Jedynie prawda jest ciekawa


Ambasador Izraela: mam nadzieję, że nie zostanę odwołana z Polski

05.02.2018
azari31012018
Ambasador Izraela: mam nadzieję, że nie zostanę odwołana z Polski

Mam nadzieję, że nie zostanę odwołana z Polski - powiedziała w poniedziałek ambasador Izraela Anna Azari. Jak oceniła, jeżeli prezydent Andrzej Duda podpisze nowelę ustawy o IPN, to spotkania polskiej i izraelskiej grupy roboczej w tej sprawie nie będą mieć sensu.

Azari była pytana w Radiu Zet, czy w związku z kryzysem w stosunkach polsko-izraelskich po przyjęciu przez Senat nowelizacji ustawy o IPN, "miała sygnały", że może zostać odwołana z funkcji ambasadora Izraela w Polsce. - Było takie poczucie kilka dni temu, było do tego blisko; teraz nie wiem - odparła.

Dopytywana czy fakt, że wciąż nie została wezwana do Izraela oznacza, że pozostanie ambasadorem w Polsce wyraziła nadzieję, że tak będzie. - Nie chciałabym wyjeżdżać po trzech i pół roku pracy - zaznaczyła Azari.

Jednocześnie oceniła, że jeżeli prezydent Andrzej Duda podpisze nowelizację ustawy o IPN będzie trudniej znaleźć "wspólny język" w relacjach między obu krajami. Dodała, że brak weta spowoduje, że spotkania grup roboczych z Polski i Izraela "nie będą mieć sensu". - Jeśli będzie podpisana ustawa dzisiaj czy jutro, to nie będzie czasu na spotkania. Nie ma sensu spotkanie grup, jeśli wszystko już skończone - oświadczyła Azari.

Jak przekazała, podczas spotkań z wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Warchołem ws. nowelizacji ustawy o IPN mówiła, że ta sprawa "wybuchnie". Oceniła też, że niefortunna była data przyjęcia noweli przez Sejm, który przegłosował ją tuż przed przypadającym 27 stycznia Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Azari podkreśliła, że Polska i Izrael powinny wspólnie znaleźć drogę wyjścia z obecnej sytuacji. - Ja jej jeszcze do końca nie widzę - dodała ambasador. Podkreśliła, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat wiele osób pracowało na to, by relacje polsko-izraelskie były dobre. "Szkoda" byłoby to stracić - dodała.

Dopytywana czy sprzeciw Izraela wobec nowych przepisów o IPN ma związek z ustawą reprywatyzacyjną odparła "że są to dwie całkiem różne rzeczy". - Reakcja na ustawę o IPN nie ma związku z ustawą reprywatyzacyjną - podkreśliła ambasador. Dodała, że również tej sprawy dotyczył dialog ambasady z Ministerstwem Sprawiedliwości.

Azari zaznaczyła, że nie będzie zabiegać o spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą przed podpisaniem przez niego noweli o IPN.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o IPN, każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Nowelizacja, jeszcze przed poparciem jej przez Senat, wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie. Krytycznie odniosły się do niej władze Izraela. Ambasador Anna Azari podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego obozu Auschwitz zaapelowała o zmianę nowelizacji.

Podkreśliła, że "Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady". Amerykański Departament Stanu zaapelował do Polski o ponowne przeanalizowanie nowelizacji ustawy o IPN z punktu widzenia jej potencjalnego wpływu na zasady wolności słowa i "naszej zdolności do pozostania realnymi partnerami".

Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło w czwartkowym oświadczeniu, że celem uchwalonej nowelizacji jest "walka ze wszystkimi formami negowania oraz fałszowania prawdy o Holokauście". - Wierzymy, że prace nad nowelą, mimo różnic w ocenie wprowadzanych zmian, nie wpłyną na strategiczne partnerstwo Polski i USA - dodał resort.

W czwartek, zgodnie z ustaleniami, które zapadły podczas rozmowy szefa polskiego rządu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, został powołany zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem. Na czele zespołu stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. 

PAP
Fot: PAP

Warto poczytać

  1. Niedzielabezhandlu 23.04.2018

    Nadchodzi apokalipsa. Znany kabaret znakomicie wyśmiał panikę związaną z zakazem handlu w niedzielę [WIDEO]

    Rodziny walczące o przetrwanie. Pustka wokół centrów handlowych. Wojsko traci kontrolę, a na czarnym rynku ceny osiągają zawrotne sumy

  2. dontusk23042018 23.04.2018

    Tusk: nie odpowiadałem politycznie za projekt wizyty L. Kaczyńskiego w Katyniu

    "Politycznie nie odpowiadałem za projekt wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 r. w Katyniu"

  3. Wiezienie1 23.04.2018

    Były poseł Samoobrony rosyjsko-chińskim szpiegiem. Jest akt oskarżenia

    Mateusz P. osiągnął pokaźne korzyści majątkowe współpracując z wywiadem Rosji; pracował też na rzecz Chin - zarzuca mu prokuratura w akcie oskarżenia skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie. Lider partii Zmiana jest w areszcie od maja 2016 r

  4. Lis23042018 23.04.2018

    Lis próbował uderzyć w Kaczyńskiego posuwając się do manipulacji. Nie wyszło

    Zdjęcie wychodzącego z domu Donalda Tuska stało się dla redaktora naczelnego "Newsweeka" okazją do manipulacji

  5. tusk23042018 23.04.2018

    "Tusk powinien być napiętnowany za szkodliwe decyzje ws. Smoleńska"

    Donald Tusk powinien być napiętnowany za szkodliwe decyzje jakie podejmował po katastrofie smoleńskiej; obiecywał, że państwo zrobi wszystko, by szybko i skutecznie ją wyjaśnić i tutaj skłamał - podkreślił w poniedziałek szef KSRM Jacek Sasin

  6. duda08032018 23.04.2018

    Prezydent pod ostrzałem. Namawiają go do zmiany decyzji

    Referendum konsultacyjne ws. konstytucji to autorski pomysł prezydenta Andrzeja Dudy; wycofanie się z niego byłoby dobry krokiem - ocenił w poniedziałek szef KSRM Jacek Sasin. Jego zdaniem referendum ma sens wtedy, gdy poddaje się pod nie "pewne gotowe propozycje"

  7. brudzinski22042018 22.04.2018

    Wiceprezes PiS: "Powinniśmy się bać i czuć odpowiedzialność przed narodem"

    Podczas spotkania w Kostrzynie nad Odrą (Lubuskie) szef MSWiA i wiceprezes PiS Joachim Brudziński powiedział, że jego partia nie obawia się "totalnej opozycji" czy zagranicy, ale musi czuć odpowiedzialność przed narodem.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook