Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

ABW szuka rosyjskich szpiegów

14.06.2016

Agencja przeprowadziła przeszukania w mieszkaniach prawicowych działaczy.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego szuka rosyjskich agentów na prawicy. Po zatrzymaniu szefa partii Zmiana, tym razem zajęto się politykami związanymi ze środowiskiem Janusza Korwin-Mikkego.

Pierwszym zatrzymanym politykiem, który miał być powiązany z obcymi służbami, jest Mateusz Piskorski. Przewodniczący partii Zmiana przebywa w areszcie, podejrzany o szpiegostwo.

Jak czytamy w artykule Wojciecha Czuchnowskiego na łamach „Wyborczej”, w ostatni weekend doszło do kolejnych akcji ABW. Służby weszły do mieszkań Sławomira Marczewskiego i Marka Mareckiego w Krakowie.

Marczewski na swoim Facebooku poinformował, że skonfiskowano 53 należące do  niego przedmioty, w tym laptop, telefony i nośniki danych. Obydwaj mężczyźni mają prawicowe poglądy, działali w Unii Polityki Realne i Kongresie Nowej Prawicy. Zdaniem Czuchnowskiego, „w których razem z Januszem Korwin-Mikkem popierali politykę Władimira Putina i głosili hasła antyukraińskie”.

Marczewski jak i Marecki mieli brać udział w akcji partii Zmiana w 2014 r. Wtedy to działacze Zmiany niszczyli pomniki UPA i Bandery na Ukrainie. Lewicowym działaczom zmiany chodziło o stworzenie wrażenia, że tych aktów dokonali Polacy z Ukrainy.

Marek Marecki to słynny mężczyzna do krzesła z wiecu Bronisława Komorowskiego. Został zatrzymany przez policję za to, że machał plastikowym krzesłem.

Z kolei Marczewski nie jest już członkiem UPR. Działa w ramach tzw. Obozu Wielkiej Polski i popiera Grzegorza Brauna.

Czuchnowski przypomina jego antysemickie wypowiedzi w internecie. Marczewski miał obarczać Żydów winą za wybuch wojny na Ukrainie.

„Jak straszna jest wojna, to ONI wiedzą, tylko z drugiej strony, jaki to dobry interes... Dziś syjoniści, patrząc na Ukrainę, Polskę i Rosję, zacierają ręce, mówiąc: jest interes do zrobienia i nie da się na nim stracić” - miał pisać Marczewski.

Mly/wyborcza.pl

Fot. [abw.gov.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook