Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Akt oskarżenia przeciwko Brunonowi K.

14.10.2013

W przyszłym tygodniu Prokuratura Apelacyjna w Krakowie, prowadząca śledztwo w sprawie przygotowywania zamachu terrorystycznego, skieruje do sądu akt oskarżenia przeciwko Brunonowi K. i dwóm innym podejrzanym - poinformował rzecznik prokuratury Piotr Kosmaty.

- Jednocześnie prokuratura do osobnego wątku wyłączy sprawę Marcina K., zatrzymanego w toku śledztwa pod koniec lipca mieszkańca miejscowości Włochy pod Warszawą, podejrzanego o nielegalne wytwarzanie broni i amunicji oraz wytwarzanie i posiadanie materiałów wybuchowych - powiedział prok. Kosmaty. Do prokuratury już wpłynęła opinia biegłych z obserwacji sądowo-psychiatrycznej Marcina K.

- Z opinii wynika, że w czasie popełniania czynu miał on ograniczoną poczytalność – powiedział prokurator. Biegli stwierdzili jednak, że Marcin K. może brać udział w postępowaniu.

Z uwagi na konieczność uzyskania ekspertyz kryminalistycznych, dotyczących m.in. broni, prokuratura wyłączy jego sprawę do odrębnego postępowania.

- Opinie te nie mają żadnego wpływu procesowego na sprawę Brunona K. i dwóch pozostałych podejrzanych - podkreślił Kosmaty.

Marcin K. został zatrzymany pod koniec lipca, kiedy funkcjonariusze ABW na zlecenie Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie przeszukali dom jednorodzinny w warszawskich Włochach. Zatrzymany tam mężczyzna miał w przeszłości kontaktować się z Brunonem K. 

Postawione mu zarzuty dotyczyły prawie pół kilograma trotylu, 30 dekagramów pentrytu, siedmiu egzemplarzy broni samodziałowej, dwóch granatów domowej produkcji oraz znacznej ilości amunicji. Większość materiałów wybuchowych została zdetonowana, wcześniej pobrano jednak próbki do badań.
W trakcie przesłuchania 32-latek przyznał się, że nielegalnie posiadał i wytwarzał broń, amunicję, materiały wybuchowe i przyrządy wybuchowe, natomiast nie przyznał się do zarzutów. Twierdził, że jest rusznikarzem i w jego ocenie nie stanowiło to przestępstwa.

45-letni Brunon K. został zatrzymany 9 listopada ub. roku. Postawiono mu zarzut przygotowywania zamachu bombowego w budynku Sejmu na konstytucyjne organy RP (m.in. na prezydenta, premiera i rząd). W toku postępowania zarzuty rozszerzono o nakłanianie dwóch osób do przeprowadzenia zamachu i wywołania zdarzenia mającego postać wybuchu oraz nielegalne posiadanie oraz handel bronią. Prokuratura uznała, że jego czyny miały charakter przestępstwa terrorystycznego. Za zarzucane Brunonowi K. przestępstwa grozi kara do 15 lat więzienia. 

Według śledczych były pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu 4 tony materiałów wybuchowych umieszczone w samochodzie. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów - w trakcie rozpatrywania w Sejmie projektu budżetu. Dwaj pozostali podejrzani usłyszeli zarzuty nielegalnego posiadania broni, a jeden z nich dodatkowo handlu bronią.

PAP

[FOTO:

Słowa kluczowe:

prokuratura

,

Brunon K.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook