Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Afera taśmowa nabiera tempa. Są nowe stenogramy

15.06.2014

Właściciel restauracji, w której odbywały się spotkania polityków, urzędników i biznesmenów wydał oświadczenie, w którym odcina się od nagrania rozmów.

Wczoraj światło dziennie ujrzały nagrania Sienkiewicz-Belka, jednak „Wprost” informuje, że istnieją także taśmy z zarejestrowanymi rozmowami Kwiatkowski-Kulczyk i Bieńkowska-Wojtunik. W mediach jest jednak dostępny już fragment rozmowy byłego ministra transportu Sławomira Nowaka z byłym generalnym inspektorem informacji finansowej - Andrzejem Parafianowiczem.

- Nowak: I chcą ją [żonę Nowaka - przyp. red.] trzepać. Cały 2012 r. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. (…) Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moim rachunkiem. (…) Bo ona jedzie od paru lat na stracie, potężnej.
- Parafianowicz: Ja to wszystko wiem… ale… bo ja z urzędu kontroli skarbowej to już odkryliśmy bardzo dawno. UKS, komputery wyrzuciły (…) zablokowałem to (…)
- N: A powiedz co w najgorszym wariancie mi grozi za takie rzeczy?
- P: Zależy co znajdą…
- N: Powiedzą, że nie wykazywała dochodów, a miała wpłaty na konto.
- P: To każą dopłacić. Jeśli będzie grubo, to mogą zrobić postępowanie karnoskarbowe.
- N: To nie są wielkie pieniądze – 50 tys.
- P: To raczej nie o kwotę [chodzi], tylko o styl niedopłacenia, rozumiesz, nie? I to co mówisz. Że sam fakt możesz ocenić jako gapiostwo, leciutko zachachmęciłem. Nie no, panie, co to jest? To jest czysty bandytyzm. Rozbój w biały dzień. I później się szarpiesz przez lata… [dłuższa chwila ciszy]. Jaką mają intencję, czy to jest rutynówka czy zadaniowa? Bo jak zadaniowa, to cię rozje…
- N: Ku*** (…)
- P: Słuchaj, tak jak mówię, próbuję się dowiedzieć od Gośki, skąd to się wzięło. Jeśli wie. Bo wtedy będzie można pomyśleć czy to w ogóle jest… pole do rozmawiania z tym dyrektorem (…)

Tymczasem właściciel restauracji, w której odbywały się nagrane spotkania wydał oświadczenie, w którym odcina się od rejestracji rozmów:
"Restauracja Sowa & Przyjaciele przez lata swojego funkcjonowania wyrobiła sobie zasłużoną markę miejsca słynącego z doskonałej kuchni i przyjaznej atmosfery, a naszą naczelna zasadą była i zawsze będzie dbałość o bezpieczeństwo o dobre samopoczucie naszych gości. Nie możemy odpowiadać za żadne nielegalne i podejmowane bez naszej wiedzy działania nieznanych nam osób lub instytucji, których efektem są publikacje prasowe tygodnika Wprost. Nie zajmujemy i nigdy nie będziemy się zajmować polityką, tylko serwowaniem potraw w najlepszym wydaniu. Ze swej strony oświadczam, iż w trosce o dobre imię swoje, restauracji oraz przede wszystkim o bezpieczeństwo i zaufanie naszych gości, nasi prawnicy podejmą niezwłocznie wszelkie kroki prawne, celem ochrony klientów restauracji, jej dobrego imienia oraz wyjaśnienia okoliczności opisywanych zdarzeń."

Oświadczenie podpisał Robert Sowa - właściciel restauracji.

mc
[fot. sxc.hu]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook