Jedynie prawda jest ciekawa


6 lat więzienia dla b. właściciela Colloseum

11.02.2013

Na 6 lat więzienia i 720 tys. zł grzywny skazał Sąd Apelacyjny w Katowicach byłego właściciela Colloseum Józefa Jędrucha. Zobowiązał go też do naprawienia szkody w wysokości 54 mln zł i zakazał pełnienia funkcji w spółkach prawa handlowego na 10 lat.

Sąd apelacyjny rozpoznawał odwołania od wyroku z I instancji, który zapadł w maju 2011 r. Poza karami finansowymi Jędruch został wówczas skazany na 8 lat więzienia. Pozostałym oskarżonym sąd wymierzył kary więzienia - części z nich w zawieszeniu - i grzywny. Niektórzy oskarżeni, podobnie jak Jędruch, zostali zobowiązani do naprawienia części szkody, ale w wielokrotnie niższych kwotach. Oskarżeni odpowiadali przede wszystkim za oszustwa bądź niegospodarność.

Przewodniczący składu orzekającego sędzia Mirosław Ziaja powiedział, że sąd apelacyjny podzielił ocenę dowodów i ustalenia sądu I instancji w najważniejszych wątkach sprawy, dotyczących cesji wierzytelności. Zmodyfikował wyrok jedynie w części zarzutów i złagodził kary, nie tylko Jędruchowi, ale też innym oskarżonym, wśród których byli m.in. b. główny księgowy i dyrektor ds. finansowych BZE i b. wiceprezes Huty Pokój.

Od popełnienia niektórych przestępstw oskarżeni zostali uniewinnieni, np. od wyłudzenia na szkodę gminy Ornontowice. Część zarzutów przedawniła się już po wydaniu wyroku przez sąd okręgowy - sąd apelacyjny przyjął, że działali w tych przypadkach z winy nieumyślnej, co skutkowało krótszym okresem przedawnienia.

Jak tłumaczył sędzia Ziaja, mimo "wysoce krytycznej" oceny zachowania oskarżonych sąd wziął pod m.in. ich postawę po popełnieniu zarzucanych im przestępstw i wcześniejszą niekaralność. - Tylko jedna osoba była wcześniej karana, wszyscy podsądni prowadzą ustabilizowany tryb życia - powiedział przewodniczący składu orzekającego. Zwrócił uwagę, że poza karami pozbawienia wolności oskarżeni zostali też skazali na kary finansowe, w niektórych przypadkach bardzo dotkliwe.

Mówiąc o naprawieniu szkody, sędzia przypomniał, że był to proces karny, a nie postępowanie cywilne i zobowiązując do tego oskarżonych, sąd miał na uwadze przede wszystkim funkcję penalną - czyli ukarania sprawcy - a nie kompensacyjną. - Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie, żeby na drodze cywilnej można było dochodzić od oskarżonego obowiązku naprawienia szkody - wskazał Ziaja.

Z uznania winy oskarżonych zadowolona jest prokuratura, która nie chce jednak komentować złagodzenia kar. - Wyrok sądu apelacyjnego - w tej chwili już prawomocny - w odniesieniu do większości oskarżonych potwierdził ich zawinienie. Z tego prokuratura na pewno jest zadowolona - powiedział po ogłoszeniu wyroku dziennikarzom prokurator Adam Roch. Nie chciał odnosić się do złagodzenia oskarżonym kar.

- Myślę, że tutaj nie można mówić o klęsce czy nawet o porażce. Sprawa była trudna i precedensowa, a sąd w zdecydowanej większości potwierdził te fakty, które były podstawą najpierw skierowania aktu oskarżenia, a później wydania wyroku (...) Wydaje mi się, że prokuratura wykonała dobrą, rzetelną pracę - powiedział oskarżyciel.

Wydając wyrok, sąd zaliczył oskarżonym na poczet kary okres aresztowania. Obecnie odpowiadali z wolnej stopy i kilku z nich przyszło na publikację wyroku. Ci spośród oskarżonych, którzy dostali kary dłuższego pozbawienia wolności niż czas, który spędzili w areszcie, powinni wrócić do zakładu karnego. Jednakże zgodnie z przepisami mogą - będąc na wolności - starać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Wymierzając im niższe kary, sąd dał im taką możliwość. Ostatecznie zdecyduje o tym sąd penitencjarny. Bardzo możliwe, że żaden z oskarżonych nie wróci do więzienia, także Jędruch, który był w areszcie cztery lata i siedem miesięcy.

Sprawa Colloseum należała do najbardziej skomplikowanych w historii wymiaru sprawiedliwości na Śląsku. W I instancji sąd rozpoznawał ją na 177 rozprawach, akta liczą prawie 250 tomów. Przed sądem apelacyjnym - gdzie wyroki zapadają z reguły po jednym lub dwóch posiedzeniach - sprawa była rozpoznawana na 9 terminach.

Pod koniec lat 90. BZE był winien PSE setki milionów złotych za energię elektryczną, jednak nie spłacał tych należności. Do negocjacji ws. oddłużenia BZE włączyło się Colloseum. Colloseum nie płaciło za nabycie tych wierzytelności. Z tymi bezprawnymi - w części zupełnie sfałszowanymi - umowami cesji przedstawiciele Colloseum szli do BZE. Dzięki głównemu księgowemu i dyrektorowi ds. finansowych tej spółki Romanowi N. natychmiast otrzymywali pieniądze, których wcześniej PSE nie mogły odzyskać od BZE. Główni oskarżeni utrzymywali, że cesje wierzytelności były w pełni legalne.

W marcu 2002 r. Jędruch wyjechał z Polski po tym, gdy katowicki sąd postanowił go aresztować. Zniknęli też inni podejrzani w tej sprawie. Jędrucha zatrzymano w lipcu 2003 r. w izraelskim mieście Jaffa. Został sprowadzony do Polski na podstawie umowy ekstradycyjnej i spędził w areszcie cztery lata i siedem miesięcy. W 2007 r. wyszedł na wolność, gdy w jego imieniu wpłacono 3 mln zł kaucji. Dopiero w lutym 2012 r. zatrzymany został b. wiceprezes konsorcjum Piotr W. Będzie odpowiadał w osobnym procesie.

Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjne Colloseum istniało od 1996 r. Zaczynało od handlu samochodami i obrotu wierzytelnościami. W końcu lat 90. rozwinęło szeroką działalność finansową, inwestycyjną i handlową. Kupiło m.in. kontrolny pakiet akcji Huty Pokój w Rudzie Śląskiej i lubelską spółkę PRiM. Dzięki współpracy z innymi akcjonariuszami uzyskało decydujący głos w akcjonariacie dwóch spółek giełdowych: Huty Ferrum i Energomontażu-Północ.

Greg/PAP
[fot. PAP/Andrzej Grygiel]

Warto poczytać

  1. tvn17062018 19.06.2018

    Co dalej z prezenterką opowiadająca o "dwóch hat-trickach" Ronaldo? Dziwne zachowanie TVN24

    Wypowiedź dziennikarki odbiła się tak szerokim echem w Internecie, iż do całej sytuacji odniosła się macierzysta stacja dziennikarki.

  2. wypadek19062018 19.06.2018

    Samochód wjechał pod pociąg. Dwie osoby nie żyją

    Dwie osoby podróżujące toyotą zginęły na miejscu po tym, jak samochód wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Do zdarzenia doszło we wtorek około godz. 10, w Wierzawicach na Podkarpaciu.

  3. lechpoz19062018 19.06.2018

    "Klima" nie zostanie zwolniony z aresztu. Sąd odrzucił zażalenie

    Piotr K. ps. "Klima", który według prokuratury miał podżegać grupę kibiców do wtargnięcia na murawę podczas meczu Lech-Legia - pozostanie w areszcie. We wtorek poznański sąd odrzucił zażalenie obrony na tymczasowe aresztowanie "Klimy".

  4. gorzelik19062018 19.06.2018

    Szef RAŚ kibicuje Niemcom na mundialu. "Nawet jeśli będą grali z Polską"

    Jerzy Gorzelik, założyciel Śląskiej Partii Regionalnej i równocześnie szef Ruchu Autonomii Śląska szokuje swoją deklaracją. Dzięki specjalnej nakładce na zdjęcie na Facebooku zapowiedział, że na mundialu w Rosji będzie kibicował Niemcom.

  5. kroplowka19062018 19.06.2018

    Nie żyje trzyletni chłopiec. Podczas zabawy zatrzasnął się w pralce

    Nie żyje trzylatek, który w poniedziałek zatrzasnął się w pralce - poinformował prokurator rejonowy w Słupsku Piotr Nierebiński. Śledczy będą prowadzić w tej sprawie postępowanie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.

  6. pracownik19062018 19.06.2018

    Psychiatrzy ostrzegają pracodawców: Uważajcie dziś na pracowników

    Uwaga, kibice mogą mieć osłabioną sprawność w pracy. Szczególnie przy okazji dzisiejszego meczu - ostrzega psychiatra, dr n. med. Agata Wysocka-Studzińska.

  7. ardanowski19062018 19.06.2018

    Wiadomo już kto będzie nowym ministrem rolnictwa. To Jan Krzysztof Ardanowski

    Będę ministrem rolnictwa; premier Mateusz Morawiecki złożył mi taką propozycję, a ja ją przyjąłem - potwierdził w rozmowie z "Gazetą Pomorską" wiceszef sejmowej komisji rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski (PiS). Dodał, że uroczystość mianowania go na szefa resortu odbędzie się w środę.

  8. morawiecki19062018 19.06.2018

    Premier Morawiecki spotka się z Angelą Merkel

    Premier Mateusz Morawiecki przybył we wtorek rano do Berlina, gdzie weźmie udział w IX Petersberskim Dialogu Klimatycznym. Planowane jest też spotkanie szefa polskiego rządu z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook