest państwem poważnym, albo jest niepoważnym. Robienie wokół tego takiej afery, że oni w ogóle przyjeżdżają, ja się tylko uśmiecham. Grupka jakichś kilkunastu motocyklistów - tak jakby Polska nie miała służb, które byłby w stanie to opanować i zapobiec (…) prowokacji. A gdyby do niej (prowokacji - PAP) dochodziło, to wyciągnąć z tego tytułu odpowiednie konsekwencje, tak żeby tym panom (motocyklistom - PAP) w +pięty poszło+” – mówił Duda.

Marcin Wikło, Ryb, PAP

Fot. [M. Czutko]

Warto poczytać

  1. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  2. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  3. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  4. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

  5. mieszkowski-20072018 20.07.2018

    Polska kadra była słaba, bo brakowało jej graczy z Aryki oraz Azji? Przemówienie posła Nowoczesnej podbija sieć

    Przyczyn słabości polskiej reprezentacji na mundialu w Rosji doszukiwał się każdy, od piłkarskiego eksperta po zwykłego, niedzielnego kibica. W rolę krytyka, na sejmowej mównicy, wcielił się również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski

  6. sasin-gersdorf-20072018 20.07.2018

    Sasin w mocnych słowach o Gersdorf: Jest emerytką, czy się jej to podoba, czy też nie

    Dotychczasowa I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf jest dzisiaj emerytką i powinna korzystać z wolnego czasu - powiedział w piątek w "Sygnałach dnia" w PR3 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  7. protest-20072018 20.07.2018

    Akt wandalizmu w trakcie protestu. Jego uczestnicy domagają się "sądu ostatecznego"

    "Czas na sąd ostateczny" - taki napis wykonany sprayem umieścili w nocy z czwartku na piątek na elewacji budynku sejmowego protestujący pod gmachem parlamentu

  8. 1270primemateusz 19.07.2018

    Premier: apeluję do opozycji o zdrowy rozsądek

    Chciałbym zaapelować do opozycji, żeby bezpieczeństwo granicy zdrowego rozsądku zapanowało; żeby nie zdarzały się takie rzeczy, że jacyś awanturnicy są wwożeni na teren Sejmu w bagażnikach - mówił w czwartek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook