Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Anders zapowiada pomoc Polakom na Wschodzie

19.10.2015

W niedzielę 18 października 2015 na ulicach Warszawy pojawiły się historyczne pojazdy wojskowe w barwach 2 Korpusu Polskiego, walczącego podczas II wojny światowej we Włoszech pod dowództwem gen. Władysława Andersa.

W ten sposób lubelska Fundacja Niepodległości wspiera kampanię Anny Marii Anders, córki Generała, kandydującej do Senatu RP w warszawskim okręgu wyborczym 44 – obejmującym swym zasięgiem Śródmieście, Żoliborz, Bielany i Białołękę. Na ulicach Warszawy mieszkańcy spotkali rekonstruktorów w charakterystycznych battle-dress'ach, z wyposażeniem i uzbrojeniem2 Korpusu Polskiego – którzy towarzyszyli Annie Marii Anders i wolontariuszom z jej sztabu wyborczego. Pomimo niekorzystnej pogody nasze pojazdy wzbudzały duże zainteresowanie mieszkańców Warszawy - zarówno w północnych dzielnicach miasta, jak i na słynnym Placu Zbawiciela. Pytano o program i osobę kandydatki, ale także o działania fundacji.

 

Prezes Fundacji Niepodległości – Przemysław Omieczyński: To oczywiste, że nasi rekonstruktorzy, którzy swoim zaangażowaniem od lat starają się podtrzymywać pamięć o chlubnym wysiłku Polaków podczas II wojny światowej – teraz udzielają wsparcia córce słynnego polskiego dowódcy, gen. Władysława Andersa, w jej kandydowaniu do Senatu Rzeczypospolitej. Pamiętajmy, że nieustępliwa postawa gen. Andresa pozwoliła nie tylko stworzyć Armię Polską z żołnierzy, którzy przeszli piekło sowieckiej niewoli – ale także uratować tysiące ich rodzin z nieludzkiej ziemi ZSSR.

 

Fundacja Niepodległości upamiętniała ich losy w swoim zeszłorocznym ogólnopolskim projekcie Rok Żołnierzy Tułaczy – realizowanym w 70. rocznicę słynego zwycięstwa żołnierzy 2 Korpusu Polskiego w bitwie o Monte Cassino (w maju 1944). W efekcie brutalnych losów wojny i zdrady aliantów, ci Tułacze w swojej ogromnej większości nie mogli już wrócić do rodzinnych domów – które znalazły się poza granicami Polski. Jednak przenieśli oni wolną Polskę w swoich sercach – na emigrację. Dzięki czułości z jaką pielęgnowali pamięć o swojej Ojczyźnie, możemy do dziś czerpać z bogactwa kultury dawnych Kresów, wzruszać się przy piosenkach Mariana Hemara albo podziwiać klasę intelektualnego dyskursu prowadzonego np. w środowisku „Wiadomości” Mieczysława Grydzewskiego.

 

Fundacja Niepodległości w swoich różnorodnych działaniach wychodzi z przekonania, że pamięć buduje tożsamość nowoczesnego społeczeństwa obywatelskiego – zaś tożsamość umacnia naszą niepodległość.

 

 

 

Anna Maria Anders: Swoje rodzinne zainteresowanie obroną narodową oraz wychowanie patriotyczne chciałabym dziś wykorzystać w pracy dla Polski. Współpraca z Polonią, pomoc Polakom na Wschodzie, obrona narodowa i terytorialna, patriotyczne wychowanie młodych pokoleń – to są dla mnie tematy, którymi interesuję się od lat.

 

W swej służbie publicznej chcę zachować ponadpartyjność, gwarantującą możliwość służby dla Ojczyzny, dokładnie wedle tych zasad, które przyświecały mojemu Ojcu.

 

W swoich materiałach, które w niedzielę otrzymują mieszkańcy Warszawy – których zachęcam do oddania na mnie głosu za tydzień – przypominam dewizę mojego Ojca, upamiętnioną na legitymacjach wojskowych 2 Korpusu Polskiego: <>.

 

Anna Maria Anders kandyduje w Okręgu 44 w Warszawie, ze wsparciem Komitetu Wyborczego Prawa i Sprawiedliwość. Głosy na kandydatów tego okręgu wyborczego będą oddawane także przez Polonię i Polaków mieszkających poza granicami kraju.

Historyczne pojazdy, które zaprezentowano to: Ford GPW/ Jeep – w barwach 5 Kresowej Dywizji Piechoty oraz White „Scout Car” – pancerny wóz dowódcy z 15 Pułku Ułanów Poznańskich [charakterystyczne piaskowe malowanie pojazdu wynikało z uwarunkowań frontu włoskiego]

 

Pojazdy, którymi rekonstruktorzy z Fundacji Niepodległości wsparli kampanię Anny Marii Anders, uczestniczyły w wyjeździe edukacyjnym na Monte Cassino, zorganizowanym w maju 2014 dla grupy polskiej młodzieży w 70. rocznicę słynnego polskiego zwycięstwa. Wzbudziły wtedy sensację  wśród zgromadzonych tam weteranów i rekonstruktorów z innych państw. Nasi rekonstrukotrzy wspominali, że honorowe posterunki, jakie tam wystawiali, w miejscach krwawych walk Polaków – pozostaną dla nich niezapomnianym przeżyciem. –Czujemy się spadkobiercami tej tradycji – ofiara żołnierzy generała Andersa jest dla nas zobowiązaniem w pracy dla Polski dzisiaj.

http://www.fundacja-niepodleglosci.pl/Maciej Szymczak

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook