Jedynie prawda jest ciekawa


75 lat temu zatrzymano gen. Stefana Rowieckiego ps. "Grot". Legendę polskiego podziemia

30.06.2018
stefan-rowecki-30062018-r
75 lat temu zatrzymano gen. Stefana Rowieckiego ps. "Grot". Legendę polskiego podziemia

75 lat temu, 30 czerwca 1943 r., został aresztowany w Warszawie gen. Stefan Rowecki "Grot", żołnierz Legionów Polskich, oficer WP i legendarny Komendant Główny ZWZ-AK. Po odrzuceniu niemieckiej propozycji współdziałania, został umieszczony w obozie Sachsenhausen, gdzie został zamordowany tuż po wybuchu Powstania Warszawskiego.

-Grot był symbolem, był wodzem tajemniczym, który z podziemia kierował walką całego narodu. Ci, którzy go znali bliżej i którzy się z nim stykali bezpośrednio w pracy, cenili niezmiernie jego rzadkie walory, predestynujące go na przywódcę, wielką indywidualność i nieprzeciętny umysł. (...) Stworzył on organizację o rozmiarach dotąd nie spotykanych i wprowadził zgoła nie znane przedtem metody walki - tak pisał o gen. Roweckim jego następca na stanowisku dowódcy Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór - Komorowski. (T. Bór-Komorowski "Armia podziemna")

Stefan Rowecki urodził się 25 grudnia 1885 r. w Piotrkowie Trybunalskim w rodzinie urzędniczej o tradycjach szlacheckich i niepodległościowych.

W 1906 r. rozpoczął naukę w polskim gimnazjum w Piotrkowie. Okres ten był początkiem jego działalności niepodległościowej. Wiosną 1911 r. założył pierwszy w rodzinnym mieście i jeden z pierwszych na ziemiach polskich tajny zastęp skautowy.

Jesienią roku 1912 Rowecki przeprowadził się do Warszawy i rozpoczął naukę w Szkole Mechaniczno-Technicznej H. Wawelberga i S. Rotwanda na Wydziale Elektrycznym. Na początku 1913 r. został oficjalnie przyjęty do Polskich Drużyn Strzeleckich (PDS), w których przyjął pseudonim "Radecki".

Po wybuchu I wojny światowej Rowecki wstąpił do Legionów Polskich, służąc w 1 i 5 pułku piechoty. Efektem jego walecznej postawy były rany odniesione m.in. pod Klimontowem (1915) oraz w rejonie Maniewicz w czasie odwrotu spod Kostiuchnówki (1916).

Po tzw. kryzysie przysięgowym w Legionach został w sierpniu 1917 r. internowany przez Niemców w Beniaminowie.

W styczniu 1918 r. Rowecki wstąpił do zorganizowanej przez Niemców Polskiej Siły Zbrojnej, gdzie został instruktorem w Szkole Podchorążych w Ostrowii Mazowieckiej.

Od końca roku 1918 do wiosny 1919 r. pełnił funkcję wykładowcy na kursie fortyfikacyjno-saperskim w Modlinie, później studiował w Szkole Wojennej Sztabu Generalnego. W czasie kursu odbył staż w Centralnej Szkole Podoficerskiej Kawalerii w Przemyślu. Po odebraniu dyplomu otrzymał nominację na szefa sekcji wyszkolenia Oddziału I Naczelnego Dowództwa.

Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r., podczas której wsławił się zręcznym wyjściem z sowieckiego okrążenia w rejonie Łucka. W tym okresie Rowecki był także szefem Oddziału II Dowództwa Frontu Południowo-Wschodniego, a potem Grupy Uderzeniowej gen. Edwarda Rydza-Śmigłego.

Po zakończeniu działań wojennych Rowecki objął stanowisko szefa sekcji planów oraz zastępcy szefa Oddziału III Naczelnego Dowództwa. Następnie uczestniczył w kursie Wyższej Szkoły Wojennej, po ukończeniu którego kontynuował działalność w Oddziale IIIa Biura Ścisłej Rady Wojennej jako szef sekcji planów i sekcji ogólnej. Na przełomie 1922 i 1923 r. odbył kilkumiesięczny staż w jednostce liniowej, którą był 41. pułk piechoty w Suwałkach.

Od 1923 do 1926 r. kierował Wydziałem Naukowo-Wydawniczym Wojskowego Instytutu Naukowo-Wydawniczego. Z jego inicjatywy w 1924 r. zaczął ukazywać się "Przegląd Wojskowy". Rowecki zasiadał również w komitetach redakcyjnych "Bellony", "Sapera i Inżyniera Wojskowego" oraz "Przeglądu Kawaleryjskiego". Angażował się także w działalność Towarzystwa Wiedzy Obronnej, gdzie często występował z wykładami. Z zainteresowaniem śledził myśl wojskową, tłumaczył prace rosyjskie, niemieckie i francuskie.

Podczas zamachu majowego w 1926 r. zachował neutralność. We wrześniu tego roku nominowany został na pierwszego oficera sztabu Inspektoratu Armii gen. Józefa Rybaka. W 1926 r. mianowano go podpułkownikiem dyplomowanym.

W 1930 r. Rowecki został dowódcą 55. pułku piechoty w Lesznie. Na początku 1936 r. przejął dowództwo Brygady Korpusu Ochrony Pogranicza "Podole". W 1938 r. objął funkcję zastępcy dowódcy 2. Dywizji Piechoty Legionów w Kielcach.

W 1939 r. wziął udział w kursie organizowanym dla wyższych dowódców w Toruniu. Po jego ukończeniu w czerwcu tego roku powierzono mu misję formowania Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej.

W czasie kampanii polskiej w 1939 r. Brygada pod jego dowództwem brała udział w walkach w rejonie środkowej Wisły i na Lubelszczyźnie, wchodząc w skład Armii "Lublin". Po kapitulacji armii, która nastąpiła w rejonie Tomaszowa Lubelskiego 20 września, Rowecki przedostał się do Warszawy.

Na początku października 1939 r. został szefem sztabu i zastępcą dowódcy Służby Zwycięstwu Polski (SZP). W konspiracji używał pseudonimów "Jan", "Grabica", "Tur", "Inżynier", "Rakoń", "Kalina", "Dulęba" i "Grot".

Od stycznia 1940 r. pełnił funkcję Komendanta Obszaru nr 1 (Warszawa) Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), który powołano w miejsce SZP. W marcu tego roku objął formalnie stanowisko Komendanta ZWZ na obszarze okupacji niemieckiej, w tym samym czasie podporządkowany mu został również teren okupacji sowieckiej. W maju mianowany został generałem brygady.

Od 30 czerwca 1940 r. był Komendantem Głównym ZWZ.

W grudniu 1940 r. z polecenia Roweckiego w Biurze Informacji i Propagandy utworzono specjalną komórkę "N", która w październiku 1941 r. została przekształcona w Samodzielny Podwydział N, zwany "Akcją N", zajmujący się dywersją, wojną psychologiczną i propagandą wymierzoną przeciwko Niemcom.

Latem 1941 r. utworzył organizację dywersyjną "Wachlarz".

Z jego inicjatywy doszło do połączenia najważniejszych organizacji konspiracyjnych w kraju w jednolite wojsko podziemne - Armię Krajową. 14 lutego 1942 r. został jej Komendantem Głównym. Był przeciwny współpracy z komunistami z Polskiej Partii Robotniczej.

Od 1942 r., kiedy uzyskał zgodę na prowadzenie ograniczonej walki zbrojnej, nadzorował przygotowanie planu powstania powszechnego. Od 7 grudnia 1942 r. pełnił również funkcję Delegata Ministra Obrony Narodowej w Kraju.

W czasie okupacji Niemcy umieścili Roweckiego na pierwszym miejscu listy poszukiwanych Polaków. Gestapo przywiązywało dużą wagę do jego aresztowania - powstała specjalna komórka zajmująca się wyłącznie poszukiwaniem przywódców podziemia, która posiadała jego rysopis i dane osobowe. Sam Rowecki nie był zwolennikiem ścisłej konspiracji i chociaż zgodził się na ochronę osobistą wywiadu AK, ograniczył ją do spotkań służbowych - w terenie poruszał się bez obstawy.

30 czerwca 1943 r. został aresztowany w warszawskim mieszkaniu przy ul. Spiskiej. Następnie przewieziono go do Berlina, gdzie odrzucił niemiecką propozycję współdziałania. W połowie lipca 1943 r. umieszczono go w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen w budynku dla ważnych więźniów. Dokładne okoliczności jego śmierci i miejsce pochówku do dziś nie są znane.

Jak wynika z ustaleń śledztwa IPN gen. Rowecki został zamordowany między 2 a 7 sierpnia 1944 roku na specjalny rozkaz szefa SS Heinricha Himmlera. Jego egzekucję przeprowadzono prawdopodobnie na terenie krematorium obozu w Sachsenhausen.

Wszystkie zebrane przez IPN materiały dowodowe wskazują, że szef SS Heinrich Himmler polecił komendantowi obozu w Sachsenhausen Antonowi Kaindlowi oraz komendantowi podobozu Zellenbau Kurtowi Eckariusowi natychmiastowe wykonanie egzekucji. Nie ma jednak na to bezpośredniego dowodu w postaci dokumentu zawierającego treść rozkazu, który byłby podpisany przez samego szefa SS.

Rowecki został wydany Niemcom przez agentów Gestapo w wywiadzie AK - Blankę Kaczorowską, Eugeniusza Świerczewskiego i Ludwika Kalksteina.

Według Biuletynu IPN (2004 r.) Kalkstein walczył jako esesman w Powstaniu Warszawskim. Po zakończeniu wojny mieszkał w Krakowie, Koszalinie, Chorzowie i Szczecinie. W czerwcu 1949 r. został zatrzymany podczas próby ucieczki na Zachód. Krótko potem został agentem szczecińskiego UB o kryptonimie "Granica". Po roku został jednak "wyeliminowany z sieci" z powodu "wyjazdu w nieznanym kierunku". Kalksteina aresztowano ponownie w 1953, a w 1954 r. skazano na dożywocie. Zwolniono go w lipcu 1965 r., co wywołało oburzenie dawnych żołnierzy AK.

Zaraz po zwolnieniu Kalkstein - jak wynika z akt SB - "zaoferował chęć dalszej współpracy z MSW na dowolnie wybranym przez nas odcinku" (nie wiadomo, czy tę propozycję przyjęto). W latach 70. Kalkstein pracował na fermie drobiu w podwarszawskim Mysiadle. W 1980 r. dostał dowód osobisty na nazwisko Edwarda Ludwika Stolińskiego-Ciesielskiego. W 1982 r. wyjechał do Francji. 

Śledztwo prowadzone w tej sprawie od początku 2003 r. przez szczeciński oddział IPN zostało w marcu 2007 r. umorzone z powodu braku nowych dowodów w sprawie śmierci generała.

(PAP)
for. wikipedia commons

Warto poczytać

  1. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  2. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

  3. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

  4. w-tyle-wizji-21072018 21.07.2018

    Wzruszający apel prawnuka polskiego bohatera. Ta wypowiedź przejdzie do historii!

    Piątkowe wydanie „W tyle wizji” zostało całkowicie poświęcone protestom przed gmachem Sejmu oraz Małgorzacie Gersdorf

  5. policjasejm21072018 21.07.2018

    Cztery osoby w areszcie po protestach przed Sejmem. Dziennikarz Gazety Wyborczej namawia do walki z policją

    Do „odbijania” zatrzymanych i walki z policją namawiał protestujących Wojciech Czuchnowski, dziennikarz Gazety Wyborczej.

  6. schmidt-20072018 20.07.2018

    Schmidt usprawiedliwia akcję z bagażnikiem. Absurdalne tłumaczenie

    Posłanka Joanna Schmidt na antenie Polsat News odniosła się do ostatnich wydarzeń przed gmachem polskiego Sejmu. Parlamentarzystka zdecydowała się na przewiezienie dwóch osób w bagażniku swojego samochodu

  7. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  8. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook