Jedynie prawda jest ciekawa


Aferę SKOK Wołomin zbadają dwa zespoły prokuratorów

13.07.2016

Jeden zespół powołano w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga, a drugi w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

- Dwa specjalne zespoły prokuratorów poprowadzą postępowania w sprawie przestępstw związanych z działalnością Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie, skąd wyłudzono wielomilionowe kredyty na tzw. "słupy" - podała w środę Prokuratura Krajowa.

Decyzją Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego, jeden zespół powołano w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga, a drugi - w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

Prokuratorzy z Warszawy będą wyjaśniali m.in. wątki przedkładania poświadczających nieprawdę, podrobionych dokumentów w celu uzyskania wielomilionowych pożyczek w SKOK w Wołominie. Zajmą się też sprawą podrabiania dokumentacji pracowniczej, w tym zaświadczeń o zatrudnieniu i dochodach, w kilkudziesięciu firmach na potrzeby uzyskiwania tych pożyczek.

Wyjaśniać też będą okoliczności nabywania i zbywania nieruchomości w całym kraju, a następnie ustanawiania na nich hipotek umownych, których wartość była fikcyjnie zawyżana w operatach szacunkowych, sporządzanych przez rzeczoznawców. "Wyjaśnią oni również, czy w przestępczy proceder zamieszani byli notariusze" - głosi komunikat PK.

Prokuratorzy z Gorzowa Wlkp. będą ustalali m.in., czy członkowie zarządu SKOK w Wołominie od 2009 do końca 2013 r. dopuścili się przestępstw, które skutkowały wyrządzeniem tej instytucji szkody majątkowej w wielkich rozmiarach i czy ktoś im w tym pomagał.

Będą ustalać wszystkich członków poszczególnych grup, które organizowały pozyskiwanie potencjalnych kredytobiorców, tzw. "słupów", skupowali bezwartościowe nieruchomości służące do zabezpieczenia kredytów, podrabiali zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokościach zarobków oraz organizowali dowóz poszczególnych kredytobiorców do SKOK w Wołominie i notariuszy. Ponadto prokuratorzy będą też ustalać, gdzie były lokowane, transferowane i na co były przeznaczane zyski z tych przestępstw.

Największe postępowanie ws. SKOK Wołomin nadzoruje prokuratura w Gorzowie Wlkp., badająca działalność grupy przestępczej, która w ciągu kilku lat wyłudziła ze SKOK Wołomin pożyczki na kwotę niemal 800 mln zł.

Podejrzany o kierowanie tą grupą przestępczą Piotr P. (który zasiadał w Radzie Nadzorczej SKOK Wołomin) już wcześniej został oskarżony o zlecenie pobicia w 2014 r. wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego Wojciecha Kwaśniaka, który nadzorował kontrole w SKOK Wołomin. Proces w tej sprawie trwa przed stołecznym sądem.

Jednym z głównych podejrzanych w gorzowskim śledztwie jest b. prezes SKOK Wołomin Mariusz G. W listopadzie ub.r. za kaucją miliona zł wyszedł on za aresztu, w którym przebywał od października 2014 r. Zarzuty usłyszało w tym śledztwie ponad 80 osób. Na poczet grożących kar zabezpieczono majątek o wartości ok. 35 mln zł.

Śledztwa dotyczące wyłudzeń ze SKOK Wołomin prowadzą też inne prokuratury w kraju. Np. prokuratura w Szczecinie oskarżyła dziesięć osób, które jako "słupy" miały wyłudzić w sumie niemal 10 mln zł.

Z kolei, jak w czerwcu podawała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Joanna Dąbrowska, do sądu w Warszawie trafił wniosek o wymierzenie kary bez przeprowadzania rozprawy mężczyźnie, któremu zarzucono wyłudzenie ze SKOK Wołomin 2,7 mln zł kredytów. Prokurator zawnioskował o rok więzienia w zawieszeniu, grzywnę i obowiązek częściowego naprawienia szkody. W tym śledztwie zarzuty postawiono ponad 60 osobom, a wartość wyłudzonych kredytów sięga 128,7 mln zł.

Niedawno zaś Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła - po zawiadomieniu osoby fizycznej - śledztwo ws. domniemanego niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, sprawujących nadzór z ramienia KNF nad działalnością SKOK Wołomin. Jak powiedział PAP prok. Przemysław Baranowski, miało to polegać na zaniechaniu odpowiednich środków nadzoru, w tym w związku ze zwłoką w podjęciu decyzji o ustanowieniu w Kasie zarządcy komisarycznego, w sytuacji zaistnienia niebezpieczeństwa zaprzestania spłacania przez nią zobowiązań wobec jej klientów.

W lutym 2015 r. warszawski sąd ogłosił upadłość SKOK Wołomin.

[fot. wPolityce.pl]

(PAP)/emer

Warto poczytać

  1. 1270kacperer 23.07.2018

    K.Płażyński: chcę być prezydentem Gdańska otwartym na wszystkie głosy

    Chcę być prezydentem otwartym, który będzie wsłuchiwał się we wszystkie głosy bez względu na przynależność partyjną i ideową - zadeklarował w poniedziałek w wywiadzie dla "Radia Gdańsk" kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, Kacper Płażyński

  2. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

  3. sasin-22072018 22.07.2018

    Czarczasty grozi więzieniem politykom PiS oraz sędziom. Bezbłędna odpowiedź Sasina

    Robimy to, na co umówiliśmy się z Polakami, umawialiśmy się na radykalną reformę sądownictwa - mówił w niedzielę szef KSRM Jacek Sasin. "Będziecie siedzieć, a sędziowie, którzy pójdą na współpracę z wami, zostaną zwolnieni z wykonywania zawodu" - odpowiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty

  4. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  5. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook