Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Akcja "nie wspieram sponsorów PZPN"

29.11.2011

Zamieszanie wokół PZPN nie może się skończyć. W środę zbierze się zarząd związku, podczas którego może dojść do odwołania sekretarza związku, Zdzisława Kręciny.

Wahających się działaczy, chcą przekonać do śmielszych działań kibice akcją „Nie wspieram sponsorów PZPN” na Facebooku..

W środę zbierze się w trybie pilnym Zarząd PZPN. Przeciwnicy sekretarza generalnego Zdzisława Kręciny będą nalegali na jego odwołanie. Chcą pozbyć się skompromitowanego działacza jeszcze przed planowanym na piątek, losowaniem grup turnieju EURO 2012. Chyba najwyższy czas – Kręcina pełni swoją funkcję od... 18 marca 1999 r. i trudno uwierzyć, żeby nie miał wiedzy o skandalach, jakich od tamtego czasu było w PZPN bez liku.

Dodatkową presję starają się wywrzeć kibice. Portal zajmujący się piłką nożną weszlo.pl zaapelowało o akcję wymierzoną w sponsorów PZPN.  Przygotowano  aplikację  na Facebooku „Nie wspieram sponsorów PZPN” z apelem o przyłączenie się do protestu.

Pokażmy, że finansowe wspieranie PZPN nie jest niczym, czym należy się szczycić. To wstyd porównywalny z chodzeniem w zasranych gaciach. Jeśli są prezesi firm, którzy uważają, że sponsorowanie związku jest czymś, czym zdobędą przychylność – pora im to wybić z głów. Dziś sponsorowanie PZPN ociera się o działanie na szkodę futbolu. Spróbujmy zainterweniować. Puśćmy jasny sygnał – nie popieramy firm, które wykładają kasę na Grzesia, Zdzisia i innych. Jeśli PZPN ucierpi finansowo – wspaniale. Jeśli zbankrutuje – jeszcze lepiej. Jeśli dojdzie do rewolucji kadrowej – cudownie – napisano w apelu.

Przez godzinę zapisało się 1.600 fanów. Ciekawe ilu użytkowników Facebooka „polubi” aplikację do środowego zebrania Zarządu PZPN.

Facebook/Zab

[Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Słowa kluczowe:

PZPN

,

Facebook

,

sponsorzy

Facebook