Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Adam Słomka zatrzymany przez policję

19.01.2012

Lider KPN-OP Adam Słomka został zatrzymany przez policję w związku z ukaraniem go przez Sąd Okręgowy w Warszawie 14 dniami aresztu za uniemożliwianie ogłoszenia 12 stycznia wyroku ws. stanu wojennego. Słomka przyszedł w czwartek do warszawskiego sądu, gdzie w południe ma sprawę, którą wytoczył Skarbowi Państwa o odszkodowanie za represje w stanie wojennym. Zatrzymano go na sądowej "bramce" a policja doprowadzi go na tę rozprawę.

Ogłoszenie wyroku wobec autorów stanu wojennego opóźniło się 12 stycznia o ponad półtorej godziny wskutek demonstracji Słomki. Gdy sędziowie wchodzili na salę, wtargnął on za stół sędziowski, skąd został wyprowadzony przez policję. Potem wrócił na salę, gdzie nadal wygłaszał swe zarzuty pod adresem wymiaru sprawiedliwości III RP. Wyrok musiał być ogłoszony w innej sali i bez publiczności.

KPN-OP nazwała karę wprowadzeniem "standardów Białorusi w polskim wymiarze sprawiedliwości". Słomka może się od niej odwołać - ale dopiero po doręczeniu mu postanowienia sądu. Jak dowiedziała się PAP, ma być ono mu doręczone w areszcie. Według zespołu prasowego sądu, nie wpłynęło żadne zażalenie na decyzję o ukaraniu (była to tzw. kara porządkowa, a nie "skazanie" - PAP).

28 lutego ma ruszyć proces 47-letniego Słomki za fałszowanie list poparcia przed wyborami prezydenckimi w 2005 r. Gliwicka prokuratora oskarżyła go w 2011 r. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, której celem było takie przestępstwo przeciw wyborom. Słomka nie przyznaje się do zarzutu, za który grozi do 10 lat więzienia.

Było to największe w Polsce postępowanie pod względem liczby przesłuchanych świadków - w kilka lat przesłuchano ponad 60 tys. osób z całej Polski, których dane znalazły się na listach poparcia Słomki. W wyborach tych zajął on ostatnie 12. miejsce z poparciem 8895 wyborców (0,06 proc).

W PRL Słomka działał w nielegalnym KPN. W stanie wojennym aresztowany. W 1986 r. został skazany na 2,5 roku więzienia w procesie kierownictwa KPN. Był posłem w latach 1991-2001.

PAP
[fot. PAP/Tomasz Gzell]

KPN-OP wydała oświadczenie w sprawie powyższej depeszy PAP:

Biuro Prasowe KPN-OP zdecydowanie protestuje przeciwko celowej dezinformacji uprawianej przez Polską Agencję Prasową.
 
W komunikacie dotyczącym jego zatrzymania PAP podaje w celu rzucenia negatywnego odbioru sprawy, cyt."28 lutego ma ruszyć proces 47-letniego Słomki za fałszowanie list poparcia przed wyborami prezydenckimi w 2005 r. Gliwicka prokuratora oskarżyła go w 2011 r. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, której celem było takie przestępstwo przeciw wyborom. Słomka nie przyznaje się do zarzutu, za który grozi do 10 lat więzienia. Było to największe w Polsce postępowanie pod względem liczby przesłuchanych świadków - w kilka lat przesłuchano ponad 60 tys. osób z całej Polski, których dane znalazły się na listach poparcia Słomki. W wyborach tych polityk zajął ostatnie, 12 miejsce, z poparciem 8895 wyborców (0,06 proc)".
 
Polska Agencja Prasowa nie podała informacji, że Adam Słomka został w ostatnich latach wielokrotnie zatrzymany nielegalnie, co potwierdziły prawomocne orzeczenia sądów II instancji i zasądzone odszkodowanie. Agencja nie raczyła również podać, że na czele zespołu ds. walki z korupcją Śląskiej Komendy Wojewódzkiej (który prowadził sprawę) stoją funcjonariusze MSW PRL Emil Karkowski oraz Zbigniew Radwan. Jeden z nich dokonywał przeszukań mieszkania lidera KPN-OP już w latach 80-tych.
 
PAP nie podaje, że Adam Słomka uzyskał w wyborach 2007 r. ponad 4,26% poparcia w swoim okręgu wyborczym, t.j. ponad 20 tys. głosow. W ostatnich wyborach kandydat KPN-OP do Senatu RP w okręgu katowickiem podwoił poparcie uzyskując 8,69%.
 
Takie jednostronne podawanie informacji jest skandaliczne.  
 
Dziś w warszawskim sądzie utajniono rozprawę dotyczącą represji, których przewodniczący KPN-OP doznał w czasie PRL-u (z jego udziałem, wbrew oczywistemu istnieniu interesu społęcznego). Rozprawa ta odbywała się w gmachu sądu, który skandalicznie - wzorem wyznaczonym przez ukraiński sąd w sprawie Julii Tymoszenko - próbuje nie dopuścić do głosu więźnia politycznego PRL i III RP.

Słowa kluczowe:

Adam Słomka

,

sąd

,

policja

,

aresztowania

,

zatrzymanie

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook